Przerwy od korzystania pc lub laptopa


(FiYolka) #1

Mam pytanie:
Co ile czasu użytkownik korzystający prywatnie/w wolnym czasie z pc lub laptopa powinien robić przerwy??

Żeby się nie zamęczył, dla zdrowia oczu…


(Dimatheus) #2

Hej,

Generalnie bardzo proste - jak poczujesz zmęczenie, robisz przerwę do czasu, aż poczujesz się niezmęczony. :smiley:

Pozdrawiam,
Dimatheus


(FiYolka) #3

Ciekawe:) kiedyś czytałam w instrukcji obsługi jakiegos laptopa, że niby po 45 minutach… ale wydaję mi się, że po więcej minutach czasu


(Dimatheus) #4

Hej,

Wiesz, w kodeksie pracy masz zapis, że pracując przy monitorze ekranowy, za każdą przepracowaną godzinę, masz 5 minut przerwy, by nie patrzeć na monitor. Z jakiegoś powodu podano godzinę, a nie 3 czy 5. A prawda jest taka, że każdy inaczej reaguje na siedzenie przy komputerze. Mnie czasami zdarza się siedzieć długie godziny nad projektem w DAW’ie i nie czuję zmęczenia, mimo że patrzę na matrycę laptopa i dodatkowy monitor.

Pozdrawiam,
Dimatheus


#5

Od 1986r siedzę przed monitorem. Jak wiadomo najpierw były CRT bez ostrości i strasznie świeciły.
Po kilka godzin dziennie i dziś:

  1. po zmroku ledwie co widzę, gdyby nie ksenony w aucie już bym nie jeździł
  2. oczy szczypią i bolą już po 2h siedzenia przed jakimkolwiek ekranem, dziś może być już nawet LCD
  3. na lewym oku -1,5, na prawym -1, bez okularów wszystko się rozmywa w ogległości większej jak 3,4m

Jaki błąd popełniłem w przeszłości?
Gdy świecił się monitor to po nocach nigdy nie używałem dodatkowego światła lub tylko skromna lampka
a to cholerny błąd. Jeśli pracujecie po nocach to postarajcie się o białe mocne światło, najlepiej 2 jarzeniówki na suficie. Światło w pomieszczeniu musi być jaśniejsze jak blask ekranu!!!
Kolejnym błędem był wybór monitora. Nigdy nie przejmowałem się “plamką” i to błąd numer dwa.
Jeśli dziś w dzisiejszych czasach super technologii macie możliwość kupna paneli IPS dobrej jakości to się nawet nie szczypcie. 1000,1500zł to nic w porównaniu z utratą wzroku.
Kolejna sprawa - poprawne ustawienie ekranu (jasność, kontrast) oraz poprawna rozdzielczość. Sądzę że na dzisiejsze czasy bezwzględnym minimum jest full HD o przekątnej minimum 18,5-19 cala.

Wracając do doświetlenia pomieszczenia to zauważyłem że moje oczy męczą się już po 2h gdy w pomieszczeniu jest ciemno i świeci tylko ekran. Gdy odpalę białe jarzeniówki i nastanie jasność wtedy wytrzymam i 8-10h pracy. Młodych ludzi zaczynających przygodę z PC od paneli LCD jednak tak szybka utrata dobrego wzroku nie dotyczy. Mało kto już posiada telewizor CRT czy taki sam monitor a to właśnie było powodem pogorszenia wzroku.
Wzroku nie zmęczycie gdy ekran będzie w technologii IPS z rozdzielczością minimum full hd. Dotyczy to paneli do 20 cali bo pow. 23,25 z bliska to i tak piksele w gorszych monitorach przy słabej rozdzielczości widać.

Co pomaga przy zmęczonych oczach? Pół godzinny spacerek za dnia w dziennym oświetleniu. Nie ma nic na siłę bo jak przeholujecie to po 2,3 latach pojawi się szczypanie oczu, później łzawienie, później suche oczy i w końcu minusy na nosie.


(Mark7) #6

Podobno nowe kompilacje Win10 miały mieć dołożoną funkcję redukcji niebieskiego światła ekranu a to właśnie ono najsilniej działa na oczy.


(kuba3351) #7

Ta funkcja jest już od dawna w postaci programu f.lux


(Dimatheus) #8

Hej,

Tyle że w przypadku matryc LCD już nie mamy do czynienia z tak niszczącym wzrok promieniowaniem. Oczywiście odpowiednia kalibracja kolorów, dobra rozdzielczość i dodatkowe oświetlenie to podstawa. No i przerwy, jak czujesz zmęczenie wzroku. Można też pomyśleć o zerowych szkłach korekcyjnych z antyrefleksami na czas korzystania z monitora.

Pozdrawiam,
Dimatheus


#9

Prócz powyższego należy dodać jeszcze jakość matrycy. Gdy w pracy stoją obok siebie dwa laptopy, jeden z 1366x768 AMOLED a drugi z full HD na ledach i IPSie to płakać się chce gdy patrzy się na tego pierwszego :slight_smile:

Dzisiaj takowe jak full HD czy IPS muszą być tak samo jak musi być SSD. Inaczej do kompa nie siadaj :slight_smile:


(Grzesiekk) #10

Bardzo dobrze to ująłeś. Dziwią mnie ludzie co składają komputery na i5 czy nawet i7 i pomijają SSD.


#11

Bez tego się żyć nie da. Nawet nie wiesz jak się teraz czuję. Sprzedałem moje starsze SSD i szukam nowego i tymczasowo siedzę na 1TB/5400/8M. Gdzieś na forum już wspomniałem że jeszcze tydzień i będę się ciął. Nie mogę sobie wyobrazić tego i co najgorsze przypomnieć jak ja mogłem pracować na laptopie bez SSD w chwili w której takowe już dłuuuugooo istniały! Masochista dosłownie :slight_smile:


(FiYolka) #12

Ja własnie jak tylko mogę to dodatkowe światło nad głowa święce, chyba że tylko oglądam film,
to gaszę swiatło. Mi jest nie za lekko kiedy mam korzystac z lapka z samego rana, dziwnie się czuję, ale po prostu czasem musze cos dokończyć napisac, emaila wysłać,
Pamiętam te stare białe monitory- jakoś za specjalnie patrząc sie w nie nie czułam zmęczenia, akurat to byly takie czasy (2005 rok) jeszcze młodziutka nastolatka byłam i internet nr 1 w głowie, to się wtedy uzalezniłam, myślę, że nawet to ciągłe siedzenie, pisanie nie męczyłoo, jedynie głodna sie robiłam.
Dopiero siadając przy tych monitorach płaskich szerszych odczułam łapanie, rażenie.

A obecnie przesiadując ja już po ok 2 godzinach na laptopie mam dość, oczy mam jakies “zwiędłe” - sama nie wiem czy to wina innej technologii, czy może wrazliwych oczu lub wady wzroku

Co do zerowych szkieł- dopiero w kwietniu wybieram sie do okulisty na dobranie odpowiednich okularów:) Narazie mam jakies połowki z takiego sklepu “chińczyka”, ale to i tak nie jest rozwiązanie na dłuższy czas


(FiYolka) #13

Teraz juz takie komputery robia, że nie nadążam :stuck_out_tongue:


(Dimatheus) #14

Hej,

Takie szkła od “chińczyka” niewiele dają. Porządne antyrefleksy - a owszem. Sam czułem różnicę między tymi, które antyrefleksów były pozbawione, a tymi, które już je mają.

Pozdrawiam,
Dimatheus