Problem z załadowaniem Windowsa, dziwna rozdzielczość na laptopie


(Grhjedrzejow) #1

Witam :slight_smile: Parę dni temu klawiatura od laptopa została zalana sokiem. Zacinała się, literki same się wpisywały, dlatego wyjęłam i oczyściłam klawiaturę. Na ten czas podpięłam inną (usb). Próbowałam dzisiaj włączyć laptopa wyświetlił się ekran logowania (obraz dziwnie rozciągnięty), wpisałam hasło i nic. Nadal ekran powitalny, wyświetla się tylko kółeczko jakby było w trakcie ładowania, a w rzeczywistości się zacieło. Uruchomiłam laptopa w trybie awaryjnym i szczerze powiedziawszy sama nie wiem co o tym myśleć… Załączam zdjęcia… o wyświetleniu menu podręcznego nie ma mowy, menu start też, ogólnie coś jest nie tak. Uruchomiłam 2 raz komputer, tym razem normalnie, ponownie wpisałam hasło i nic… czekam 15 min… komputer się grzeje, cały czas chodzi wiatraczek, więc nie wiem co jest grane

na codzień nie miałam dostępu do lapka, jest mojej siostry, głownie uzywany do internetu i tych wszystkich gier, fejsbuki, wiadomo :slight_smile:

btw laptop jak coś samsung r540

 

post-264473-0-69919400-1408471886_thumb.

post-264473-0-94089500-1408471891_thumb.


(Fanboj O) #2

To nie jest takie proste. Zwykle oprócz klawiatury zalewane jest wnętrze laptopa. Elektronika, płytki drukowane, czipy itp. Jeszcze na złość laptop nie psuje się od razu po zalaniu, tylko nawet po miesiącu potrafi umrzeć, gdy korozja zeżre delikatne i nieprzewidywalne elementy drukowane.

Naogół w takich wypadkach wymienia się minimum płytę główną laptopa. Minimum. Czasem więcej podzespołów. Kłopot w tym, że płyty do laptopów są drogie, lub alle-tanie regenerowane po zalaniach (nieprzewidywalne).


(Grhjedrzejow) #3

prawdopodobnie sok nie dostal się do płyty głownej, bo zaraz po zalaniu zdjęłam klawiaturę, rozkręciłam laptopa, płyta główna nigdzie nie była mokra. prawdopodobnie :slight_smile: