Problem z płytą główną ? Czarny ekran


(Martyrpain) #1

Witam.

Ostatnio siadl mi komputer, mianowicie, po odpaleniu, ekran jest caly czarny, dokladnie tak, jakbym w ogole nie wlaczyl komputera.

Komputer jednak wlacza sie normalnie, wszystkie wentylatory chodza, slychac ze dziala tak jak zawsze.

Podejrzewalem ze to karta graficzna, z ktora mialem juz wczesniej problemy, wiec dokonalem zakupu nowej. Po umieszczeniu jej na plycie glownej i odpaleniu kompa... ekran dalej wyswietla tylko power saving mode, czyli to co zawsze kiedy nic nie jest aktualnie podlaczanoe/wlaczone.

Stad moje zapytanie w nazwie tematu, co teraz robic ? Czy rzeczywiscie siadla plyta glowna ? Czy po zakupie nowej wszystko powinno wrocic do normy ?

Z ekranem wszystko w porzadku, bo podlaczylem inny, stary komp, z ktorego wlasnie teraz pisze. Okablowanie takze jest sprawne.

Pomocy :slight_smile:


(Szotek5) #2

Wetproten , wykonaj reset BIOS za pomocą zworki CLR_CMOS lub poprzez wyjęcie baterii na kilkanaście minut :slight_smile:


(Martyrpain) #3

Mam wyjac baterie ? Ale skad ?

Co do resety BIOS'u, jak mam to wykonac, skoro nic nie widze na ekranie ? :stuck_out_tongue:


(Pablo79) #4

Na tej płycie znajdziesz tą bateryjkę od BIOS-u, podobną do monety, wyjmij ją i odczekaj kilka minut.


(Zeus__) #5

Podaj parametry komputera i swojej karty graficznej


(Martyrpain) #6

No znowu ja, co do tej "baterii" rzeczywiscie jest takie cudo, srebrne, podobne do monety,

Mam ta baterie wyjac, kiedy kumputer jest zupelnie odlaczony od zasilania, czy najpierw uruchomic komputer i podczas pracy maszyny dokonac wyjecia baterii ?

-- Dodane 16.12.2011 (Pt) 15:48 --

Zapomnialem dodac na samym poczatku - to moze byc wazna informacja - ze przy uruchamianiu kompa, BIOS (to chyba bios) " piszczy" w okreslony sposob, mianowicie jeden dlugi i dwa krotkie piski, znalalzem na necie, ze to oznacza porblem z karta graficzna... ale przeciez kupilem zupelnie nowa karte, a komputer dalej piszczy przy starcie tak samo.

Co do tej baterii, wyjalem ja na kilka minut, kiedy komputer byl odlaczony, wsadzilem ja i podpiolem z powrotem kompa, ale nic to nie dalo.

HELP


(Szotek5) #7

Wetproten , jaka to płyta główna?

Wyjmij kartę, i spróbuj przedmuchać slot grafiki, obejrzyj czy laminat wokół gniazda PCI-E nie jest odbarwiony.


(Martyrpain) #8

Moja plyta glowna to http://www.gigabyte.pl/products/page/mb/ga-965p-s3_33

I nie, nic nie jest odbarwione

-- Dodane 17.12.2011 (So) 10:03 --

Nikt nie wie co jest przyczyna problemu ?? :frowning:


(Zeus__) #9

Pytanko kiedy uruchamia Ci się komputer BIOS powinien dawać sygnały że sprzęt jest poprawnie inicjalozowany powinno być słychać takie piknięcie. Jeśli je słychać sprawdź monitor, może podmień go na jakiś inny działający, bo jeśli nie ma piknięcia wówczas przyczyną może być albo procesor, albo płyta


(manieKMP) #10

@Wetproten, może ktoś wie, ale... w zasadzie nie podałeś konfiguracji komputera. Wymieniony przez Ciebie sygnał określa, jak to napisałeś, problem z kartą graficzną. Sęk w tym, że nie wiadomo jaka to karta (chodzi o nową -być może stara jest sprawna), jaki zasilacz (wraz z wiekiem).

W takim wypadku problemów może być kilka(naście), od niepoprawnego podłączenia samej karty (może potrzebuje dodatkowego zasilania, przez podpięcie jej bezpośrednio pod zasilacz), po uszkodzenie mobo lub samego zasilacza (gdzie zasilacz nie może dostarczyć odpowiedniej ilości prądu do wszystkich podzespołów, jeśli był wykorzystywany na granicy możliwości przez dłuższy czas, możliwe że się mu częściowo zdechło - miałem taki przypadek, różnicą było to, że zamiast błędu z grafiką, komp piszczał że ma problem z ramem, a tak naprawdę winowajcą był zasilacz i jego "specyficzny" zgon).

Co bym zrobił na Twoim miejscu(?), oczywiście uwzględniając, że grafika jest sprawna:

-sprawdziłbym czy dobrze podłączyłem kartę, czy dobrze siedzi na swoim miejscu (parę razy zdarzyło mi się, że po wsadzeniu grafiki i przykręceniu jej śledzia do obudowy, karta nie była widziana -piski i brak obrazu)

-sprawdziłbym i przeczyścił styki na karcie i złączu na płycie, które się po prostu brudzą/śniedzieją i mogą nie łączyć (po tym test, czy komp normalnie odpala)

-załatwiłbym tymczasowo inny zasilacz, np. od znajomego (taki, który na pewno jest sprawny), by określić czy to przypadkiem nie jest z nim problem

Jeśli nic z powyższego by nie pomogło, to uznałbym że płyta główna poszła się paść. Wtedy są w sumie dwa wyjścia, bardziej popularna to kupno nowej, kompatybilnej z podzespołami, a mniej popularna to naprawa w pobliskim serwisie (jak się poszczęści i uszkodzenie będzie błahe, wyjdzie taniej niż opcja nr. 1 :wink:)