Pytanie na temat zasilacza PC


(Ideolog) #1

Witam zainstalowałem program Everest i okazało się że zasilacz nie spełnia norm napięciowych na +5v i +12v a niedawno zauważyłem dziwne objawy np programy się instalują bardzo powoli i często komp nie reaguje,na dodatek podczas instalacji np utwory muzyczne sie zacinają. Czy to jest spowodowane zasilaczem? co może być takich objawów powodem?

mam procka Sempron 2800+, 1024MB ramu (2xKingston + 1x Buffalo) płyta Gigabyte KT 880, zasilacz Megabajt 350W


(Krzysieek88) #2

Bardzo możliwe.

Zasilacz może nie trzymać napięć, i komputer pracuje niestabilnie.

Radziłbym to wymienić na coś markowego.


(Jakub. J) #3

no musisz iść do SKLEPU i wyrzucić ponad 100zł :o


(Ideolog) #4

Ale czy moje problemy mogą byc spowodowane czymś innym niz zasilaczem bo ten mój trzyma tylko: rdzenia na 1,6V i 2,5V reszta jest ponizej, a mozę to jest cos z ramem?


(Krzysieek88) #5

Dla pewności przetestuj:

Ja jednak obstaję przy zasilaczu :wink:


(Mgdp) #6

zasilacze magabajt sa na czarnej liscie... i w sumie przypominaja troche ludzi genialnych z Twojego podpisu : spalajac sie dodaja blasku obudowie :wink:

Nie ufaj Everestowi, podaje blednie napiecia (sprawdza sie je tylko miernikiem) i temperatury,choc objawy takie jak opisales moga oznaczac poczatek konca tego zasilacza.Jezeli komputer przedstawia da Ciebie jakakolwiek wartosc , zainwestuj w nowy zasilacz.Na Allegro kupisz tanie (i nowe) Fortrony lub Delty w okolicach 40-50 pln.

Niestety, kiepski zasilacz w czasie awarii czesto zabiera ze soba inne czesci np. kilka lat temu w komputerze mojej mamy, rownie slynny konkurent megabajta - codegen, spustoszyl doslownie wszystko wlaczajac laserowa drukarke .Dobry zasilacz , w razie problemow czy przeciazen zazwyczaj sie wylacza badz ew. spali sam,pozostawiajac reszte komputera bezpieczna.