Problem z obrazem przy starcie


(Ncrainerstoff) #1

Mam spory problem z komputerem - w dodatku nie moim:P Wziąłem komputer od znajomego ponieważ prosił mnie o format patrycji, instalację systemu, jakiegoś softu etc (swoją drogą dziwne, że można tego nie umieć, ale co tam:D).

Zaczynam pisać konkrety: po pierwszym włączeniu komputera system załadował się dobrze i ogólnie wszystko działało tylko, że już b. wolno więc postanowiłem jednak wszystko formatować. Zresetowałem komputer, wszedłem w BIOS i ustawiłem CDROM jako first boot device. Zapisałem ustawienia BIOSA no i oczywiście reset. Od tej chwili zaczęły się problemy: komputer podczas uruchamiania w ogóle nie wysyła sygnału do monitora. Nie ma nawet "pisków" z BIOSA jednak diodki na obudowie (dysk i zasilanie) pracują. Kiedy tak kombinowałem co może być nie tak, za którymś razem przypadkowo "zaskoczyło". Usłyszałem dźwięk głośnika systemowego (chyba karta i pamięci), widziałem obraz na monitorze, a co za tym idzie z bootowalnej płytki WinXP zapodałem format.

Myślałem, że już wszystko w porządku, jednka podczas formatowania wyskoczył blue screen (komputer musi zostac ponownie uruchomiony ponieważ może zapobiec to jego uszkodzeniu.... - ten najpopularniejszy:P) Kiedy zrobiłem reset znów monitor nie odbierał, żadnych syganałów. Próbowałem z innym monitorem, inną grafiką, czyszczeniem CMOSa, ale żadnych efektów. Sygnał do monitora jest raz na jakieś 30 prób włączenia.

Proszę o pomoc bo w tej chwili głupio oddać mi komputer w gorszym stanie niż był :slight_smile:


(Adam Kowalczyk24) #2

Nie wiem czy to pomoże cokolwiek , ale może spróbuj przywrócić bios do ustawień fabrycznych... A czy przed Twoją ingerencją w bios , komp uruchamiał się każdorazowo poprawnie ??


(Ncrainerstoff) #3

POdłubałem jeszcze trochę w komputerze i okazało się, że jedna z kości pamięci jest słabo osadzona w slocie. Kiedy poprawiłem jej ustawienie (w zasadzie to poprzestawiałem kości:)) wszystko zaczęło działać. Swoją droge trochę to dziwne, że wcześniej czasem działało. Pamięć musiała się "naruszyć" kiedy wiozłem kompa luzem w bagażniku.

Dziękuję za odpowiedź adam24. Pozdrawiam.


(Adam Kowalczyk24) #4

Nie ma sprawy :slight_smile: Dobrze że wszystko działa , i już nie ma problemu :slight_smile: Również pozdrawiam...


(bartus2003) #5

jak takie problemu się dzieją to na przyszłość wyciagnąć cześci odkurzyc, przeczyścić styki i dobrze wpiąć w 99% problem znika a reszta to sprzęt