Problem z RAMem(?) - "Acces violation at address (...)"


(Adys432) #1

Właściwie od początku (już koło 1,5 roku) - momentu kupna komputera i zainstalowania systemu (win xp) mam pewien problem.

Z tego co pamiętam zaczął się już od pierwszych dni, ale nigdy nie był na tyle uciążliwy, żeby odesłać jedyną kość (Kingston 2048 MB (DDR2-800 DDR2 SDRAM)) na gwarancję, jednak z tego co pamiętam mam ją na dwa lata i należałoby w końcu ruszyć tyłek i zobaczyć, czy coś z nią faktycznie nie tak... Ale do rzeczy:

Zasadnicze problemy i symptomy:

Przy włączaniu komputera (już PO wejściu do Windows, gdy widać już pulpit i załadują się programy, które włączają się przy starcie (antywirus itp.) słyszę trzykrotne "pi, pi, pi" - takie "pi", z głośniczka w komputerze, jak przy włączaniu komputera. Z tego co się dowiedziałem, oznacza to błąd w pierwszych 64 KB RAM, ale o teście memtestem dalej, najpierw kolejne symptomy.

Przy próbie włączenia niektórych programów, lub próbie użycia funkcji innych programów wyskakują np. takie błędy - "Acces violation at address (...). Write of address (...).:

Dwa pierwsze akurat przy programie "Extra Page":

a1074d6b6a9b7195m.png

937e993b18d99f63m.png

A ten, przy programie do konwersji audiovideo "McFunSoft Video Capture Convert Burn Solution".

4ec7db966b87b73fm.png

Podobny błąd wyskakiwał przy wyłączaniu komputera, z włączonym "AutoConnectem", aktualnie go nie używam, więc nie wiem, czy dalej występuje.

Pewnego dnia postanowiłem wyjąć RAM, włożyć go od nowa, przedmuchać, czy nie dostał się kurz, a może jak mi skręcali komputer został jakoś nie do końca włożony, no cokolwiek. Nie pamiętam, czy wtedy włożyłem go w ten sam, czy drugi slot, jednak wtedy na kilka dni lub godzin (w każdym razie na jakiś krótki czas) problem ustąpił (nie było "pi, pi, pi" przy starcie). A następnie znowu się pojawił. Trzy tygodnie temu wyjąłem RAM ponownie, znowu dmuchnąłem, tym razem na pewno włożyłem w inny slot, niż był, ale problem nie przestał występować.

Na noc włączyłem Memtest86+ V4.00 (22/09/2009). Chodził troszkę ponad 13 godzin - 18 Pass, 0 Errors.

Czy to więc na pewno jakiś błąd RAMu? I czy jeśli odeślę go na gwarancję, to dostanę naprawiony/nowy RAM? Może to błąd czegoś innego, lub czegoś, co mogę sam naprawić? To by mi odpowiadało, bo żeby odesłać kość, musiałbym na jakiś czas pożyczyć od kogoś inną...

Dodane:

Występuje też problem:

"(...) Nie jest prawidłową aplikacją systemu Win32":

83fcc0222f7995d1m.png

Przy próbie instalacji starych gier (Caesar III, Rezerwowe Psy, Settlers 2, Heroes 2...), mam wrażenie, że to również przez RAM.


(Agatonster) #2

Lucyferek ,

Poczytaj Konkretne tematy... ze zwróceniem szczególnej uwagi na pierwszy post. Proszę poprawić tytuł tematu na konkretny, mówiący o problemie. W celu dokonania zaleconej korekty proszę użyć przycisku Edytuj przy poście otwierającym ten temat.

Zignorowanie zalecenia będzie skutkowało usunięciem tematu do Kosza.


(Adys432) #3

Teraz jest konkretniej? Jest to problem trudny do określenia kilkoma wyrazami, dopisałbym tam teraz więcej, ale już się nie zmieściło. Ciężko jest go inaczej opisać, więc opis problemu zawarłem w treści postu, a w nazwie tematu zasygnalizowałem tylko z czym jest problem związany.

-- Dodane 14.03.2010 (N) 11:46 --

Sprawdziłem komputer z innym ramem - to samo. Czyli to nie ram.

-- Dodane 17.07.2010 (So) 13:48 --

Dopiero teraz chcę to napisać: była to jednak wina systemu. Po reinstalacji problemy ustały.