Problem z otwieraniem plików PPS


(Mufka) #1

Mam problem z otwieraniem załączników w poczcie (Outlook expres) z rozszerzeniem PPS. Muszę te załączniki zapisywać na pulpit i dopiero otwierać. Przy próbie otwarcia załącznika dostaję komunikat, że z plikiem tym nie jest skojarzony program umożliwiający otwarcie załącznika. Jak go skojarzyć. W opcjach folderów mam skojarzony program PowerPoint Viewer 2007.


(Egrabrych) #2

Też miałem ten problem i poświęciłem niemało czasu na poszukiwanie jego rozwiązania, ale w końcu znalazłem. Zanim jednak to się stało, trafiłem na stronę z programem naprawczym o nazwie "PowerPoint Viewer Registry Fix" (pvregfix.exe), którego autorem jest Shyam Pillai. Niestety, program ten okazał się być w ostrym konflikcie z systemem operacyjnym (MS Windows XP Professional PL SP3) mojego komputera, a poza tym "chwytał się" pierwszego napotkanego pliku o nazwie "pptview.exe" bez możliwości przekierowania go na plik właściwy (mam PowerPoint Viewer w dwóch wersjach: 2003 i 2007).

Właściwą okazała się strona z innym programem naprawczym: "PPSFix", którego autorem jest Ramesh Shrinivasan - jednak nie z powodu tego programu, który odmawia działania w obecności ServicePacka innego niż SP2. Strona ta, znajdująca się pod adresem:

http://windowsxp.mvps.org/ppsopen.htm

jako jedyna podaje bowiem sposób usunięcia odnośnego błędu manualnie. Okazuje się, że i ów błąd, i sposób jego usunięcia, są "straszno-śmieszne", rzecz sprowadza się bowiem do utworzenia w Opcjach folderów dla plików z rozszerzeniem PPS nowej akcji o nazwie "Open".

Cytuję po kolei:

  • Otwórz okno OPCJE FOLDERÓW

  • Wybierz zakładkę "Typy plików"

  • Przewijając w dół zlokalizuj i otwórz pozycję listy rozpoczynającą się od rozszerzenia: PPS

  • Kliknij [Zaawansowane]

  • Kliknij [Nowa]

  • W polu "Akcja" wpisz: Open

  • W polu "Aplikacja używana do wykonania akcji" wpisz:

  • jeśli używasz PowerPointViewer 2003:

"C:\Program Files\Microsoft Office\PowerPoint Viewer\pptview.exe" "%1"

  • jeśli używasz PowerPoint Viewer 2007:

"C:\Program Files\Microsoft Office\Office12\pptview.exe" "%1"

  • Okienko "Użyj DDE" pozostaw bez zmian

  • Kliknij [OK]

  • Jeszcze raz kliknij [OK]

  • Zamknij okno OPCJE FOLDERÓW

Uwaga ! Nie zmieniaj domyślnej akcji, którą zastałeś, na tę nowodopisaną.

U mnie zastosowanie powyższych zmian całkowicie usunęło odnośny problem (użyłem wpisu dla PowerPoint Viewer 2007). Życzę Tobie i wszystkim innym tego samego !

Ryszard


(Mufka) #3

Dziękuję bardzo Ryszardzie. Od napisania postu minęło już trochę czasu. Ja też poradziłam sobie z tym problemem, ale chyba (o ile się nie mylę) zainstalowałam nowy Microsoft Office i jakoś tak sam się ustawił, że wszystko już mi chodzi dobrze. Myślę, że opis usunięcia tego problemu przyda się innym forumowiczom i jeszcze raz dziękuję za pomoc.


(Egrabrych) #4

Zgodnie z tym, co piszą obaj wymienieni przeze mnie informatycy (i nie tylko oni), problem ten dotyczy wyłącznie przeglądarek PowerPoint Viewer 2003 i 2007. W warunkach obecności w systemie "pełnego" programu MS PowerPoint program ów przejmuje obsługę wzmiankowanych załączników *.pps i problemu rzeczywiście nie ma (nie próbowałem co by było, gdybym domyślną obsługę tych plików przydzielił mimo wszystko którejś z owych przeglądarek).

Podejrzewam, że twórcy "viewerów" skorzystali z kodu źródłowego "pełnego" programu, blokując bądź wyrzucając zeń niektóre procedury obsługi plików, zapomnieli tylko skoordynować z tym wpisy rejestracyjne do tej obsługi się odnoszące - ale to tylko takie moje nieudokumentowane przypuszczenie.

Podziwiam szybkość reakcji na mój post, zamieszczony zresztą faktycznie bardziej "pro publico bono", niż "w odpowiedzi". W końcu od założenia wątku minęło już kilka miesięcy. Zamieściłem te informacje głównie dlatego, że ich namierzenie w Internecie wcale nie jest łatwe; stosunkowo najszybciej trafia się na ten pierwszy program korygujący - ale jeśli komuś zaowocuje on tak jak mnie (zawieszeniem przez system), to w warunkach braku jakichkolwiek wyjaśnień istoty problemu nie jest to sytuacja godna pozazdroszczenia (wiem, bo sam ją niedawno przeżyłem).

Pozdrawiam

Ryszard