Przenośny dysk - odzyskiwanie danych


(system) #1

Na początku przepraszam jeśli zamieściłem w złym dziale.. Ale wydawało mi się że jeśli problem z dyskiem to to hardware.. :wink:bo dział Problemy odnosi się do oprogramowania..

OK, więc chodzi o to,że na zadanie ze szkoły dostałem uszkodzony dysk zewnętrzny podłączany do kompa przez USB. Uszkodzenie powstało w wyniku wyjęcia go z portu USB, bez jego wcześniejszego bezpiecznego wysunięcia.. Był on w ekspertyzie która wykazała,że wszystkie pliki są możliwe do odzyskania.

Gdy podłączę dysk do kompa, to reaguje, świecą się diody, zostają wykryte 4 partycje ( bo na tyle został podzielony) ale nie da się ich otworzyć, przy próbie wyskakuje komunikat o tym, że są niesformatowane.

Jako że pierwszy raz będe to robić prosiłbym o pomoc.

Czytałem że dobrym narzędziem do tego jest Ontrack EasyRecovery DataRecovery.

Więc mam po prostu najpierw przeskanować nośnik w poszukiwaniu folderów i plików,a następnie zaznaczyć je i dodać do folderu w którym zostaną odzyskane? Czy zabrać się do tego w inny sposób?

I jeszcze jedno, jak długo będzie to trwać, jeżeli dysk ma pojemność 80GB? (tak mniej więcej :wink: )

Czekam na odpowiedź i dziękuję za wszystkie porady!


(Maniekz1985) #2

Daj chkdsk x: /f (x litera dysku) i po przeskanowaniu powinno się dać wejść na partycję. Aczkolwiek po ponownym podłączeniu dyska może się dalej pluć o formata.


(system) #3

Hmm.. no nie wiem ;/ bo zostałem poinformowany żeby nie korzystać z narzędzi typu FDisk, ScanDisk , chkdsk itp.. bo w przypadku usterki fizycznej może to tylko podobno pogroszyć sprawę... ( nawet w Chip 4/2008 był o tym artykuł..


(Kolmar) #4

To w takim razie spróbuj testdisk, ontrack lub R-studio.


(system) #5

No tak zrobię, spróbuje tym Ontrack'iem :wink: tylko jak go włączyłem i dałem na wyszukanie plików z jednej partycji, które można odzyskać to mi pokazało że ~3,5h.. czyli razem z odzyskaniem to będzie ładny kawałek dnia.. heh :wink: więc zabiorę się za to w weekend.


(Cosik Ktosik) #6

Najpierw odzyskaj partycje programem testdisk


(system) #7

TestDisk służy do naprawiania partycji tak? To zakładając że uda się naprawić będzie fajnie bo wszystko będzie odzyskane już ? ale jeśli nie.. ? nie uszkodzi się nic jeszcze bardziej? Bo ten Ontrack wykrywa pliki na tej liście do odzyskania, więc bardzo źle z tym dyskiem nie ma :slight_smile:


(Cosik Ktosik) #8

Jeżeli chcesz naprawić partycje to użyj testdiska, jeżeli chcesz odzyskać tylko wybrane pliki to jakimś odzyskiwaczem. Moim zdaniem wszystko można odzyskać (naprawić). Chyba, że coś było na niego zapisywane.


(system) #9

Wiesz co, od czasu kiedy został tak wyciągnięty "na ostro" z USB i cos się uszkodziło, to nic na niego nie było nagrywane. Jest w takim samym stanie. a na dysku wcześniej było zapisane około 8 GB zdjęć na 2 partycjach, bo pozostałe 2 były praktycznie puste. Zależy mi na tym żeby odzyskać te zdjęcia (dane) , zgrać je na DVD albo gdzieś i to już będzie dobrze :slight_smile: jak dane będą odzyskane to wtedy można będzie się zająć naprawą, bo głównym celem jest odzyskanie pików ( przynajmniej takie dostałem zadanie :slight_smile: )

to co w takim wypadku mam robić ? Ontrackiem próbować? tylko której opcji użyć ?

Standard Recovery? bo na mój gust ta będzie najodpowiedniejsza :slight_smile:


(Kolmar) #10

Zgadza się, testdisk jest o tyle lepszy, że powinien poradzić sobie z zamazaną informacją o partycji. Jeżeli się uda to będziesz miał do niej dostęp spod systemu.


(system) #11

to może spróbuję najpierw na tych niezapisanych partycjach? żeby w razie niepowodzenia nie skomplikować niepotrzebnie sprawy :slight_smile: a ten TestDisk jest skuteczny w takich przypadkach>? jak bardzo można liczyć na to że się uda?


(Kolmar) #12

Jest skuteczny, w moim przypadku 2-krotnie miałem do czynienia z tego typu sprawami (zamazanie sektora identyfikującego partycję) i w obydwu przypadkach operacja zakończyła się powodzeniem.


(Cosik Ktosik) #13

Zrób najpierw analizę i podaj, co jest uszkodzone. Nic nie musisz przecież zapisywać.


(system) #14

mam już zrobioną analizę w pewnej firmie i jej treść brzmi:

ekspertyza Państwa dysku została zakończona. Miło nam poinformować, że nasze oprogramowanie diagnostyczne wskazuje na możliwość odtworzenia większości danych, jakie pierwotnie były zawarte na nośniku, to jest 2 787 plików o łącznej pojemności 5,8 GB (6 241 522 301 bajtów) zgodnie z załączonymi listami plików. Dane będą wymagały przeprowadzenia obróbki software’owej aby poprawić ich struktury logiczne.

Przyczyną utraty danych są uszkodzenia fizyczne i logiczne: liczne i przyrastające błędne sektory w obszarach zajętych przez pliki oraz wynikające z tego zniszczenia struktury logicznej. Częściowo niemożliwe do naprawienia, stąd część plików oznaczonych kolorem żółtym lub czerwonym może po odzyskaniu nie działać poprawnie.

Po przeprowadzeniu obróbki software’owej stan danych wskazanych jako poprawne będzie taki, jak przed zaistnieniem usterki. "


(Cosik Ktosik) #15

Na wszelki wypadek spróbuj tradycyjnego odzyskiwania danych (programowo zapisz zdjęcia na własnym dysku), potem baw się testdiskiem.


(korkodyl) #16

Przeczytaj dokładnie:

http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic997386.html


(Adalbert) #17

Ja również miałem przygodę z odzyskiwaniem danych i programem Testdisk. viewtopic.php?f=2&t=112364 Wszystko zakończyło się pełnym sukcesem.


(system) #18

Decydowałem się najpierw użyć programu do odzyskiwania danych :slight_smile:

Wybór padł na Active File Recovery. Póki co jestem zadowolony z programu. Systematycznie odzyskuje dane z dysku. Jest tylko 1 ale: mianowicie, że na moim kompie działa tylko USB 1.1.. więc czekają mnie długie godziny odzyskiwania... heh :slight_smile:

Potem będę próbował naprawić ten dysk i wszystko opiszę jak mi poszło. Dzięki za porady :slight_smile:

W dniu 03.06.2008 , o godzinie 20:33 został dopisany post przez Marffik

Okej. Wreszcie się uporałem z tym wszystkim :slight_smile:

Wszystkie pliki odzyskane, dysk sformatowany i działa bez zarzutu :slight_smile: jedyne do czego można się przyczepić to to, że około 30 fotek ma zły format, czyli chyba zostało uszkodzonych i nie idzie ich otwierać, ale 30 na prawie 3000 to żadna strata :slight_smile:


(Adalbert) #19

Przez format rozumiesz rozszerzenie? To zawsze można zmienić.


(system) #20

Niee, chodzi o to ze od początku przy próbie otwarcia dysku był komunikat czy go sformatować, więc gdy odzyskałem już pliki dałem tak, sformatowałem i działa wszystko dobrze :slight_smile: