Program antywirusowy po okresie próbnym

Dzień dobry
Proszę o pomoc w temacie programów antywirusowych, ponieważ sama się na tym niestety nie znam.
W nowym sprzęcie zainstalowany był program antywirusowy mcAfee, który automatycznie rozpoczął okres próbny. Po miesiącu dostałam informację o zakończeniu ochrony próbnej i możliwości wykupienia subskrypcji na rok. Stąd pytanie, jak takie coś załatwić? Czy muszę założyć tam konto, aby móc wykupić pakiet? Czy po przelewie na ich konto, dostanę jakiegoś linka, kod? Czy mam zalogować się na to konto na komputerze i ta subskrypcja sama się aktywuje? Chodzi mi o to, w jaki sposób po zakupie komputer na nowo będzie chroniony i co muszę w tym temacie zrobić, coś gdzieś wpisać, zalogować się, pobrać, czy coś jeszcze innego?
Proszę o odpowiedź

Miałem to samo więc radzę Ci podobnie. Ja po okresie próbnym odinstalowałem tego antywira i pozostałem przy samym Defenderze. Nic więcej do szczęścia nie jest potrzebne w domowym kompie.

Po pierwsze ten antywirus jest mizerny i pewnie został zainstalowany po cichu przy instalacji jakiejś innej aplikacji.

Co do samego antyiwrusa to różnie bywa cześć antywirusów ma oferte darmową oraz premium.
Wygląda to tak jak chwyt marketingowy aby uzależnić użytkownika lub pokazać mu wszystkie dobrodziejstwa programu w okresie próbnym zwykle to jest właśnie ten miesiąc czasem dadzą nawet na 3 w zależności od firmy.
Ale gdy skończy sie ten okres to program przechodzi automatycznie w tem tryb darmowy z ograniczonymi funkcjami jakieś tam ma ale nie będą tak dobre jak w wersji płatnej.

Jeśli Pani jest zainteresowana zakupem to radził bym kupić jakiś lepszy program
Ogólnie polecam Pełny pakiet Kaspersky, lub Norton inne niewiele mniej skuteczne ale nadal warte uwagi to ESET lub AVIRA

A tamtego syfa najlepiej wywalić.
Jeśli jest możliwość to proszę otworzyć aplet Dodaj usuń i pokazać screeny z listą wszystkich programów zainstalowanych może sie okazać że ma Pani więcej syfiatych aplikacji zainstalowanych które wypadało by niezwłocznie odinstalować.

Nie znam się totalnie, czym jest Defender?

System główny ma swojego własnego antywirusa i nazywa sie własnie Windows Defender jest on aktywnie już uruchomiony w tle.

Niestety moim zdaniem opartym na swoich testach jak i innych on wcale nie jest aż tak skuteczny jak by się wydawało.

Był on zainstalowany już na samym początku, od włączenia sprzętu po raz pierwszy, dlatego myślałam, że jest całkiem ok.
Nie ukrywam, że faktycznie na jakiejś ochronie by mi zależało. Czyli Eset, lub Avira? A jak tam wygląda to z zakupem? Trzeba założyć jakieś konto, wpisać gdzieś kod, zalogować się gdzieś, coś pobrać?
Aplikacje sprawdziłam, nie mam nic, czego bym sama nie instalowała lub nie było od początku jako ta podstawa w systemie

Jest on wbudowany w system. Jeden z najlepszych obecnie antywirusów na świecie. Do domowego użytku w zupełności wystarczy. Wszystkie płatne antywiry na domowym komputerze to pieniądze wyrzucone w błoto.

Ogólnie procedura zakupu jakiegokolwiek programu jest niemal taka sama jak w większości sklepach trzeba założyć konto i dokonać płatności jak to jest opisane na stronie.
Na podany e-mail który będzie zapewne wymagany podczas rejestracji przyjdzie klucz.

Sam program można już teraz pobrać i przetestować zanim dokona sie zakupu aby Pani mogła sprawdzić czy to rozwiązanie Pani odpowiada czy jednak sprawdzić oprogramowanie od “konkurencji”

Dlatego warto zainstalować program na ten okres próbny zanim się zapłaci za produkt w ciemno który może się okazać nie odpowiedni dla Pani wymogów.

Czyli powiedzmy instaluję wersję próbną, potem zakładam konto, platność, i kod, który dostanę na maila wpisuję w ten program, tak?
Jedyne tak naprawdę, na czym mi zależy, to taka podstawowa ochrona, żeby nie łapać wirusów ani innych niepożądanych plików, czy nie wiadomo czego jeszcze. Stąd myślałam, że ten mcAffe będzie ok, ale jak zrozumiałam lepiej się za innymi rozejrzeć. Bo te podstawowe chronienie powinny mieć raczej bardzo podobne?

Same “antywiry” może tak. Komercyjne antywirusy to obecnie kombajny, rozszerzające ochronę o prewencję przed phishingiem, ransomware, exploitami; to rozbudowane firewalle i przeglądarki w piaskownicy, chroniące użytkownika w czasie korzystania z bankowości internetowej czy wreszcie kontrola rodzicielska. Defender tego nie zapewnia.

Podstawowa ochrona domowego komputera:
Windows Defender + zakup dysku zewnętrznego oraz zrzucanie na niego raz w miesiącu kopi plików.

Żaden antywirus nie ma 100% skuteczności, przed zaszyfrowanie/atakiem/utratą danych (i ponownym konfigurowaniem systemu) najlepiej chroni właśnie kopia/klonowanie całego dysku na dodatkowy nośnik.

Moim zdaniem te Płatne rozwiązania mają więcej mechanizmów ochronnych a nawet te domyślne/podstawowe w płatnych programach moim zdaniem są lepiej zrobione. “to też zależy od samego programu / firmy”

Musi Pani wiedzieć że antywirus to nie jest kompleksowe rozwiązanie tylko jedna z wielu metod ochrony komputera

Krótko opisując
Antywirus - skaner który skanuje obecnie system lub pliki w poszukiwaniu wirusa i je kasuje.
Firewall - Zapora która monitoruje połączenia wychodzące i przychodzące
Anty-spyware oraz Anty-Malware - tak samo jak antywirus skanuje w poszukiwaniu wirusów tylko te program skupiają sie na poszczególnych gatunkach wirusów.
Piaskownica/Wirtualizacja - Pozwalają na uruchomienie programu w odseparowanym od reszty programu dzięki czemu jeśli będzie wrus w środku nie uszkodzi reszte środowiska tylko pozostanie w tym izolowanym obszarze.

HIPS i Anty-exe - No to już może być bardzo kłopotliwe dla osób mało obytych
Ale ogólnie rzecz ujmując pyta użytkownika o zezwolenie dla każdego procesu który uruchamia sie w komputerze dzięki czemu daje szanse na zablokowanie wirusa już przy pierwszym ataku.

Backup (na polskie tłumaczenie “Kopia Zapasowa”) Całego systemu jak i ważnych danych - nie zależnie co Pani wybierze warto mieć kopie Zapasową w razie infekcji aby danych nie stracić lub sam dysk też może ulec zwykłej awarii po latach lub po kilku miesiącach jak okaże się być felerny

Zdaję sobie sprawę, że żaden program nie zagwarantuje 100% bezpieczeństwa. Jak już pisałam, chodzi mi tylko o takie podstawy, żeby chociaż jakiekolwiek wsparcie ten sprzęt miał.
Rozeznam się w takim razie wśród tych 4, które zostały zaproponowane, być może znajdę coś odpowiedniego

Ogólnie preferuje zacząć od Nortona Albo Kasperskiego to są po prostu Liderzy.
Avira jest fajna jako sam antywirus jako pakiet nie jest aż tak dobrym programem moim zdaniem i jako 3 opcje już lepiej zabrać ESET nie jest tak skuteczny jak liderzy ale jest tuż tuż zaraz za nimi i swoje też potrafi zrobić.

Nie wiem z jakiej Pani przeglądarki korzysta ale sugeruje doinstalować dodatek ublock który będzie blokować złośliwe reklamy w przeglądarce - niektóre z nich mogą przekierować nawet na zainfekowaną stronę.

Poczytam o nich w takim razie. Dziękuje za odpowedz

A ja odradzam. To są kombajny które sprawdzają się w średnich i dużych firmach. Używanie tego w domu to jak używanie kombajnu do koszenia trawnika zamiast zwykłej kosiarki. Szkoda zasobów komputera na to a przede wszystkim szkoda wydawać na to pieniądze skoro w systemie wbudowany jest doskonały antywirus.

1lajk

A potem płacz, że ransom zaszyfrował zdjęcia z wakacji.

@AlexaAlex
Co do kopi zapasowej polecam program Macrium Reflect
Tutaj akurat wystarczy ta wersja darmowa do zrobienia prostej podstawowej kopi

@sidkwa W systemie wbudowany jest doskonały antywirus.
No teraz to pojechałeś :rofl::rofl:

Podstawą jest uzytkownik, który nie pobiera gier z torrentów, który nie loguje sie do strony “pay-pal” żeby zrobić przelew oraz który nie ustawia na konta hasła w rodzaju 123456, na wszystkie konta rzecz jasna, bo po co zmieniać. :wink:

Antywirus wbudowany w każdy Windows 10 nazywa się Defender (czasami w zestawieniach określany po prostu jako Microsoft) i jest dobry, a w niektórych sytuacjach bardzo dobry. Antywirusy, które można kupić potrafią podnieść poziom ochrony jeszcze wyżej.

Od lat toczą się niekończące się dyskusje na temat tego, który z płatnych pakietów antywirusowych jest najlepszy i czy warto go kupować. Proponuję spojrzeć na ten test: https://www.av-comparatives.org/tests/real-world-protection-test-jul-aug-2020-factsheet/

Wyniki są oparte na zestawie testowym 380 przypadków (złośliwe adresy URL, exploity, złośliwe pobierania itp przypadki z realnego życia). Z tego zestawienia wynika, że Total Defense przepuścił najwięcej zagrożeń (czerwony pasek). Zaraz za nim jest McAfee Total Protection, który przepuścił 1,8% szkodników.

Wbudowany w system Antywirus Microsoftu wypadł całkiem dobrze, przepuszczając 0,8% zagrożeń. Jak wynika z zestawienia są jednak antywirusy lepsze, które przepuszczają jeszcze mniej zagrożeń (a nawet nie przepuściły żadnego) i generują mniej fałszywych alarmów.

Trzeba brać pod uwagę również fakt, że czasami wyniki takich testów są różne w zależności od tego kto robi test. Czy warto kupić? Na to pytanie powinien odpowiedzieć sobie sam użytkownik. W każdym razie opierając się na tym teście, raczej nie McAffe ponieważ jest gorszy od systemowego Defendera.

Popieram propozycję @Quassar aby zainstalować uBlock i skonfigurować w nim dodatkowe filtry. Jest to dodatkowe zabezpieczenie przed złośliwymi stronami.