Raw Read Error Rate wysoki, SMART wykrywa rychły failure


(Kuba Windows) #1

Hej,

mam 2,5-letniego laptopa HP ProBook 4710s, 2300h dysk na chodzie, S.M.A.R.T. pokazuje mi od wczoraj przy włączaniu komputera, że "hard drive detects imminent failure", Windows krzyczy że "wykrył problem z dyskiem twardym", HD Tune pokazuje failed przy Raw Read Error Rate (tu znajdziecie pełny log: http://pastebin.com/SwjfvPTJ), a w zasadzie komputer normalnie działa. Da się cokolwiek z tym zrobić, czy pozostało zerowanie? Mogę dostarczyć więcej informacji diagnostycznych jak potrzeba.

Pozdrawiam.


(Dimatheus) #2

Hej,

Generalnie dysk jeszcze działa, ale nie ma pewności, czy przy kolejnym uruchomieniu komputera dysk będzie nadal działał. Status S.M.A.R.T pokazuje krytyczne uszkodzenie dysku. Ogólnie atrybut ten informuje o ilości błędów odczytu powierzchni dysku; wskazuje na częstość sprzętowych błędów odczytu, które wystąpiły podczas odczytu danych z powierzchni talerza dysku. Może to oznaczać uszkodzenie mechanizmu napędowego, głowicy bądź elektroniki dysku. Dlatego najlepiej przetestować dysk programem producenta ES Tool oraz zacząć zbieranie pieniędzy na nowy dysk, bo ten na 99% nadaje się do kosza.

Pozdrawiam,

Dimatheus


(JNJN) #3

Dysk do wymiany - laptop prawdopodobnie upadł lub doznał wstrząsu i stąd może problem, że głowice załatwiły powierzchnię dysku.


(Volume122) #4

Polecam zgrać najpotrzebniejsze dane jak najszybciej z dysku np. na pendrive


(Kuba Windows) #5

Jest to rzecz dla mnie w zasadzie zadziwiająca, bo ten laptop służy mi jako komputer stacjonarny (też z powodu zepsutej baterii więc cały czas na zasilaczu) i nie ruszałem go stąd przez ostatnie ok. 2 tygodnie. Czy to możliwe, żeby wcześniejszy wstrząs mógł mieć skutek dopiero teraz?

O to nie mam co się martwić, miałem i mam ustawiony backup co 2 dni, także pliki są bezpieczne.


(Dimatheus) #6

Hej,

Generalnie bardzo dużo zależy od czujnika, który jest wmontowany w dysk. Czasami wystarczy puknąć w komputer nieco mocniej, by system odnotował wstrząs i powiększył wartość w logach S.M.A.R.T o 1. Myślę więc - dołączając do tego informację o sposobie używaniu laptopa jako DRM - że to fałszywy trop. Oczywiście nie zmienia to faktu, że dysk jest uszkodzony i bez wymiany się nie obejdzie.

Bardzo mało prawdopodobne - gdyby z powodu upadku uszkodzeniu uległ talerz, błędy pojawiłyby się od razu.

Pozdrawiam,

Dimatheus


(Kuba Windows) #7

No to wielkie dzięki, harmonogram backupu ustawiony i jedziemy do końca, aż nie padnie :wink: A ja już zamawiam nowy dysk.


(Dimatheus) #8

Hej,

Pytanie, czy to ma sens. Czy nie lepiej sklonować stary dysk na nowy i tym sposobem uniknąć konieczności ponownej instalacji systemu oraz programów, etc?

Pozdrawiam,

Dimatheus


(Kuba Windows) #9

Nie widzę za bardzo potrzeby, bo system jest w zasadzie świeżo postawiony, niecały miesiąc ma, programów też nie mam za wielu, także nie ma problemu :>


(Dimatheus) #10

Hej,

Faktycznie, skoro tak się sprawa przedstawia, to nie ma większego sensu bawić się w klonowanie dysku. Tym bardziej, że pisałeś, iż pozostałe dane regularnie back-up’ujesz…

Pozdrawiam,

Dimatheus