Program Windows Mail (Vista) nie odbiera / nie wysyła poczty


(kid_m) #1

(post grzecznościowy)

"Do niedawna korzystałem z połączenia kablowego neostrady. Połączenie było skonfigurowane, wszystko działało prawidłowo.

Kilka dni temu zamówiłem router bezprzewodowy. Skonfigurowałem modem, też wszystko działa prawidłowo oprócz poczty.

Przy włączaniu Windows Mail, pojawia się okienko dial-up, proszące o wybór połączenia internetowego. Okienko połącz z jest puste, nie ma nic do wyboru.

Program zawiesza się przy wejściu w opcje -> konta -> właściwości konta -> połączenie.

beztytuu2xc.png


(Dimatheus) #2

Hej,

Pierwsze i najważniejsze - jeśli w ustawieniach połączeń sieciowych (Panel sterowania -> Centrum sieci i udostępniania -> Zarządzaj połączeniami sieciowymi) masz jakieś pozostałości po Neostradzie, usuń je. Następnie domyślne połączenia możesz zmienić przez aplet Opcje internetowe w Panelu sterowania. W zakładce Połączenia kliknij, by nie wybierał nigdy połączeń i zatwierdź zmiany.

Pozdrawiam,

Dimatheus


(kid_m) #3

usunac pozostalosci po polaczeniach nie da sie

mozna je "zatrzymac"

tak tez zrobilem

a jeskli chodzi o zaznaczenie 'nigdy nie wybieraj polaczenia' to m.in. to i te 2 pozostale w opcjach internetowych mam nieaktywne...

sa nieaktywne, ale zaznaczone jest, zeby nigdy nie wybieralo polaczenia

wysle Ci screen

beztytuuwog.png


(Dimatheus) #4

Hej,

Tak nie do końca - na załączonym screen'ie nie ma już śladów po połączeniu Neostrady. Korzystając z normalnego modemu ADSL połączenie pokazywane jest jako telefoniczne. Te, które są wyłączone, to połączenie uzyskiwane za pomocą kasty sieciowej przewodowej i za pośrednictwem interfejsu Bluetooth.

Są nieaktywne, gdyż brak skonfigurowanych połączeń typu dial-up - teraz połączenie jest stałe (poprzez router).

:arrow: Na pierwszym ze screen'ów pokazałeś okno pokazujące się po uruchomieniu klienta poczty. Odznacz w nim opcję Połącz automatycznie - spowodowało to jakieś zmiany??

:arrow: Co pojawia się po kliknięciu w tym oknie przycisku Ustawienia...??

Pozdrawiam,

Dimatheus