Pytanie o kodeks drogowy


(nezu) #1

Zastanawiałem się ostatnio gdzie i w jakich przepisach jest wyraźnie napisane, iż samochód dopuszczony do ruchu na terytorium RP musi, podkreślam musi, mieć kierownicę po lewej stronie?


(Sitemaster) #2

Tak ciężko zaglądnąć do KRD?

Art 66, roz1 "Warunki techniczne pojazdów"

ps http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/3 ... istra.html


(Karolekc5) #3

Ja tu nie widzę zęby pisało po lewej musiało być??

A co z samochodem który ma po środku kierownicę ??


(Sitemaster) #4

@cholinex, to są przepisy, a przepisy z natury rzeczy są ogólnikowe i podlegają interpretacji.

To, że coś nie jest wprost zakazane, nie znaczy że jest też dozwolone - i odwrotnie.

Poza tym, wystarczy uważnie przeczytać ze zrozumieniem wytłuszczony fragment.

Następnie sobie wyobrazić, że w naszym kraju obowiązuje ruch - jaki? prawostronny?

-z resztą jak we większości cywilizowanego świata. :stuck_out_tongue:

A to przekłada się na cała logikę organizacji ruchu, sposób zmiany kierunku ruchu, wyprzedzania itd.

I właśnie, dobry jest tu przykład wyprzedzania. Z której strony się wyprzedza? Z prawej czy z lewej?

Jaka ma widoczność kierujący siedzący po prawej, a jaką po lewej podczas takiego manewru? Ile ten siedzący po prawej musi wyjechać w lewo by zobaczyć co jest przed nim, a może ma zjechać w prawo na pobocze/krawężnik?

Taka jest właśnie interpretacja tego przepisu. A jak się nie podoba, to możesz walczyć z systemem. Powodzenia.


(Karolekc5) #5

Pewnie ze się nie podoba hehe, a walczę co jakiś czasz z TP i Orange i to mi starcza :smiley:

Odwrotnie penie uważają Anglicy itp. heeh

Można z prawej wyprzedzać na dwupasmówce w mieście hihi :smiley:

A tak na serio. prawo powinno być przejrzyste i oczywiste anie domyślać się czy popełniam przestępstwo czy nie.

No i właściwie co te prawo nasze mówi o samochodzie z kierownicą umieszczoną po środku??


(roobal) #6

Prawo może tego jasno i klarowanie nie przewiduje, ponieważ na pewno jest jakiś przepis, który stanowi ile czasu można poruszać się na zagranicznych rejestracjach w kraju. W Holandii na przykład wg przepisów należy w ciągu 6 miesięcy od zameldowania przerejestrować samochód na holenderską rejestrację i w Polsce na pewno jest podobnie. W związku z tym albo zgodnie z powyższym przepisem albo jeszcze jakimś innym wojewoda może nam odmówić rejestracji samochodu.

W skrócie - przepisy jasno nie zakazują ale tylko do czasu przerejestrowania, oczywiście pod warunkiem że właściciel jest zameldowany w Polsce :slight_smile:

Co do ruchu lewostronnego, według Wikipedii to właśnie ta cywilizowana część świata jest odmienna ze swoim prawostronnym ruchem :slight_smile:

Pozdrawiam!


(Sitemaster) #7

A ze skarbówką (jeszcze) nie walczysz?

Pewnie tak, ale są w mniejszości.

Można w kilku specyficznych sytuacjach opisanych dokładnie w krd, nie zmienia to jednak faktu że jest to raczej wyjątek od reguły.

A tak serio, to czego właściwie nie rozumiesz?

Prawo jest prawem i jakie by nie było, zawsze się coś komuś nie będzie podobało. To, że Ty masz inne widzi mi się, nie znaczy jeszcze ze trzeba wszystkie przepisy zmieniać.

To samo co o kierownicy umieszczonej z tyłu, w bagażniku i na dachu. Czyli nic, w przepisach nie ma żadnych wymiarów podanych w jakiej odległości kierownica jest umieszczona (jak i wiele innych elementów). Jasno jednak mówi, żejednym z warunków dopuszczenia do ruchu jest zapewnienie dostatecznego pola widzenia itd.

A czy łamiesz prawo to skąd ja mam wiedzieć?.

jest tak jak napisał robal , zakazu jako takiego nie ma. Można u nas "okazjonalnie" takimi autami normalnie jeździć. Czy to turysta, czy członek rodziny wpadający na święta może bez większych przeszkód jechać.

Jednak to nie są samochody dostosowane do naszych warunków i nie są dopuszczone do powszechnego użytku.

Inaczej, auto importowane - jeżeli ma być użytkowane na terenie Polski, to muszą zostać spełnione pewne warunki ...urząd celny, skarbówka, ubezpieczenie, przegląd techniczny, wydział komunikacji itd.

Na rejestrację/przerejestrowanie jest bodajże 30dni. Chociaż chyba nie ma żadnych konsekwencji za przekroczenie terminu, to i tak po pierwsze problem może być z ww. formalnościami, po wtóre - przy kontroli niebiescy mogą Ci zatrzymać papiery. :stuck_out_tongue:

I co tu czarować? np. Z tradycyjną pakistańską ciężarówką był by podobny problem (o ile kiedykolwiek taką widziałeś) - i to nie tylko z uwagi na to, że kierownice ma po prawej. Tak samo typowego kubańskiego auta, albo okazu jakich wiele spotkać można u naszych ukraińskich sąsiadów.

Choć takie pojazdy to normalka w tych krajach, to u nas mogą funkcjonować chyba jedynie jako jako okazy kolekcjonerskie.

Dobra, dobra. To się nazywa postęp, ewolucja czy coś :lol: Większość rządzi, więc odmieńcami (już dawno) nie jesteśmy :wink:


(roobal) #8

Co do samochodów, że tak to nazwę typu anglik mogą być wyjątki. Co prawda w Polsce się jeszcze akurat z takim samochodem nie spotkałem ale na przykład w Holandii niektóre tak zwane bankowozy (do przewożenia pieniędzy z banku do bankomatów, specjalnie do tego przystosowane) posiadają kierownicę właśnie z prawej strony, miałem okazję taki widzieć pod bankiem.

Pozdrawiam!


(nezu) #9

No i widzisz, za Twoją radą przeczytałem sobie ów kodeks ruchu drogowego oraz wszystkie przepisy włącznie z tymi unijnymi. Zatem KRD nie precyzuje czy samochód powinien mieć kierownicę koniecznie z lewej strony. A skoro coś nie jest zabronione to znaczy, że jest dozwolone. I tu właśnie jest problem w interpretacji, którą pozostawiono starostom powiatowym. Sporne przypadki są rozpatrywane (aż) przez ministerstwo transportu. Nie oznacza to jednak wcale, że ot tak można sobie zarejestrować w naszym kraju samochód tzw. "anglik". Przepisy unijne pozostawiły furtkę wyjścia dla naszych urzędników, stwierdzając jedynie, że w unii takie praktyki są stosowane. Tak więc to czy uda się zarejestrować nam taki samochód czy nie zależy od szczęścia, humoru urzędnika, interpretacji wielu przepisów, itd. Nie zgodzę się również, że samochody takie są niebezpieczniejsze od tych z kierownicą po lewej stronie. To już zależy od wyobraźni samego kierowcy. Skoro mam takie auto, to liczę się z trudnościami i wiem, że powinienem bardziej niż "normalni" użytkownicy zachowywać ostrożność w wykonywaniu manewrów na drodze.


(roobal) #10

Manewr wyprzedzania "anglikiem" osobówki to jeszcze pikuś ale nie wyobrażam sobie wyprzedzać takim samochodem tira albo autobus na ekspresówce jednopasowej nawet gdybym miał pasażera :stuck_out_tongue:

Pozdrawiam!


(Danielm86) #11

czytałem, że jest to niezgodne z prawem UE. Coś tam mielí zmienić, ale nie słychać.


(Karolekc5) #12

Jak coś pamiętam dobrze to jak polak pojedzie swoim autem do Angli, to zarejestruje go bez problemu, ale odwrotnie juz nie, i mieli to jakoś uregulować ale jak widać i wiadomo u nas mieć to dużo maja jak mówią ale tylko tyle :frowning:


(Sitemaster) #13

Uproszczenie i w dodatku błędne.

Będę powtarzał jak mantrę, to że coś nie jest zabronione nie jest tożsame z tym, że jest dozwolone.

A skoro uważasz inaczej, to wskaż mi przepis, który mówi ...że kierownica po prawej jest dozwolona :stuck_out_tongue:

Znowu też powtórzę, prawo z natury rzeczy nie może być konkretne -kategoryczne przepisy, np. mówiące że dozwolone są przypadki a,b,c,d ...a niedozwolone e,f,g -powodowały by, że było by ono bardziej dziurawe. Po każdej nowelizacji okazywało by się, że nie przewiduje ono X konkretnych przypadków.

Bo widzisz, prawo to nie jeden jeden tylko kodeks i jeden konkretny przepis, a przepisy podlegają interpretacji. Z rejestracją ruskiego czołgu też był by problem - i co w tym dziwnego?

U nas każdy wie lepiej i każdy jest sprytniejszy i mądrzejszy. To, że 99,9% ludzi we własnej opinii uznaje się za "lepszych" nie ma żadnego znaczenia.

Prawo jest dla wszystkich, a nie dla niektórych. Gdyby tak każdy decydował sobie, które przepisy mu pasują, a które nie - to mieli byśmy tutaj "dziki zachód".

@robal zauważył słusznie, że wyprzedzanie większego pojazdu jak tir, czy autobus było by dość karkołomne. Cóż, pewnie byś zauważył, że żaden przepis nie karze Ci wyprzedzać. :wink: Ale są też inne manewry jak zawracanie, lewoskręt, omijanie itd. Ale co, będziesz tłumaczył, że Ty tylko będziesz jechał do przodu i skręcał w prawo ? :x

Możesz wreszcie skarżyć przepisy. Był taki facet, któremu nie podobał si obowiązek zapinania pasów (atak na jego godność, wolność i swobody obywatelskie).

Też wiedział lepiej, zaskarżył przepis i sprawdź sobie orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego.

Też masz takie prawo, więc zamiast lamentować skorzystaj z niego.

@robal, ja spotkałem u nas parę "anglików" - wszystkie jednak były na zagranicznych tablicach i tylko "okazjonalnie". Tj. najczęściej właśnie ktoś przyjechał w odwiedziny do swojej rodziny. Nie spotkałem jednak ani jednego takiego wozu będącego tutaj na stałe - za wyjątkiem okazów kolekcjonerskich.


(nezu) #14

Twoja interpretacja jest, jak widać, jednoznaczna, a jeśli ruszyłbyś się zza klawiatury i zobaczył, co jeździ po naszych drogach, zauważyłbyś, że są w naszym kraju samochody z kierownicą po prawej stronie i nie są to samochody specjalne czy zabytki a zwykłe, najnormalniejsze auta codziennego użytku i jakoś są zarejestrowane. Zatem jednak da się. Czyli jeśli urzędnik zechce, to może to zrobić i właśnie nie ma takiego przepisu, który by tego zabraniał.


(Kpc21) #15

Decyzja czy samochód będzie dopuszczony czy nie należy do urzędu. W zależności czy uzna on, że kierownica z prawej strony zapewnia on dostateczną widoczność, czy nie. Jeden może uznać, że to nie przeszkadza, inny się przyczepić.

A jeśli chodzi o samochody z kierownicą z prawej strony na ulicach - zdecydowana ich większość ma również brytyjskie tablice rejestracyjne.


(Sitemaster) #16

Wyraźnie masz jakiś problem, ale swoje pretensje kierujesz pod niewłaściwym adresem.

Wskazałem przepis, podałem sensowne uzasadnienie i dałem Ci info, że jak się z takim stanem rzeczy nie zgadzasz, to droga wolna - możesz nawet do TK sprawę zgłosić. Czy ja Ci tego zabraniam?

Nie chcesz, albo nie potrafisz zrozumieć tego, że interpretacji może być wiele - ważne jest jednak uzasadnienie.

Jak dotąd, jedynie "bo ja chcę, potrafię, bo inni, bo za granicą". Ręce opadają.

Skoro jesteś tak pewny swego, to o co właściwie chodzi? Jak się nie zgadzasz z takim stanem rzeczy, to wykaż, że jest inaczej!

Może wybierz się do wydziału komunikacji i popytaj tam co jak i dlaczego. Jak powiedzą nie , to udowodnij że się mylą i przekonaj do swoich racji.