Radeon HD4670 - artefakty po zmianie pasty temoprzewodzącej


(Dawid 9878) #1

Witam!

Wczoraj zmieniałem paste na procku to pomyślałem, że zmienię również pastę na moim radku hd4670 gdyż miałem na nim temperaturę ok. 45 stopni w spoczynku. Wszystko ok, fajnie zmieniłem odpalam i ? czarny ekran. Wyjąłem kartę, włożyłem, podłączyłem monitor i ekran na chwile się pojawił i tak w kółko gdy wyjąłem kartę. Pomyślałem więc że pewnie trochę za dużo pasty dałem, wytarłem trochę podłączam i karta "wyłączała obraz" po ekranach bootowania (przed ładowaniem windowsa). Potem znowu na chwile wyjąłem ją i włożyłem i pojawiły się artefakty więc szybko wyłączyłem komputer żeby nie spalić karty. Włożyłem dziś kartę, żeby sprawdzić czy będzie działać lecz jest widać trochę obrazu i artefakty. Może być winą to, że mam baaardzo malutko pasty dane na rdzeń karty? dodam że karta przed zmianą pasty chodziła idealnie, nigdy żadnych artefaktów. Nie jest ona podkręcana.

Artefakty wyglądają podobnie do tych (zdjęcie z internetu):

20120715001.jpg

Z góry mówię, że to nie wina zasilacza. Aktualnie pisze z podłączoną moją starą kartą (radeon x550).

Liczę na pomoc.


(seq23) #2

z tego co widać to tak jakby karta była uszkodzona... ale jeżeli wcześniej działała a teraz takie coś się dzieje to być może jest to spowodowane niewłaściwym podłączeniem lub niewłaściwym obchodzeniem się z pastą termo...

a tak poza tym to 45 stopni w spoczynku to na radeona to wcale nie za wiele...

... a w starym laptopie miałem GF6600Go i temperatury w spoczynku sięgające 74stopni... więc co to za szaleństwo te 45


(Dawid 9878) #3

Pasta nigdzie nie "wyleciała" mi poza rdzeń karty. Jakieś 2/3 miesiące temu miałem temperature w spoczynku po 7/8 godzinach 41 stopni więc troche stopni przybyło.

-- Dodane poniedziałek, 29 października 2012, 20:39 --

Nałożyłem dziś nową pastę, lecz nic to nie dało, dalej to samo.

Ku mojemu zdziwieniu wszystko na czarnym tle jest widać, nawet trochę pulpitu widać, załączam kilka zdjęć:

http://funkyimg.com/u2/2568/385/532420I ... 183616.jpg

http://funkyimg.com/u2/2568/386/142671I ... 183648.jpg

http://funkyimg.com/u2/2568/388/879713I ... 183700.jpg

http://funkyimg.com/u2/2568/389/746882I ... 183748.jpg

http://funkyimg.com/u2/2568/390/537829I ... 183917.jpg

http://funkyimg.com/u2/2568/391/721497I ... 185157.jpg

Nie daje w %7Boption%7D

Co o tym sądzicie?


(bison616) #4

po karcie tylko kosz

pewnie za mocno docisnąłeś radiator do chipu


(Dawid 9878) #5

A co myślicie o wrzucenie jej do piekarnika? skoro jest już do kosza to możnaby było spróbować.


(seq23) #6

spróbuj jeszcze raz od początku....

gdy to nic nie da, to i piekarnik nic nie da... stosuje się go tylko dla picu... zero skuteczności mimo tego co piszą w Internecie...

do naprawy karty graficznej można stosować wiele rzeczy, w zależności co jest uszkodzone.. procesor, pamięć karty lub styki...

można wymienić 2 pierwsze... a co do ostatniej stosuje się reballing (koszt około 350zł +VAT) ... i grzanie w piekarniku teoretycznie tylko może być zamiennikiem reballingu... ale może uszkodzić sam procesor i pamięć.. a gdy poczytasz o reballingu to będziesz wiedział co to jest i co to robi dla karty graficznej... stosowany najczęściej w laptopach gdzie często nie można pójść do sklepu i wymienić sobie karty na inny model tak jak to jest w komputerach stacjonarnych...

Ponieważ karta hd4670 to żadna nowość pozostaje ci tylko kupienie nowej.... a w piekarniku upiecz lepiej jakieś ciasto.