Rasurbo Silent Power DLP 530Watt


(Pudzian4) #1

Witam otóz mam od niecałego tygodnia mam zasilacz Rasurbo Silent Power DLP 530Watt i narazie na niego nie narzekam

On ma takie Specyfikacje napięć:

Specyfikacja prądowo napięciowa:

  • 3,3 Volt: 32A

  • 5 Volt: 38A

  • 5 Vsb: 2,0A

  • 12 V: 18A

  • 5 Volt: 0,5A

  • 12 V: 1,0A

Mam pytanie czy dobre są ?? :smiley:


(Piotrkijak) #2

12V to jakieś nieporozumienie moim zdaniem. W moim OCZ mam 2x12V po 25A... W ogóle pierwsze słyszę o takim zasilaczu i coś mi się wydaje, że czar pryśnie jak za parę lat pójdzie dym z tego zasilacza i wywalisz peceta na śmietnik, bo wszystko popali...


(Badziewmax) #3

Super zasilacz... NOT. Rasurbo to z tych co padają i ciągną za sobą pół PCta. Sprawdź te wartości pod pełnym obciążeniem, chociaż ja bym się bał :stuck_out_tongue:


(Piotrkijak) #4

Przecież to samo pisałem pisząc, że czar pryśnie jak pójdzie dym z tego genialnego zasilacza i autor wywalili całego kompa na śmietnik i uświadomi sobie, że minium 2 koła z hakiem musi dać za nowego kompa jak będzie chciał sobie pograć w gry... A wystarczło zakupić OCZ ModXStream Pro 600W który kosztuję 200-300 parę złotych - zależy w jakim sklepie... Swoją drogą, nie wiem, czy jakikolwiek renomowany producent PSU pozwoliłby sobie w zasilaczu 530W dać 18A na linię 12V i pozowoliłby sobie na montaż wyłącznie zabezpieczenia przecizwarciowego... Zresztą tak na marginiesie przy tych zasilaczach to co jest na naklejce to sobie można między bajki włożyć, bo te wszystkie chińskie badziewia mają zawyżaną zarówno moc jak i amperaż i niestety z tymi zasilaczami jest tak, że kupuje się np. 500W będąc pewnym, że wystarczy, a tu okazuje się, że jednak nie i komputer albo odmawia rozruchu na takim zasilaczu, albo zaczyna pracować niestabilnie, albo po prostu obciąża zasilacz do granic możliwości i puszcza z dymem zasilacz i przy okazji jakieś podzespoły. Spotykałem się też z takimi bombami zegarowymi, które dosłownie paliły całego peceta pozostawiając przy życiu tylko flopa i do tego jeszcze powodsowały wybicie bezpiecznika w mieszkaniu... Tak więc radzę poszukać frajera, który kupi tego złoma, w hardware/sterowniki założyć temat, podać z jakich części składa się pecet, podać budżet, określić się co do OC i wtedy będzie można konkretnie dobrać taki zasilacz żeby wystarczył i za razem nie przepłacić...


(Pudzian4) #5

Te dane nie są z naklejki tylko a strony procudenta

Ale ten zasilacz powinien starczyć na mój strzęt

Oto on:

Procesor: Intel Pentium 4, 2800 MHz (14 x 200)

Pamięć Ram: 768 MB DDR

Dysk twardy: ST3320620A (320 GB, 7200 RPM, Ultra-ATA/100)

Karta graficzna: NVIDIA GeForce4 Ti 4800 SE (128 MB)

Płyta Główna: Asus P4PE-X


(Piotrkijak) #6

No to już w ogóle pojechałeś po bandzie wstawiając zasilacz o teoretycznej mocy 530W do takiego nie oszukujmy się trupa. Do tego kompa z palcem w czterech literach wystarczy z zapasem Chieftec 400W... Co do mocy i amperażu linii, to nie robi różnicy, czy dane są z naklejki czy ze strony producenta - i tak z całą pewnością są ostro zawyżone. Od biedy do takiego kompa ten zasilacz może być, jednak musisz liczyć się z tym, że tak duży zapas mocy nie da gwarancji, że zasilacz nie spali Ci kompa, bo może zdarzyć się tak, że np. zabezpieczenie przeciwzwarciowe odmówi posłuszeństwa, zrobi się zwarcie i wtedy usmaży się elektronika wraz z częścią jak nie wszystkimi podzespołami komputera. Twoja spreawa, czy go zostawisz, czy wywalisz. Jak zostawisz i komputer się spali to się spali - złożysz sobie wtedy coś nowszego i tyle...