Ręczne usuwanie Delty Search i innych szkodliwych aplikacji


(Bogdan_G) #1

Gratisy, które samemu się klika, bez zastanowienia, nad wyborem, to nie jest dobry pomysł, ale za to DP są obszczekiwane zajadle. "Porada", jak usunąć delta search, to jakieś nieporozumienie.

Na nic reset przeglądarki, gdy delta w systemie. Ludzie czytają czyjeś "złote rady", później proszą o pomoc, żeby oczyścić system ze szkodliwych aplikacji. No, ale specjalista musi wiedzieć z logów, co jest z delty w rejestrze i systemie. Musi też zastosować usuwanie różnymi programami. Nie zawsze jest to możliwe, bo modyfikacje programów i nawet systemów raz, że fałszują wyniki skanowania, a drugi raz, że są wykrywane i usuwane, jako szkodliwe pliki, bo są wykrywane jako nieprawidłowości, a czasami, jako wirusy. Piraci to mają przechlapane.

Jest sposób na usunięcie delty search i to definitywnie, z systemu, bez stosowania inwazyjnych programów. Wymaga to ostrożności, ale tak samo można uporać się samemu z innymi toolbarami zachowującymi się jak wirus, np claro.

Pierwsze, to trzeba odinstalować deltę search, czy toolbar, choćby takim malutkim programem geek uninstallerem portable. Jak się nie da odinstalować, to geek ma brutalne odinstalowanie, które polega na usunięciu wpisu, folderów, plików i bezpośrednich wpisów w rejestrze.

Drugie, to uruchamia się przeglądarki i zmienia strony startowe na google.pl.

Czyści się historie przeglądania i wszystkie ciasteczka.

Trzecie, to w opcjach folderów zaznacza się pokazywanie chronionych systemowych plików i folderów, a zaznacza pokazywanie ukrytych plików i folderów. Korzysta się z systemowej wyszukiwarki w XP, a w Win7 jest ciut gorzej z czasem wyszukiwania, a po otworzeniu jakiegoś wyszukiwanego folderu trzeba wciąż ponownie wyszukiwać i dla uproszczenia sobie życia można pobrać malutki wise jetsearch portable na pulpit i wyszukiwać. Trzeba pamiętać wpisując w wyszukiwarce, że wpisujemy wyraz łącznie czyli deltasearch deltatoolbar czy deltahome i potem osobno. Wyszukane usuwa się, a gdyby jakiś plik, lub folder był zablokowany, można użyć unlockera portable w celu odblokowania i usunięcia. Pamiętać trzeba, że samo słowo delta, to może być jakiś systemowy plik nie mający nic wspólnego z tą szkodliwą deltą, czyli jakiś msdelta.dll, albo takie coś.

Czwarte - gdy wszystko ze szkodliwej delty jest usunięte, trzeba uruchomić regedit.exe i przystępuje się do sprzątania rejestru ze szkodliwej delty. W menu widok klika się na znajdź i wpisuje się rozdzieloną nazwę czyli delta search delta toolbar delta home w zależności w jaką deltę jest wdepnięcie i klika się na znajdź następny. Znalezione wartości są od razu zaznaczone i trzeba wybrać z prawokliku na zaznaczonym usuń i potwierdzić usuwanie. To akurat będzie jeden, czy dwa wpisy dotyczące menu w przeglądarce, w przeglądarkach. Klika się na znajdź następny i usuwa wpisy dotąd, gdy pojawi się okienko, że wyszukiwanie zakończone. Wtedy w znajdź wpisujemy razem słowo deltasearch czy tam deltatoolbar deltahome w zależności od nazwy tego szkodnika i to jest właściwe usuwanie kilkudziesięciu domyślnych wpisów i innych, tej szkodliwej aplikacji. Gdy pokaże się okienko, że wyszukiwanie zakończone, wtedy nie ma już szkodnika delty w systemie.

Piąte - stosuje się JetCleana, żeby wysprzątał jeszcze błędne skróty, złe ścieżki i śmiecie.

Z niektórymi programami instalują się nieproszone aplikacje mimo, że odznacza się je, albo nawet nie ma żadnego wyboru. Po instalacji można liczyć na palcach, ile zainstalowało się nieznanych aplikacji, jakiś lollipop, conduit, tuto4, claro, czy delta. Odinstalowywałem, wyszukiwałem, odblokowywałem, sprzątałem rejestr na laptopie z win7 i na pc z XP. Najwięcej nawłaziło mi, gdy chciałem mieć html5 i zainstalowałem google chrome frame. Po paru dniach sypnęło błędami, a odinstalowanie tego frame, jego specjalnie chronionych wpisów, było wyzwaniem nie lada. Nawet Adwcleaner u mnie nic nie znajduje. Sprawdzam najczęściej w ustawieniach settings użytkownika, lokalnych i danych aplikacjach. Wszystko, co się kliknie, potwierdzi, pobierze, zainstaluje, to wszystko omija zabezpieczenia. Antywirus, gdy się uprze, może nawet zablokować Windowsa, ale ze wszystkimi antywirusami, ludzie szukają pomocy, w celu usuwania niebezpiecznych aplikacji. Należy o tym pamiętać i nie klikać byle gdzie, i sprawdzać profilaktycznie, czy z neta coś nie wlazło, choćby przez to, co było nagrane na dvd/cd.