Profesionalny antivirus czy hłam?


(Damian) #1

Powiedzcie mi czemu tak drogi i profesionalny program zwany Norton Antivirus 2004 PRO, jest takim dziadostwem!!??Jak nim skanowałem system,mimo,iż miałem najnowszą bazę wirusów,to nic mi nie znalazł,a przeskanowałem takim MKS_VIREM i znalazło mi na moim kompie 20 Virusów!!Nie mogłem w to uwieżyc,ale jednak.Ludzie tyle kasy wyłożą na nic!!Tylko zajmuje miejsce!! :evil:


(Kozioł) #2

:arrow: http://forum.dobreprogramy.com/viewtopic.php?t=1800&highlight=polaczyc+sily

Poruszalismy ten temat i tak jak ktos napisal "tak to juz jest ze jeden antywir wykrywa a drugi nie" :slight_smile:


(system) #3

Ja osobiscie nie uzywam zadnego programu antivirusowego w systemie. Jestem za NATem wiec zadne blastery i inne tego typu robaki sieciowe nie sa mi grozne , z poczty wycinam wszystko co nie jest z domeny *.pl , nie otwieram zalacznikow innych niz graficznych. Z p2p sciagam tylko pliki z wieloma zrodlami , jezeli to jest *.exe lub jakies archiwum plikow to sprawdzam darmowym skanerem na http://skaner.mks.com.pl. A programy staram sie sciagac ze stron zaufanych (np. dobreprogramy :P) lub oficjalnych a nie zadnych home-page. Od czasu do czasu przelece Ad-aware 6 z nowa baza. Przez 7 lat zarazilem sie tylko jednym wirusem , CIH-95.