Przypalony socket na Płycie Głównej


(Manonim93) #1

Cześć, kilka dni temu chciałem skorzystać ze slotu USB z przodu komputera, gdy podłączyłem do niego telefon to cały czas się na zmianę łączył i rozłączał. Skorzystałem z tylnego gniazda udało mi się przesłać pliki i nagle komp się zawiesił.

 

Od tego czasu po włączeniu wszystko się kręci, ale obrazu nie ma (monitor nie wykrywa, a na pewno jest sprawny). Miałem rok temu problem z kartą graficzną i w serwisie mi dali nową i powiedzieli że też przy gnieździe PCI-E coś robili. Wszystko działało.

 

Konfiguracja:

AMD Athlon 64 X2 6400+

Asus M2N SLI-Deluxe

4GB RAM Kingstone 

GeForce 8600 GT 512MB

Zasilacz 350 W - tak tak wiem :smiley:

 

Rozkręciłem blaszaka i oczywiście - wszędzie kurz.

Wyciągnąłem procesor i zobaczyłem lekko osmolony socket i niektóre nóżki procesora mają czarny nalot. Ponadto kilka kondensatorów nie wygląda dobrze. Zamieszczam zdjęcia. 

 

Muszę sprawdzić jeszcze kartę, ale chyba płyta nie działa poprawnie w takim razie:

Czy procesor mógł zostać jakoś uszkodzony?

Czy procesor mógł spowodować uszkodzenie?

Jakie jest wasze zdanie?

 

http://www.pl.image-share.com/ijpg-249-128.html

http://www.pl.image-share.com/ijpg-249-129.html

http://www.pl.image-share.com/ijpg-249-130.html

http://www.pl.image-share.com/ijpg-249-131.html

http://www.pl.image-share.com/ijpg-249-132.html

 


(JNJN) #2

Przy starcie coś w ogóle widać na ekranie monitora?

 

A tryb awaryjny?


(Manonim93) #3

Nic nie widać. Monitor nic nie widzi na kablu, ale po podłączeniu lapka do niego to działa, więc wina kompa.


(JNJN) #4

No to na pewno płyta do wymiany, CPU powinien być OK, reszta ?


(Manonim93) #5

Zauważyłem jeszcze teraz, że wtyk od zasilania procesora (ten cztoro-pinowy kwadratowy) jest jakby brązowy, a w gnieździe nie ma chyba jednego bolca. 

Oznaczało by to że płyta i zasilacz do wymiany...

Poszukam może kogoś z podobną płytą żeby sprawdzić czy inne podzespoły działają i czeka mnie wymiana płyty i zasilacza.


(Grosjean) #6

Jak się lubisz bawić, to płytę możesz spróbować uratować wymieniając uszkodzone kondensatory. Gwarancji nie ma że zadziała, ale robiąc to samemu to koszty są "śmieszne"

Przede wszystkim należy też sprawdzić napięcia zasilacza, bo nie wiadomo co spowodowało obecny stan. Zwykłe zużycie kondensatorów (te wybrzuszone znajdują się akurat obok radiatora, więc się grzeją a one tego nie lubią), czy może napięcie w zasilaczu za bardzo podskoczyło.


(CrisPL) #7

@up

 

Nie ma to najmniejszego sensu jeżeli nie wiadomo czy socket jeszcze działa.