RAMdisk


(tylkomoto) #1

Jakiego program typu RAMdisk do Windowsa polecacie?
a jaki do linuxa?


(guma77) #2

na windowsa softperfect ram disk


(pocolog) #3

Na Linuksie tworzysz tylko wpis fstab, żeby katalog się montował przy starcie systemu, lub montujesz tmpfs ręcznie kiedy potrzebujesz. Poradników w sieci od liku.


(Pablo_Wawa) #4

Także dla Windowsa polecam program SoftPerfect RAM Disk, ale nie wersję 4.x (która jest płatna), tylko starszą (3.4.8), bo ona jeszcze była darmowa.


(bachus) #5

Z ciekawości - co głównie trzymacie w RAMDisku Windowsowym? Jakieś standardy (cache przeglądarek etc.), czy do poważniejszych rzeczy (jakieś laby z SQLem itd.)? Pytam się, bo w czasach SSD zastanawiam się, czy gra warta świeczki.


(tylkomoto) #6

może w czasach SSD wydłuży to jego żywotność?


(pocolog) #7

To ile (czasu) do tej pory korzystałeś z jednego dysku? Bo ja zauważyłem prawidłowość, że wielkość dysków (i przechowywanych danych) rośnie szybciej niż ich żywotność spada :>
Chociaż przyznam, że pod Linuksem często korzystam z tmpfs, ale jedynie do kompilacji, a kompiluje większość aplikacji i ich aktualizacje :wink: Pod przeglądarki czy inne cache nawet mi się nie chce wrzucać, bo to niezauważalny przyrost prędkości.


(tylkomoto) #8

Moje obserwacje w większości przypadku potwierdzają twoją tezę dotyczącą wielkości dysku/żywotności. Pytam dlatego, że ostatnio w sieci mnóstwo słyszy się o “złych”, kiepskiej jakości dyskach SSD (TLC itd.) i zacząłem się zastanawiać czy warto zadbać o wydłużenie życia np. poprzez RAMdisk.

Internauci sieją panikę w sieci jakoby SSD na TLC = dysk zdechnie w ciągu roku lub nawet kilku miesięcy (!).
Mi natomiast się wydaje, że prędzej wejdzie nowy standard przesyłu SATA (lub podobnego) i ktoś zmieni dysk na szybszy albo po prostu kupi większy niż padnie mu tani TE EL CE


(bachus) #9

Dokładnie… To trochę jak z modleniem się nad baterią laptopa itd. Przecież taki SSD w większości sytuacji ma kilka lat gwarancji. Ja oram dyskami SSD ostro (maszyny wirtualne itd.) po 24h/dobę. Czasem dziwię się, że ludzie więcej czasu spędzają na bezsensowne martwienie się, niż korzystanie z technologii z przyjemnością.


(Longhorn2009) #10

Wrzucę screen jak to wygląda w moim wypadku na wypadek gdyby komuś przyszło do głowy tworzyć RAM dysk w celu “oszczędzania” SSD.


Suma zapisu komórek to 20TB, a prognozowana pozostała żywotność to 97 procent. Dysk ma blisko 3 lata.


(tylkomoto) #11

U mnie podobnie - pierwszy SSD katuje ostro od 2011 r. i jeszcze chodzi, aż sam się dziwię. Może to dlatego, że te pierwsze SSD były na tylko na MLC?

Porównanie z do baterii z laptopa b. dobre

EDIT: kupiłem ostatnio takie najtańsze dyski SSD (TLC) i dopiero potem przeczytałem opinie w necie że niby głupotę zrobiłem. Dlatego teraz się zastanawiam czy ta panika w necie jest uzasadniona czy może to przerost formy nad treścią


(Pablo_Wawa) #12

Do czego ja używam RAM Disku, napisałem już w komentarzu pod programem SoftPerfect RAM Disk. Dodam, że żaden dysk SSD nie da takiej szybkości działania jak RAM disk, dla zobrazowania szybkości - test (sprzed ponad 2 lat) na moim (obecnie już 8-letnim) komputerze (płyta główna Gigabyte GA-EP45C-DS3R, procesor Intel Core2 Quad Q9550 przetaktowany do 3.60 GHz, pamięć DDR3 Kingston 2x4 GB (taktowane 9-8-8-22):


(sexy69bis) #13

Kiedyś miałem w RAM, Photoshop’a, otwierał się w 10 sek.
Po wymianie HDD na SSD Samsung, Photoshop otwiera się w 15 sek.
Więc mam tam teraz: TEMP i Temporary Internet Files
oraz chwilowy podręczny magazyn do obróbki lub odkładania różnych plików.
Po restarcie mam czysty: TEMP i Temporary Internet Files

Bardzo pożyteczny program.


(pocolog) #14

Tylko co tym testem chciałeś udowodnić? Że RAM zgodnie z założeniami projektowymi jest najszybszą pamięcią komputera (nie licząc pamięci podręcznej procesora)?
To teraz sprawdź sobie ile w ciągu dnia zapisujesz danych w w tym dysku RAM i ile sekund trwa zapisanie tych danych na SSD. Możesz nawet nie uwzględniać tego, że ten katalog temp zapełnia się przez cały dzień, a nie jednorazowo i to w dodatku w większości przypadków małymi plikami.
Z cache programów jest jeszcze ciekawsza sytuacja, ponieważ zamiast odciążać komputer, jeszcze mu dodajesz roboty, bo musi codziennie (co włączenie kompa) budować cache od nowa, bufory odczytu, podglądy, miniaturki itp. itd.
Powiem Ci ciekawostkę, że większość twórców programów zdaje sobie sprawę z tego, że na komputerach jest coś takiego jak pamięć RAM i wykorzystuję ją w optymalny dla programu sposób :wink:
Oczywiście nikomu nie bronię bawić się w RAM dysk, jest dla takich rozwiań nawet kilka sensownych zastosowań, ale nie są to moim zdanie te wymienione przez ciebie :wink:
edit.
Po przeczytaniu podlinkowanego przez ciebie komentarza muszę dodać, że wrzucenie bd do RAM ma już jakiś większy sens. Nie chciało mi się tego wcześniej klikać nawet, ale @bachus mnie zaciekawił :stuck_out_tongue_winking_eye: Co to za praktyka, żeby jednego zdania nie przepisać tylko linkować :stuck_out_tongue_winking_eye:


(bachus) #15

@Pablo_Wawa
A jak testy rzeczywiste? Tj. jak w przypadku SSD i RAMdysku ma to wpływ przy Twojej bazie? Tak, wiem o trzymaniu baz w RAMie i mam to w dużych środowiskach, ale jak to ma się do Twojej bazy. W moich labach gra o tyle nie była warta świeczki z uwagi na dodatkowe konfiguracje z replikacją na bardziej trwały nośnik, niż RAM a zysk przu niezbyt dużej bazie i tak był dla mnie kilka procent. W sumie ciekawy temat na wpis na blogu :slight_smile: