Witam, mam takie - wydawać by się mogło - lamerskie pytanie… Otóż czy jest możliwe, by przez awarie biosu (nieudana próba aktualizacji, płyta główna nie startuje) stracić wszystkie dane na dysku twardym? Podejrzewam, że nie, ale jednak wole spytać…
Bardzo prawdopodobne, że to właśnie nieudana aktualizacja spowodowała utratę danych. Wystarczy tylko żeby na kilka sekund (a nawet mniej) płyta przestała podawać napięcie dla dysku i problem gotowy.
Nie, nie ma możliwości utraty danych ale płytę możesz już wyrzucić… Ew. jeżeli ktoś ma identyczną płytę to możesz wyciągnąć jego fizyczny BIOS i włożyć do swojej płyty, uruchomić komputer i przełożyć (na włączonym komputerze) swój BIOS z powrotem. Wówczas Twój BIOS zapisze się danymi z tamtego BIOSU. Jest to bardzo ryzykowna operacja.
Właściwie to już płyte oddałem do serwisu. Czytałem jednak, że w niektórych wypadkach można po prostu wylutować kość z biosem (akurat w moim przypadku kości nie da się tak ot wyciągnąć…), zaprogramować ją na programatorze i z powrotem wlutować Wydaje się proste, ale pytanie czy Panowie z serwisu sobie rade dadzą…