Progressive Web App (PWA) - zapowiedź końca natywnych aplikacji mobilnych Android/iOS?


(qjkowal) #1

Co sądzicie o tym nowym wynalazku Google? PWA jest wspierane przez Microsoft. Wszystkie popularne przeglądarki mają już możliwość PWA (poza Safari). PWA jest szybsze niż natywne apps, a wydajność jest zbliżona. W obecnej chwili największym minusem PWA to brak funkcji GPS.


#2

to szybsze czy wydajność zbliżona?


(yxxo) #3

To i to. ehhh… przecież są linki w temacie…


#4

najwięcej dowiedziałem się z https://developers.google.com/web/progressive-web-apps a tego linku brakuje wśród podanych przez autora.


(Fizyda) #5

Ja tam w takie bajki nie wierze, tak samo jak AMP które już ma więcej sensu niż PWA również nie wierzę by przetrwało w dłuższym czasie i zyskało większą popularność.

To jest raczej leczenie objawów a nie przyczyny problemów.


(yxxo) #6

ale czy warto uczyć się jeszcze Androida…


(Fizyda) #7

Tak bo ktoś musi pisać środowisko do jego uruchomiania. Tak samo jak nadal warto uczyć się C/C++ bo ktoś musi pisać debuggery i cały core dla języków wysokiego poziomu.
Tak naprawdę C/C++ może być bardziej przenośny i multi platformowy niż wydaje się to 90% osobom. Do tego nie ma narzutu wydajnościowego jak w przypadku Javy, a co dopiero wymysłów w postaci aplikacji PWA pisanych w JS.


(Frankfurterium) #8

W porównaniu do zwykłych “klepaczy” środowiska uruchomieniowe, debuggery i core języków pisze niewspółmiernie mała liczba osób, żeby taki argument brać na poważnie.

Co do samych PWA, one MOGĄ być tak samo wydajne jak natywne aplikacje, ale wcale nie muszą. Wszystko zależy od projektu i wykonania. Widziałem (i w ramach zabawy tematem PWA sam tworzyłem) totalnie skopane i ślamazarne implementacje, także ten…

Warto pamiętać, że to, co opublikował Google, to zbiór wcale nie tak odkrywczych idei (używaj workerów, dziel aplikację na “shell” i dynamicznie dociąganą zawartość, działaj offline itd.), a nowe jest tylko “przypinanie” PWA w systemach mobilnych. Sam wolę poczekać, aż temat odpowiednio dojrzeje, powstaną fajne, ułatwiające życie biblioteki, a dobrzy ludzie, bazując na własnych błędach, spiszą odpowiednie konwencje. Czyt. nie daj się złapać na “hype train”.


(Yrekk) #10

Nie wiem czy PWA to już takie “nowe”. Jeśli czyta się anglojęzyczne blogi to już przynajmniej od roku słychac o PWA. A dużo polskich firm już tego używa.