Wczoraj chciałem odpalić najnowszego Firefox’a --> niestety nie udało się poprzez komunikat:
XPCOMGlueLoad error for file /opt/firefox/libxpcom.so:
libxul.so: cannot open shared object file: No such file or directory
Couldn't load XPCOM
Dzisiaj z kolei, z ciekawości postanowiłem odpalić Linuxową wersję Second Life, ot tak, dla zabawy. Otrzymałem komunikat:
bin/do-not-directly-run-secondlife-bin: error while loading shared libraries: libgobject-2.0.so.0: cannot open shared object file: No such file or directory
Tak, jakby system miał jakiś problem z załadowaniem bibliotek aktualnie znajdujących się w danych ścieżkach. Przykładowo, pierwsza znajduje się w /opt/firefox a druga w /usr/lib, ale nie można ich załadować. W czym rzecz?
No właśnie … jeśli uruchamiasz Firefoxa z katalogu /opt stworzonym nowym aktywatorem (plikiem *.desktop) to ścieżka do binarki Firefoxa w polu Exec= musi być bezwględna:
Exec=/opt/firefox/firefox
Poza tym upewnij się, że poprawnie dodałeś Firefoxa z /opt za pomocą update-alternatives (tam Ci pisałem w poprzednim Twoim wątku). System po wpisaniu samego polecenia Firefox będzie uruchamiał program o najwyższym priorytecie ustawionym w alternatives. Podaj jeszcze wynik (jako root):
Nie dziwię się userom Windowsa, że uważają zaawansowanych użytkowników komputerów za… Delikatnie mówiąc, zarozumialców. Tak czy siak, efekt nadal taki sam.