Proszę o pomoc w dobraniu odpowiedniej usługi


(eeeeeeeeeee) #1

Witam serdecznie, 

prosiłbym o pomoc bo nie jestem zbyt zorientowany. A więc, do rzecz. Mam swojego e-maila na gmailu od 2007, przez ten czas mimo robienia porządków, na skrzynce nazbierało się pełno rzeczy, rzeczy które ze względu na pracę muszę trzymać minimum 10 lat. Na skrzynce mam już wolne jakieś 200MB z 23GB miejsca, więc zaraz maile przestaną dochodzić. 

Prosiłbym o pomoc w doborze nowej skrzynki. 

Oto na czym mi zależy:

  • nielimitowane miejsce.

  •  pewna usługa, a nie jakieś testy. 

  • obsługa aliasów(tak do 10 dodatkowych), ale wewnątrz a nie na zasadzie zrób milion nowych skrzynek. 

  • brak reklam- poczta może być płatna w granicach rozsądku. 

  • wygodny, prosty interfejs jak w gmailu.

  • imap i push. 

  • możliwość podpięcia zewnętrznych kont, żeby pobierało pocztę.

 

Z tych względów na starcie skreśliłem Google.

 

Czy pomożecie, doradzicie?

Pozdrawiam

 


(pocolog) #2

Skoro do tej pory byłeś zadowolony z Google i masz tam dane z 10lat to dlaczego nie wykupisz u nich pakietu? Mają opcję rejestracji dla firm, udostępniają domenę, nielimitowane miejsce, pomoc techniczną i co dusza zapragnie.

edit.

Swoją drogą, jesteś odważny, albo głupi trzymając dokumenty potrzebne do urzędów na darmowym koncie pocztowym. Już pomijam kwestie prywatności, ale nie masz żadnej gwarancji kiedy Ci takie konto zamkną, lub zbanują, nawet przez pomyłkę i wtedy módl się do boga, albo sądź w zagranicznym sądzie :smiley:


(Vidivarius) #3

@pocolog dobrze gada :slight_smile:

  1. Wykupić usługę w google, względnie w outlook od MS. Swoja drogą, google chyba nie obsługuje aliasów, przynajmniej w darmowym gmailu.

  2. Zawsze możesz pobrać archiwum maili ze skrzynki gmail na twardy dysk i przechowywać w dwóch różnych kopiach w różnych lokalizacjach, jeśli to tak ważne dokumenty.

  3. Że aż 10 lat? Co to za robota, jeśli to nie tajemnica? Nawet kwity do skarbówki należy/trzeba archiwizować 5 lat. Chyba, że ktoś chce sobie zapewnić “pełne bezpieczeństwo” wobec organów skarbowych i ZUS-u to trzyma 10 lat, bo po tym czasie wygasają wszelkie roszczenia (długi) obywatela wobec skarbu państwa (w pewnym uproszczeniu).


(eeeeeeeeeee) #4

 

Jesteś blisko, raz że przetrzymuję w ten sposób państwowe kwity na mnie, a dwa wiele moich zleceń ma 10 letnią gwarancję. Mam archiwum analogowe i w chmurach, ale jednak łatwiej jest mi się dokopać do pewnych rzeczy w mailu. 

 

Wiem, że mogę sobie dokupić miejsce czy usługę, jednak jak już muszę w tym grzebać to chcę zrobić to porządnie i całkowicie zmienić skrzynkę. Nie ukrywam, że po tych 10 latach trochę śmieci mi przychodzi, i zanim się doklikam do anulowań czy ustawie filtry to miną wieki. 


(Vidivarius) #5

@eeeeeeeeeee

Jak na mój gust za mocno wierzysz w dostawców usług płatnych czy darmowych. Masz w perspektywie 10+ lat archiwizacji. Przez ten czas nawet misternie dobrana usługa w dniu dzisiejszym za parę lat może stracić na aktualności i znów będziesz poszukiwał rozwiązania problemu.

Ja na twoim miejscu zrobiłbym porządne archiwum cyfrowe (jako kopia analogowego + dane cyfrowe, np. maile) i przechowywał je lokalnie, dublując kopie i rozpraszając je - przy założeniu że to wysoce ważne dokumenty. 

Takie archiwum może mieć prostą strukturę w oparciu o zwykłe foldery i podfoldery z wykazem np. w pliku excela z linkami względnymi (chyba excel to obsłuży) do konkretnych folderów czy plików.

Pokładanie pełnego zaufania w tak wrażliwej sprawie w jakiejś zewnętrznej firmie nie leży w mojej naturze.