Rady odnośnie alergii :(


(kulka123) #1

Witam. Wiem, że nie jesteście lekarzami, ale mam takie pytanie.


(lordjahu) #2

Jako alergik polecam wapno :slight_smile: najlepiej w postaci takich kapsułek do rozpuszczania w wodzie - nie jakieś plusze itp. Mi pomaga np przy bliskim kontakcie z kotami. A poza wapnem biorę Alertec - potrafi złagodzić objawy :slight_smile:


(XOR) #3

Żaden lek nie pomoga. Najlepiej zapsiać się do alergologa, pcozytać ktory w Twoim mieście ma najlepszą opinię i zoabczyć co ci powie.


(lordjahu) #4

 

Tylko że tak można chodzić w nieskończoność. A mi Alertec pomaga, więc nie wiem skąd przeświadczenie że "żaden lek nie pomaga" ... 


(Bogdan_G) #5

Ja biorę w nasileniu objawów - amertil tabletki, ale ostrożnie i tylko dorażnie,

http://www.doz.pl/leki/p241-Amertil

 

oraz polcrom krople do nosa, żeby rzadziej brać ametil.

http://www.doz.pl/leki/p1268-Polcrom_2_aerozol_do_nosa


(Kunktator) #6

Z tym lececniem smarek po nachyleniu się - znam ból, mam podobnie. Z własnych doświadczeń - w sezonie alergicznym unikać wychodzenia z domu, unikać wysłku fizycznego na zewnątrz (nawet głupie podbiegnięcie do autobusu), rozejrzeć się po domu co może "pomagać" naszej alergii - na ten przykład przez wiele lat spałem na materacu sprężynowym i każdej wiosny zaczynały się nocne duszności i brak snu. Od kiedy zmieniłem łóżko na materac z Ikei (co jest w środku nie wiem, chyba jakaś gąbka)  - mogę spać spokojnie. Co do leków - mój brat łyka wapno i mu pomaga - ja wole witC, moja siostra jest nieczuła ani an wapno, ani na witC i musi łykać zapisane przez lekarza (które notrabene działają godzinę). Odczulanie zaliczyła (zaliczała przez kilka lat) moja siostra, ale nitki z tego wyszły.

Poza tym do pogorszenia objawów alergii sezonowych mogą się dokładać pomniejsze alergie, które są normalnie odczuwalne słabo lub wcale - na ten przykład wiosną i latem nie możemy z rodzeństwem jeść owoców - jabłek, gruszek, śliwek (czego mi najbardziej brakuje), brzoskwini, ananasa - natomiast na jesieni objadam się jabłkami jak najęty. Poza tym myślę, ze kurz z książek, zeszytów także może dokładać swoje 4 grosze. walcz


(Djzon) #7

Lek ZYRTEC podobny do ALERTEC


(lordjahu) #8

 

Najlepiej schować się w torbie i nie istnieć ? To nie pomaga. Alergeny są wszędzie - na ciuchach, w kurzu ... 


(kulka123) #9

Zaryzykowałem i poszedłem do lekarza, jest też alergologiem. Przepisała mi Avamys (Krople do nosa) oraz tabletki (Xyzal). Tylko mam tak wrażliwy nos, że jak daje sobie te krople i wdycham je, to od razu kicham i zaczyna się robić jeszcze gorzej, paranoja. Nie wiem dlaczego jest taki wrażliwy.


(lordjahu) #10

 

Masz może wyniki na jakie alergeny masz uczulenie ? Może być też tak że jesteś uczulony na coś z Twojego otoczenia. Mam znajomych którzy niedawno odkryli że są wrażliwi na chmiel lub czekoladę, a to potrafi zdołować :slight_smile:


(rgabrysiak) #11

Bez urazy, ale jeżeli miałby "problem" z przepisanym lekarstwem to poszedłbym z tym do lekarza, aby przepisał co innego. Niektórzy jednak wolą pisać posty na forum, zastanawiam się tylko w jakim celu? Nie, nie odpowiadaj - to pytanie retoryczne.


(Nickof Snbrd) #12

To co lekarze dają zazwyczaj nie działa tylko marnowanie pieniędzy. Poczytaj o COLOSTRUM, są to tabletki które pomagają także na alergie. Robiłam kuracje bodajże po dwie tabletki dziennie (60 tabletek okolo 130zł), i objawy po dwoch tygodniach się zmiejszyły. Tylko że ja akurat jestem uczulona na kurz ale to bez znaczenia.


(lith) #13

@nickof_snbrd

Na pewno xD... pomijając to, że opis producenta tego specyfiku (bo lek to nie jest) to miejscami zupełny bełkot, to nawet sam producent uważa, że działanie jest zupełnie przeciwne do przeciwalergicznego (ja tam nie wierzę, ze jest jakiekiolwiek, ale to inna sprawa)


(faktor4u) #14

 

+1

Ew. dowolny inny lek zawierający cetirizine dihydrochloride. Sam biorę w czasie podwyższonego pylenia :slight_smile: