Problem z NAT pomimo odblokowanych portów!


(Nosane) #1

Witam!

Niedawno przesiadłem się z przewodowego routera D-Link'a DI-609 na bezprzewodowy TP-Link W8910G. Wszystko byłoby ok, gdyby nie fakt, że nagle zostały zablokowane porty i powstał problem z NATem w takich programach jak, na przykład, Azureus.

Odblokowałem więc porty w konfiguracji routera, wygląda to tak: http://img13.imageshack.us/img13/7450/natd.jpg. Coś tu jest źle skonfigurowane? W Azureusie używam portu 59550, a przydzielony adres IP mojego komputera to 192.168.1.3. Czyli wszystko powinno być w porządku?

Mimo wszystko, cały czas w "teście NAT" wyświetla się błąd.

Jako firewalla używam chwilowo tylko Zapory Systemowej Windows Vista. Skonfigurowana tak, aby odblokowywać Azureusa. Niestety, nawet po jej zupełnym wyłączeniu, błąd NAT nie znika.

Co ciekawe, przed przesiadką na router TP-Linka żadne problemy z NATem nie występowały.

Jeśli ktoś ma jakiś pomysł w rozwiązaniu tego problemu, czekam z niecierpliwością!


(Go2none) #2

Ile masz w sieci komputerów?


(Nosane) #3

W sieci mam trzy komputery.


(Go2none) #4

1.

Też mam trzy komputery podłączone przez router. Dwa bezprzewodowo, jeden kablem. W zależności od kolejności w jakiej komputery są uruchamiane, dostają inne IP: (pod warunkiem, że całość działa na automatycznej konfiguracji)

192.168.2.2

192.168.2.3

192.168.2.4

itd.

No i wiadomo co się wtedy dzieje z portami... są otwarte dla innego komputera. Może spróbuj przypisać swojemu IP jeden statyczny numer.

2.

Jeśli lampki w Azureusie palą się na zielono, to nie przejmowałbym się wbudowanym w program testem.

W winXP palą mi się na zielono - test NAT OK.

W Win7 palą mi się na żółto i zielono na przemian. Obojętnie co bym nie robił - test NAT pokazuje błąd (przy zielonych lampkach w azureusie / vuze). Transfery są zawsze takie same, pod warunkiem, że mam otwarte porty na odpowiednim IP - dochodzą i utrzymują się na 850kB (przy łączu 8Mb). Dodam jeszcze, że nawet nie dotykałem ustawień zapory sieciowej w XP i Win7.


(Nosane) #5
  1. Z tego co zauważyłem, numery IP są przydzielane zawsze takie same, tzn. za każdym razem moje IP to 192.168.1.3, brata ...168.1.4 a trzeci komputer zawsze ma końcówkę 1.2. Bez względu na to, który komputer pierwszy zaloguje się do sieci.

  2. No właśnie paliły się wyłącznie na żółto, a transfer był mocno zmniejszony. Pal licho zielone buźki, ale przy moim (nie za szybkim) łączu, dodatkowe obniżenie prędkości praktycznie uniemożliwiało mi ściągnięcie czegokolwiek :wink:.

Co jednak ciekawe, wszystko zaczęło działać! Po przeczytaniu Twojego postu doszedłem do wniosku, że na wszelki wypadek spróbuję odblokować ten port także dla innych numerów IP. Zacząłem od końcówki 1.1 (czyli, teoretycznie, numer IP routera), sprawdziłem Azureusa i... działa! Jednak dostrzegając brak logiki takiego działania, usunąłem ten wpis. Dalej działało. Chcąc, aby wszystko było porządnie, postanowiłem zacząć od początku. Usunąłem wszystkie wpisy, zrestartowałem router, sprawdziłem NAT. Nie działa. Dodałem pierwszy wpis (ten z pierwszego postu, na numer 192.168.1.3) i ponownie sprawdziłem NAT. Nie napotykał błędów! (na wszelki wypadek znów zrestartowałem router, aby sprawdzić czy zapamięta - jest OK) Czyli wszystko jest tak, jak powinno być.

Nie wiem czemu wcześniej nie działało, ale jestem wdzięczny za pomoc, go2none :). Pozdrawiam serdecznie!


(Go2none) #6

Spoko.