Witam.
Mam taki mały problem, ale najpierw wprowadzenie.
Psuł mi się komputer, dość często, i naprawiałem go sam, aż w końcu nie wytrzymałem i oddałem go do specjalisty, a on po prostu przeinstalował system.
No i przywiozłem sprzęt do domu podłączyłem i do dzieła. Przez jakieś 2 tyg wszystko działało bez zarzutu, aż nagle, komputer zaczął długo się włączać:
puki wszystko było ok, ładowanie do windowsa i włączanie się wszystkich programów typu antywirusy, komunikatory… to wszystko trwało około 20-30 sec, natomiast teraz samo ładowanie się windowsa trwa ponad 1,5 min a włączanie się antywirusa itp około 3 min.
Ogólnie chodzi o to, że nagle komputer zaczął mi się zacinać, każda operacja trwa dłużej, wszystko się dłużej ładuje, a każda gra, czy film który oglądam zacina się.
Wiem, że to co napisałem to może być o wiele za mało na cokolwiek, na jaką kolwiek poradę, ale właśnie tak wygląda to z mojej strony.
Czekam na odpowiedz i
Pozdrawiam.
PS: z góry dzięki 