Problem z NATem


(Adamus841) #1

Cześć.

Mam problem z siecią nat. Mam liveboxa do którego podłączone są trzy komputery. Gdy dzisiaj zaglądałem na 192.168.1.1 zobaczyłem, że w adresie publicznym nat nic nie ma.

Czy tak powinno być? Jeżeli nie to co mam zrobić?

PS.Jestem niemal kompletnie zielony w tych sprawach #-o .


(niezDarek) #2

jak nie masz np. serwera HTTP i internet chodzi ok może pozostać puste


(Adamus841) #3

Ok dzięki wielkie trochę mnie uspokoiłeś, internet chodzi ,ale chyba nie tak jak powinien :/. Ostatnio w grach mam wysokie pingi, a w podglądzie zdarzeń przewijały się różne dziwne błędy i ostrzeżenia. Oto ostatnie(niektóre są sprzed paru dni):

Kiedy wchodzę w stan połączenia sieciowego i gdy nic nie robię w internecie, to te monitorki się nie zapalają. Zapalają się dopiero gdy przeglądam strony, ściągam bądź robię cokolwiek innego za pomocą internetu. Czy tak powinno być? Pytam si.ę bo wydawało mi się, że u mojej kuzynki, która także ma liveboxa paliły się one niezależnie od tego czy coś robiła w necie czy nie. U siebie wcześniej nie zwróciłem na to uwagi.

Proszę o pomoc!

PS.przepraszam, że tak późno odpowiadam, ale nie miałem ostatnio dostępu do komputera.


(Bolo92) #4

5.0.0.0 to jest sieć adresowa w programie hamachi-używasz takiego programu ? najlepiej wyłączaj go jak nie używsz, wtedy także chyba wyłącza swoje sterowniki i inne pierdoły mu potrzebne do działania.

Komputerki powinny się świecić, lewy jak Twój komputer wysyła zapytania o różne tam rzeczy, prawy jak Twój komputer odbiera.

U kuzynki, albo syf w kompie, albo ściągała coś, lub kiepsko się przypatrzyłeś.


(Adamus841) #5

Ok, dzięki. Nawet jeśli wyłączę hamachi, to i tak pingi w grach są wysokie. Zresztą hamachi miałem już od dawien dawna (tylko teraz po formacie zainstalowałem na nowo) i nic się takiego nie działo. A problem z pingiem mam już od dwóch miesięcy. Więc na dużo przed formatem, bo format miałem niedawno. Pamiętam tylko, że problemy zaczęły się tworzyć nagle. Niewiadomo skąd pojawiały się błędy dotyczące dhcp, a teraz po formacie te z netBT. Kiedyś miałem włączone w tle gg, firefox, antywirus i dużo innych "pierdół" i pingi były w porządku. Od stycznia coś się zaczęło chrzanić. Na jednym komputerze podlączonym przez sieć bezprzewodową zauważyłem, że w ogóle nie działał internet(jakieś konflikty ip i inne błędy), a na moim kompie zauważyłem wysokie pingi w grach. Dopiero ponowna konfiguracja pomogła uzyskać połączenie bezprzewodowe. Jednak na moim komputerze ciągle pingi wysokie :/. Czy przywrócenie Liveboxa do ustawień fabrycznych może pomóc?

PS. Ale się zaplątałem w tej wypowiedzi :razz:. Jeżeli coś jest niezrozumiałe proszę pisać to wytłumaczę jaśniej w miarę moich możliwości.