Przebiegłość czy niechlujstwo programistów DP?

Klikasz na link (np. informacja o programie CCleaner), aby móc pobrać aktualną wersję programu - strona otwiera się i sprawia wrażenie, że jest już załadowana, a interesujący nas przycisk 'Wszystkie wersje" jest widoczny i gotowy do kliknięcia od samego początku.
Co więc robisz ?
Klikasz, …
… ale w tym samym momencie strona przesuwa się w dół , by zrobić miejsce na jakieś nowo pojawiające się GÓWNO (reklama) … i oczywiście kliknięcie zostało przyjęte - tyle, że otwiera się NIE TO czego się spodziewamy.
Hmmmmmmm
Pewnie, można powiedzieć, że przy szybkim sprzęcie i błyskawicznym internecie taka sytuacja nie powinna występować. Tak? Na pewno?
Pytanie:
Czy można temu zaradzić?
Odpowiedż:
Oczywiście! Wystarczy podać jawnie width i height elementu z reklamą.
Pamiętam czasy, gdy internet ‘wdzwaniany’ śmigał w połową nominalnej prędkości (25Kb/s) i wówczas podkreślano we wszystkich tutorialach, że aby nie zmuszać przeglądającego daną witrynę do denerwującego przesuwania strony, należy za wczasu przewidzieć szerokości i wysokość elementu (wtedy jeszcze bazowało się na TABLE nie na DIV (takie czasy), a nawet jeśli dany element nie mógł zostać wczytany, to wyświetlało się element ‘zastępczy’ (.np. ‘brak obrazka’).
Wtedy nawet przy wolnym downloadzie nie było irytacji.
Można?
Można!!
I na pewno programiści DP dobrze o tym wiedzą - należy wierzyć w ich wiedzę.
To może chodzi o coś innego?
Może specjalnie umieszczają najczęściej używany przycisk w takim miejscu, żeby jeszcze przed załadowaniem reklamy kliknąć na niego, a klik przekieruje na podstępnie dopiero co wczytana reklamę?
To podłe!!!

To co: PRZEBIEGLI? czy NIECHLUJNI?

Jakie reklamy? To na DP są reklamy? :stuck_out_tongue:

Jakie reklamy? To na DP są reklamy?

Tak jak się nie ma aktywności na koncie lub konta.

Lub nie ma … wiadomo jakiego rozszerzenia w przegladarce, dzięki któremu komputer jest “wolniejszy” od nadmiaru skryptów w tle portalu.

Instalując takie rozszerzenia ryzykujesz bycie nazwanym “złodziejem” przez tutejszą “redakcję”.

Trudno, ale dla jednego dobreprogramy nie chce mi się wyłączać. Poza tym większośc portali bez tego nie da się odwiedzać bo nadmiar reklam zniechęca do tego stopnia, że aż człowiek przeklina pod nosem.

Mnie nieustannie dziwią ci, którzy jeszcze NIE KORZYSTAJĄ z tego typu rozszerzeń.

1lajk

Na nich portale robią niezłą kasę. Poza tym zdziwił byś się jak ludzie korzystają z komputera, szczyt ich mozliwości to kliknąć raz na stronie internetowej i poczekać az się wczyta ich przerasta. Klikają ile razy się da, a potem czemu coś się popsuło? Ja rozumiem jakiś emeryt, który już tego nie obczaja, ale 30-40 latek jak tak robi to musi być nieźle cofnięty w rozwoju.

reklamy
podłe

:thinking:

Nieżle, firmy ledwie dyszą z powodu korona-wirusa, ale na reklamy kasę mają. A w dzisiejszych czasach, jak coś potrzebuję to sobie wygugluję. :smiley:

Reklamę sie robi, inwestuje w nią, a potem się zarabia na niej właśnie tylko robią to tak męczaco, ze jakby sie w tv dało blokowac to nawet sekundę bym się nie zastanawiał i wgrał apkę lub właczył taką opcje :stuck_out_tongue:

Można kupić coś do dekodera satelitarnego / kablówki co będzie wyłączać dźwięk na czas reklam, raczej więcej się nie uda jak nie użyjesz VOD z tym co leci w TV (często staroć obejrzany już któryś raz).

Ja już od dawna nic nie pobieram z DP. Z DP dowiaduję się co najwyżej o tym, że pojawiła się nowa wersja interesującej mnie aplikacji ale jak mam ochotę ją pobrać to pobieram prosto z serwera producenta a nie DP. Dziesięć lat temu ufałem DP i pobierałem od nich oprogramowanie. Odkąd zaczęli wprowadzać swojego wirusa zwanego dla niepoznaki “asystent pobierania” przestałem ufać tej witrynie. Oprócz czytania artów, trollowania ich w komentarzach i używaniu forum nic innego tutaj nie robię i nawet od bardzo dawna przez myśl mi nie przeszło by cokolwiek stąd pobierać.
Wkrótce bezpieczniej będzie pobierać z torrentów niż z DP.

O jakim rozszerzeniu mowa?

Na przykład uBlock Origin.

Zgoda, ale …
Zasada jest prosta: jak ktoś wymyśli rakietę, to chwile później pojawia się antyrakieta.

Pewnie, że można stosować coraz większą liczbę zabezpieczeń, warunków, izolacji itp., ale zawsze skutkuje to spowolnieniem działania - cudów nie ma.
Olbrzymie ilości strasznie rozdmuchanego kodu (nierzadko z błędami) w połączeniu pierdyliardem niepotrzebnych bibliotek i podstępnie uruchamianych linków … daje efekt daleki od zamierzonego.
A będzie coraz gorzej, niestety.
Chyba, że … zrodzi się jakiś ruch, inicjatywa piętnująca złe zachowania w sieci.
Ale co tu dużo gadać:
Jak nie wiadomo o co chodzi, to ZAWSZE CHODZI O KASĘ!