Przygoda z reklamacją i serwisem esc.pl


(Unhappy Customer Of Esc) #1

Mam nadzieje, że ten temat będzie przestrogą dla wszystkich tych, którzy zamierzają zostać klientami esc.pl i pewną wskazówką dla tych, którzy mają problemy z tym sklepem. Sytuacja nie jest nowa, wystarczy poczytać trochę tematów na różnych forach o osławionym serwisie esc.pl, żeby przekonać się, że wszystkie negatywne opinie nie są wymysłami sfrustrowanych ludzi, tylko mają oparcie w faktach.

Zdaję sobie sprawę, że jest tego sporo i zapoznanie się z całą poniższą historią zajmie trochę czasu, jednak WARTO poświęcić te 10 minut, ponieważ bardzo możliwe, że w ten sposób zaoszczędzicie sobie nerwów, czasu i pieniędzy. Co więcej, poniższa historia stanowi mały know how w zakresie postępowania w przypadku reklamowania wadliwych towarów i w przeciwieństwie do dziesiątek innych opisywanych na różnych forach - zakończona jest happy endem.

Dla superleniwych - cała historia w wersji skróconej opisana jest w pozwie.

We wszystkich opisywanych przypadkach, z którymi się zetknąłem ludziom zabrakło determinacji i konsekwencji w działaniu, liczę że ten wątek to zmieni i zobaczycie, że sądy są wbrew obiegowej opinii dla ludzi, a samo postępowanie nie kosztuje fortuny.

Przeczytajcie i zastanówcie się dobrze zanim dokonacie zakupów w esc.pl. Dla całej historii istotny jest fakt, że karta zepsuła się dosłownie 3 tygodnie przed upływem 2 lat od dnia zakupu.

Poniżej przedstawię zdarzenia w kolejności chronologicznej, wszystko jest bardzo dokładnie opisane w poniższych dokumentach. Możecie się przekonać jak esc.pl traktuje swoich klientów (złożyłem u nich cały komputer za niemałe pieniądze), wszystko było fajnie dopóki całość wesoło działała...

  1. Gdy pewnego dnia karta graficzna zaczęła się sypać pełen nadziei i zadowolony, że stało się to jeszcze w okresie 2 lat od daty zakupu, wysłałem towar na reklamacje z takim oto pismem
  1. Okazuje się, że w serwisie esc.pl, zresztą jak zwykle, wszystko doskonale działa, a klienci reklamujący towary wymyślają głupoty i jeszcze śmią powoływać się na swoje prawa
  1. Niestety u mnie karta dalej sypała artefaktami, zirytowany całą sytuacją stratą czasu i pieniędzy, wysłałem ją ponownie do serwisu z takim pismem
  1. Tym razem okazało się, że mam rację - karta jest zepsuta! Niestety karta zepsuła się zdaniem fachowców z esc.pl w wygodnym terminie zaraz po upływie okresu odpowiedzialności sprzedawcy za towar. Co za pech! Nie ma znaczenia to, że tą samą usterkę zgłosiłem 3 tyg. wcześniej, karta zepsuła się później. Zostałem jeszcze skasowany 20 zł za to, że serwis esc.pl musiał mi odesłać popsutą kartę.
  1. Nie mogłem tego tak zostawić. Tak ostre przegięcie z ich strony, robienie ze mnie głupka i ich domorosłe interpretacje obowiązujących ustaw spowodowały, że powiedziałem: sprawdzam!
  1. Zgadnijcie co? Miałem rację.

Całe postępowanie przed sądem kosztowało mnie trochę czasu, papieru i 30 zł + koszt poleconego. Oczywiście jako stronie wygrywającej zostały mi zwrócone koszty postępowania

Nie byłem na rozprawie bo nie było takiej potrzeby, nie musicie jeździć do sądu.

Dlatego jeśli jesteście pewni swojego, to poświęćcie tą chwilę i parę złotych. Przypomnijmy esc.pl jak powinno wyglądać podejście do klienta, który nierzadko zostawia w tym sklepie naprawdę grube kwoty, a później w zamian jest traktowany jak pain in the ass.

Zaznaczam, że wskazane jest przed wnoszeniem powództwa poczytać trochę na ten temat w internecie (jest pełno poradników), po to żeby dobrze sformułować żądanie i zamieścić odpowiednie wnioski.

Jeśli macie pytania dotyczące kwestii prawnych możecie pisać, jak znajdę chwilę to odpowiem: unhappy.customer.of.esc@gmail.com

Dla tych, którzy zastanawiają się ile może kosztować ich ewentualne powództwo, poniżej zamieszczam przydatny przepis.

USTAWA

z dnia 28 lipca 2005 r.

o kosztach sądowych w sprawach cywilnych

Art. 28. W sprawie podlegającej rozpoznaniu w postępowaniu uproszczonym pobiera się opłatę stałą od pozwu, przy wartości przedmiotu sporu lub wartości przedmiotu umowy, a od apelacji, przy wartości przedmiotu zaskarżenia:

1) do 2.000 złotych - 30 złotych;

2) ponad 2.000 złotych do 5.000 złotych - 100 złotych;

3) ponad 5.000 złotych do 7.500 złotych - 250 złotych;

4) ponad 7.500 złotych - 300 złotych.

Na koniec jeszcze jedna kwestia: pamiętajcie, że sprzedawca jest odpowiedzialny za jakość sprzedawanego towaru. Korzystajcie z uprawnień przysługujących konsumentom wynikających z ustawy o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej. Są one dużo bardziej korzystne dla Was niż warunki gwarancji. Sklep zawsze będzie próbował realizować reklamację w oparciu o gwarancję - nie dajcie się zbywać.

Pozdrawiam

Do administratora: niniejszy wątek opisuje zdarzenia zgodnie z rzeczywistością, nie narusza niczyich dóbr osobistych.

Uprzejmie proszę o zapoznanie się z sekcją regulaminu dot. wielkości grafiki wstawianej w postach na forum.


(ra-v) #2

Z tym esc.pl to faktycznie nie pierwsza jazda, sam trafiałem co najmniej 2 razy na forach tak dokładnie opisany problem (na pewno jeden post był tutaj). Wystarczyło, żeby zrobili tak jak wszyscy robią i byłby spokój. Chcieli zarobić 2x mniej niż stracili, a o kolejnej reklamie gratis nie wspominam.

esc.pl to firma o podobnej renomie na forach, jak pewny serwis sprzętu Apple.