Ratownik WOPR, przywileje, kurs ,informacje


(trueno2) #1

Witam serdecznie.

Interesuje mnie zrobienie pierwsze stopnika ratownika WOPR. Spotkał się ktoś z tym kursem, wie na czym polega? Jakie sa przywileje gdy się zrobi ratownika WOPR pierwszego stopnia, gdzie można pilnować, służyć pomocą, jakie są z tego korzyści materialne, bo wiadomo, że takowe również się liczą? Czy cena kursu 350zł jest zbyt wygurowana, czy dośyć normalna?

Może jakaś ciekawa stronka, coś na ten temat.


(matio) #2

http://sport.wp.pl/kat,36872,wid,7321165,wiadomosc.html

http://www.wopr.com.pl/viewpage.php?page_id=12


(Sparkzispam) #3

Hej,

ja właśnie robie kurs na tzw. młodszego ratownika - to chyba to o co pytasz prawda?

A więc zacznę od tego, że u mnie(Szczecin) płacimy 550 zł. W zmian otrzymujemy 50godzin szkolenia (praktyka + teoria), praktycznie jednak tych godzin jest więcej, ponieważ nie wszyscy sobie ze wszystkim radzą (oczywiście sam kurs na 1 stopień nie jest trudny, ale mimo wszystko nie każdy musi wszystko umieć). Jeżeli chodzi o resztę pytań to nie jestem idealnie zorientowany (najpierw chcę kurs zdać :P), ale zdaje się że ratownik młodszy może pomagać na każdym basenie pod okiem wyższego stażem ratownika, ale oczywiście jest tylko pomocą i nie może działać sam. Póki przejdę do rzeczy materialnych to zwrócę CI uwagę żebyś przed rozpoczęciem kursu zorientował się w Twojej siedzibie wopru ile godzin musisz odsłużyć społecznie po kursi :slight_smile: Wiem, że w niektórych miejscach wymagają ich bardzo dużo ;/ Jeżeli chodzi o korzyści to nie orientuje się jak jest w Polsce. Sam robie kurs by pracować w Niemczech - tam nie ma rozgraniczenia takiego na stopnie, więc o skończonym kursie na młodszego ratownika będę mógł pracować z większymi prawami niż tutaj. Jeżeli chodzi o pensję to w miejscu gdzie się wybieram wynosi ona około 10 euro za dzień pracy w naprawdę komfortowych warunkach. Jeżeli coś pomogłem, a chcesz wiedzieć więcej to może napisz na pw albo ja zajrzę jeszcze do tego topicu :slight_smile: Pozdrawiam


(Maacho!) #4

hiya hiya balasy :smiley:

Jeżeli chodzi o mnie, to jutro mam egzamin z teorii na stopien wodnego ratownika. Nie będzie już na tyle lightowo jak 2 lata temu, gdy zdawalem na młodszego, bo będe musiał zdobyć powyżej 90% ptk ;d

Część basenową zaczynasz od teściuku wstępnego ( koleś wyżej dał link'a strony, na której masz wszystko zgrabnie opisane). Na kolejnych zajęciach będziesz zdawał takie zaliczenia jak wyciąganie 3 krążkow pod wodą (bez okularow) rozrzuconych na 2 torach 25 metrowych, chwyty uwalniające, holowanie osoby 3 stylami, skoki do wody (wykroczny, rozkroczny, tempe wejście i najtrudniejsze - na bombe :o ), akcja ratunkowa na czas, wyławianie i wyciąganie delikfenta z wody wszelakimi sposobami. Teorie będziesz miał w formie wykladów 1 godzinnych przed basenem, albo przez dwa dni po 7 godzin z przerwami. Mogą być jeszcze inne opcje, ale to już zalezy od tego jakie jazdy będzie miał kursant. Potem będziesz miał przerwe ( w Twoim wypadku około 1 miesiąca, jeżeli zaczniesz kurs od stycznia, zwykle trwający do 3-4 miechy na basenie), a następnie przyjdzie pora na egzamin praktyczny. Zdawając na młodszego, egzamin z teorii miałem dzień przed zdawaniem części praktycznych. To chyba będzie koniec maja/ początek czerwca. Pamiętam, że woda w morzu była kafarsko lodowata, pływasz w samych gaciach, sam prawie hipotermii dostalem :expressionless: W zaliczenia wchodzą akcja ratunkowa z bojką sd, grupowa akcja z kołowrotkiem, czasówka na manewr łódką, akcja łódką, wyciąganie jak zwykle jakiegos grubasa z wody oraz rzuty rzutką and kołem.

Korzyści? Słabi dostają w nagrodę mase kompleksów, bo świężo po zdaniu przy pierwszym sezonie pracy trzeba odrobić ''godziny społeczne'', trwające zwykle 100 godzin (13 dni na plaży). Szukasz wszędzie mądrze nazywających się przedmiotow, których nie ma, odwalasz całą brudną robote i latasz cały dzień we wszystkie strony na komende, gdy starsi stopniem się opierdzielają xD To wszystko ofcoz jest też zalezne od ekipy i miejsca , ale tak czy owak, trzeba ten okres przejść. Potem, ci z ukończoną 6-nastką mogą złozyć podanie o pracę w charakterze etatowego ratownika. Jeżeli są miejsca, lub masz odpowiednie wtyki to wpychają cię na stanowisko, dostajesz pensję 2 zl/h w przybliżeniu, pracujesz 8 godzin dziennie, witać na pokładzie :mrgreen: Za 2 miesiące dostaniesz ok. 977 zł netto + 100 zł odliczając sobie od podatku. Za granicą będziesz zarabiał więcej, ale zwykle pracodwacy preferują pełnoletnich. Na Wyspach Brytyjskich możesz zarobić 2 funty za godzine (ok. 11 zł!), 5300 PLN w ciągu wakacji, mając wynajęty apartament. Pomiemo tego, że tam jest dużo Naszych, polecam bardziej południową Europe, tam się lepiej mozna dogadać po angielsku, ponieważ u nich żadko kto będzie Ci bełkotal gwarą.

350 zł to zarąbista cena za kurs, choć tam gdzie ja zdaje, na młodszego płaci się 300 zł, lecz tylko przy podpisaniu umowy o pracę na polaży MOSIR'u (a nie WOPR'u, tak btw: pracujący na plażach woprowskich, pracują dłużej oraz za mnieszą gratyfikację) w najbliższym sezonie letnim. Tyle to ja dawałem za 2/3 całego kursu, więc warto 'pożałować' tej sumy, która i tak Ci się odplaci.

Klimat jest mega, zawszłe była zwała na plaży, kierownicy kąpielisk dawali czasami kilka akcji pozorowanych, w stylu: przebrali się za żura i udawali topiących się na obszarze strzeżonym, często się dużo działo, zwykle masz dekade fanek wokół siebie, a jak dobrze trafisz to na qadzie & skuterze wodnym sobie powariujesz.

see ya!