Zepsuł mi się kranik (zawór przecieka) do WC. Prosta sprawa - wymiana. Zauważyłem jednak dziwną rzecz. Gdy w zlewie w łazience odkręcam wodę to z kranika WC…leci ciurkiem woda - mimo, że na korytarzu odciąłem dopływ. Jak to możliwe? Czy to “normalna” sytuacja?
Jedyne co mi przychodzi do głowy, że po odkręceniu kranu w umywalce jest chwilowy dopływ powietrza do rezerwuaru wody (kranika). Jak ze słomką:
- wsadzić do napoju,
- zatkać palcem od góry,
- wyciągnąć z napoju - zostaje w rurce.
- odetkasz - wypłynie.
Pytanie czy powinienem się bać w tej sytuacji, że nagle rozsadzi jakąś rurę…
A nie lepiej zamiast pytać na forum i domniemać przyszłe zalania, wezwać hydraulika na przegląd ?
1 polubienie