Problem z uruchomieniem, tydzień po reinstalacji to samo


(Talusia 15) #1

A więc mam ogromniasty problem z moim komputerem... :(( :frowning: :frowning:

opiszę wszystko jak najdokładniej... raczej jako laik w tej dziedzinie... :oops:

tydzień temu komputer nie chciał się włączyć... możliwości: "uruchom system normalnie", "tryb awaryjny" ani "ostatnia znana dobra konfuguracja" dawały tylko ekran windows xp przez kilka sekund i spowrotem czarny ekran z napisem "przepraszamy,że system

Windows nie został pomyślnie uruchomiony. Może być to spowodowane......." oraz możliwością wyboru "tryb awaryjny" itd.

Próbowałam włączyć płytkę z systemem i naprawić,ale płytki nie czytało.

włączanie BIOSu również nie przyniosły efektu...

Po próbach udało mi się wlączyć w BIOSie,żeby komp ruszył z płytki z systemem...

zainstalowałam cały system (windows xp home oryginalna wersja) na nowo. (pomijam fakt,że wszystko z kompa diabli wzięli, ale się z tym pogodziłam...)

Po czym poinstalowałam parę programów... (gg,mozilla, avg antyvirus, jetaudio, wmp11, microsoft office 2003 i chyba tyle)

komp chodził jak nowy.. TYDZIEŃ... aż do dzisiaj... ;(

chciałam go dziś włączyć, a tu sytuacja identyczna jak sprzed tygodnia...

i otóż są to moje pytania....: :?: :?: :?:

co może być przyczyną? w ogóle co się dzieje? czy muszę oddać kompa do serwisu, (już nie jest na gwarancji) czy mogę sama (znaczy z WASZĄ POMOCĄ sobie z tym poradzić i to naprawić????

Błagam heeeeeeeeeeeeelllllpppppppp!


(Evil Coca Cola) #2

przyczyn może być wiele . dysk twardy mógł się uszkodzić mógł jakiś wirus wejść może jakiś kabel się poluzował. czy podczas uruchomienia komputer wydaje jakieś dżwięki (tykanie mechaniczne lub pikanie)? to ze napęd płyty nie chciał czytać znaczy że laser mógł się uszkodzić ale pewny nie jestem.


(Talusia 15) #3

dźwięków żadnych specjalnych nie wydaje.. żadnego pikania nic w tym stylu... jedyne co słychać to pracę komputera identyczną jak przy 'zdrowym'

jego uruchamianiu

co do płytki z systemem to: jeśli wejdę na BIOS, i potem ustawię w "Boot" i potem kolejno w "BOOt Settings" i "boot Device Priority"

w "1st Boot Device" na stację dysków 'NEC DVD RW' i zapiszę... wtedy pokazuję się "dowolny klawisz w celu..." i "instalator systemu Windows", czyli tylko w taki sposób da się płytkę odczytać, więc myślę,że to nie laser... - choć mówię jestem raczej laikiem w tych sprawach :oops:

za pierwszym razem tak zrobiłam i zainstalowałam od nowa system... bo konsolą odzyskiwania nie dało się nic zrobić...

sytauacja wyglądała następująco przy próbie użycia konsoli:

"konsola odzyskiwania oferuje możliwości naprawy.... blebleble" i "wpisz polecenie exit, aby zakończyć działanie konsoli i ponownie uruchomić komputer", gdzie po takich krokach włącza się znowu"dowolny klawisz" -> "instalotor systemu ->" i koło się kręci ;/

więc teraz naprawię to jedynie instalując od nowa znowu system...

tylko,że ostatnim razem jak to zrobiłam działało cacy przez tydzień... i nie wiem czemu po tygodniu znowu 'samo się' zepsuło i co mogło być przyczyną... i przede wszystkim ile będzie działało tym razem... co kilka dni instalować system to raczej nie jest faajne...

-- Dodane niedziela, 28 mar 2010, 16:25 --

zastanawiam się czy może to być wina RAMu?

jakiś czas przez jakiś czas pojawiał się komunikat "mało pamięci wirtualnej...."

jeśli dokupiłabym RAM a potem zainstalowała system na nowo... czy dalej by się działy takie 'cudawianki' :expressionless:


(Evil Coca Cola) #4

też nie jestem ekspertem ale trochę już zdobyłem doświadczenia w tym zakresie. to raczej nie powinno zależeć od ramu przede wszystkim dlatego że wcześniej komputer normalnie działał. ogólnie to troche dziwne że dokładnie co tydzień taki problem występuje. jeżeli po tej reinstalacji znowu wystąpi ten problem i znowu dokładnie tydzień później to mógł by być albo problem sprzętem albo wirus który pochodzi z strony na którą wchodzisz tylko raz w tygodniu. jeżeli komputer służy tobie tylko do przeglądania stron i do spraw biurowych możesz testowo zainstalować jakiegoś linuxa i zobaczyć czy problem wystąpi znów po tygodniu jeżeli tak to już na 100% problem z sprzętem ponieważ na linuxach nie ma wirusów.


(Qba Lukaszczyk) #5

Dokładnie. Możliwe, że to wirus z którejś ze stron na które często wchodzisz. Uszkadza plik odpowiedzialny za boot (uruchamianie) itd. Radziłbym zrobić reinstalke systemu i przez tydzień nie wchodzić na internet ew. dobreprogramy.pl i inne chronione. Jeśli problem nie będzie już występował to wystarczy zakupienie dobrego antywirusa. Koniecznie w pakiecie Internet Security.


(JNJN) #6

Proszę zmienić temat na konkretny, opcja EDYTUJ i popraw.JNJN


(Talusia 15) #7

Dziękuję za wszystkie podpowiedzi :slight_smile:

Zainstalowałam ponownie windowsa. Nie podłączam się do neta przez jakiś czas. Zobaczę co się będzie działo.

Jeśli znowu coś się nie uda, na pewno tu zaglądnę zapytać.