Problem z programem EaseUS Todo Backup Free

Witam, tak jak w tytule, otóż program nie działa na pendrive. Wyświetla się jego interfejs, natomiast brak kursora, żeby się po nim poruszać. Na Windows 7 program działał, natomiast na 10 nie, co może być tego przyczyną? Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedzi.

Easeus - wszystkie programy nie instaluje się sam. Zawsze doinstalowuje się sklep. Byś może na to malware z ofertami opcjonalnymi i easeus backup jest normalnie blokowany w jakimś aspekcie na win 10.

Ale co można z tym zrobić? Na kompie z pulpitu jest wszystko ok , tylko kiedy startuje z pendrive nie ma kursora. Nie mam czym poruszać się po interfejsie programu.

Nie rozumiem. Jak można mieć przenośny todo backup free, żeby startował z pendrive?
Oczywiście są programy i można zrobić obraz iso na pendrive, żeby program starował z pendrive, ale nie easeus todo.

Można stworzyć tym programem dysk ratunkowy i można go odpalić z pendrive.

Spróbuj włączyć w biosie usb legacy support.

W biosie było ok. Napisałem do supportu i przysłali mi link do specjalnego obrazu iso , wypaliłem go Rufusem i program działa bez zarzutu. Dzięki za pomoc. Pozdrawiam.

1lajk

EaseUS Todo Backup Free 12.8, czyli najnowsza wersja. Po ostatniej aktualizacji Windows 10 przywracanie systemu zatrzymuje się po kilku sekundach w trakcie: “Pobranie WinPE lokalnie nie powiodło się.Pobieranie komponentu WinPE…” i nic dalej.

Jakiś pomysł, rozwiązanie? A może inny program do tworzenia i przywracania obrazów/kopii całych systemów?

Z góry dziękuję - M.

CloneZilla

17 razy próbowałem. Nie rozumiem tego programu, nie wiem, o co w nim chodzi i co mam robić. Oglądałem tutoriale, czytałem instrukcje - każdy jest nieco inny, więc… dupa. Latami używałem Norton Ghost, ale z Windows 10 i czterema partycjami, jakie to gówno tworzy, już sobie nie radzi.

Cała trudność w clonezilla, żeby zrozumieć, że katalog domowy to będzie repozytorium obrazów, a potem już jest z górki, wybierasz tryb dla początkujących, pracę z całymi dyskami, odpowiedni dysk i leci :wink:

Ale możesz spróbować Rescuezilla. Rychu_z_pragi ostatnio polecał, ja tego jeszcze nie testowałem. Wygląda na graficzną nakładkę dla clonezilli plus ma dodatkowe narzędzia dyskowe.

Spróbuję i dam znać.

W tym topicu znajdziesz to, co tygrysy lubią najbardziej:

Dokładnie tak - działa wolno, ale zwykle w porządku. Nie w 100%, bo czasem coś się wysypie i proces trzeba powtórzyć.

Jesteś pewny sprawności obu dysków?

Nowy komp, dotąd żadnych problemów.

Jeśli nie dyski, to może coś z RAM-em?
Ja bym na Twoim miejscu przetestował jak zachowa się w akcji z Redo Rescue.
Jeśli będzie działać w kratkę przy przywracaniu obrazu, tzn zachowywać się będzie jak Rescuezilla, no to jaki wniosek?
Coś nie tak z hardware…

Tu nic się nie dzieje, wszystko gra.