Problem z konfiguracją sieci LAN


(Eugenmar) #1

mam w osiedlowej sieci LAN jeden komputer z XP i ostatnio podłączono mi drugie gniazdo dla drugiego komputera (Milenium), skonfigurowałem wszystko zgodnie z instrukcją (tzn IP, bramki itp), gdy sprawdzam te ustawienia we właściwościach otoczenia sieciowego wszystko sie zgadza, ale gdy za pomocą menu Start-Uruchom- winipcfg sprawdzam Konfigurację IP pokazuje mi poprawnie tylko numer karty sieciowej, natomias IP i bramkę DNS pokazuje - 0.0.0.0 w efekcie nie mogę uzyskać połączenia z internetem, a nawet po podłączeniu kabla komputer natychmiast się zawiesza. Dodam, że numer karty sieciowej został zarejestrowany przez administratora sieci i sprawdzono również sygnał, który dociera tym kablem. Będę wdzięczny za poradę


(Danielderen) #2

jak masz xp to włącz kreatora małej sieci domowej

bez zabawy w ręczne wpisywanie ip

tylko grupy robocze takie same na tych kompach


(Eugenmar) #3

na tym kompie(400Mhz), na którym nie mogę uzyskać połączenia mam Milenium, ten drugi z XP (pentium 2,4) jest wszystko ok, dodam jeszcze, że ten starszy komputer parę lat temu był podłączony do tej sieci LAN z tą samą kartą sieciową


(Danielderen) #4

czyli na tym z xp

i jak potrzeba to z płytki xp

na tym z milenium wkładasz płytkę z xp dajesz zadania dodatkowe i znowu kreator


(Eugenmar) #5

te kompy nie są połączone z sobą, każdy z nich ma swoje gniazdo sieci osiedlowej typu LAN, admin sieci wprowadza u siebie na serwerze numery kart sieciowych każdego komputera i każdy z nich działa niezależnie od siebie, aby podłączyć się do internetu podajesz adminowi nr karty sieciowej, a on daje ci nr. IP i numery tych wszystkich bramek, po wpisaniu tych danych do właściwości otoczenia sieciowego i zresetowaniu kompa powinieneś uzyskać połączenie z internetem, a u mnie komputer sie zawiesza przy podłączeniu kabla, przeinstalowałem system i sterowniki karty, ale bez skutku


(pysiu) #6

a nie masz przypadkiem firewalla zainstalowanego :wink:


(Eugenmar) #7

nie mam tu na razie żadnego antywira ani zapory, bo nie miałem tu internetu