Regulacja głośności potencjometrem vs w systemie/programie


(PokerFace) #1

Lepiej ustawić głośność na 100% w systemie i potem regulować na głośniku czy odwrotnie, ustawić 100% na głośniku i regulować w systemie? Taką nocną rozkmine mam :smiley:


(przemek7525) #2

Bez znaczenia. Jedynie znaczenie to wygoda użytkownika.


(Wieloiksiasty) #3

Teoretycznie lepszy byłby potencjometr bo:

  1. Dzieli sygnał analogowo, teoretycznie bez strat.
  2. Tłumi cały sygnał, nie zmieniając odstępu sygnału od szumu.

Karta  lub tłumienie w systemie może powodować spadek jakości bo:

  1. Sygnał maleje, szum pozostaje taki sam. Spada odstęp sygnału od szumu.
  2. Nie wiem jak jest, ale teoretycznie możliwe jest, że karta dźwiękowa nie ma wbudowanego dzielnika, czy innego reduktora i zmniejsza amplitudę sygnału kosztem rozdzielczości, wtedy sygnał będzie znacząco gorszy.

Poza tym sygnał o większej amplitudzie trudniej zanieczyścić szumem, więc im bliżej od końca jego drogi zostanie zredukowany tym teoretycznie lepiej.


(przemek7525) #4

Chyba, że mamy do czynienia ze wzmacniaczem cyfrowym. Tylko wtedy typowy potencjometr jest zamieniony na jakiś np. cyfrowy impulsator lub przyciski.

 

Generalnie zależy tu od tego to, o jakich wartościach mówimy. Bo gdyby kolega PokerFace faktycznie chciałby ustawić powiedzmy maksymalnie 10% głośności w systemie, a resztę wysterować na maksa wzmacniaczem (tak jak napisał w pierwszym poście), to szumy wzmacniacza będą tak mocne, że będzie je słychać i to wyraźnie. Nie mówiąc jeszcze o ewentualnych skokach napięcia, które przy maksymalnie wysterowanym wzmacniaczu mogą zakończyć się nie najlepiej dla głośników.

Gdyby chodziło tu o trochę mocniejsze podkręcenie głośności wzmacniacza, i następnie sterowanie głośnością muzyki w karcie dźwiękowej w wyższych wartościach, tak powyżej np. 50-60% w karcie dźwiękowej, to nie zrobiłoby to w praktyce żadnej różnicy jakości dźwięku (bo w teorii dałoby to pewnie różnicę rzędu którejś części procenta, co usłyszy oczywiście każdy “audiofil”, który słyszy różnicę w jakości dźwięku po wymianie zwykłego kabla zasilającego na kabel wykonany w 100% ze złota). Przy takich wartościach szumy wzmacniacza będą na tyle niskie, że ich nie usłyszysz (inną kwestią jest już jakość samego wzmacniacza).


(system) #5

Ja uważam, że najlepiej mieć stówę na komputerze, i regulować na wzmacniaczu, bo wzmacniacz dostaje silny (głośny) sygnał wejściowy i nie musi go aż tak bardzo wzmacniać, dzięki czemu się nie “męczy”, nie grzeje i nie jest podatny na jakieś skoki napięć. I co najważniejsze dłużej posłuży, bo jest mniej eksploatowany.

 

PS Jeśli wzmacniacz jest mocny to wystarcza ustawić potencjometr na “godzinę dziewiątą” (25% mocy) by zagrał głośno. Dla przykładu wzmacniacz od mojej wieży ustawiony na 20% już gra głośno, przy 25% już się nie da słuchać bo za głośno, a słucham na słuchawkach).


(drunkula) #6

Beeezdura… przy 100% z kompa mój wzmacniacz daje hałas wzywający sąsiadów i policję już na ~10% głośności, a kartę audio mam wbudowano-kiepawą.


(system) #7

Ja posiadam kartę SB Live! a sama wieża jest raczej dobrej jakości (jeden z wyższych modeli JVC).

Nie słuchałem muzyki na dużej ilości urządzeń więc nie mam zbyt dużego porównania, ale uważam, że to dobrze gra.

 

PS Mógłbym poznać model Twojego wzmacniacza?


(drunkula) #8

Mojego?

mój wzmacniacz to część segmentu Pioneer DC-Z82 bez decku cd, gramofonu i radia (używany wyłacznie jako wzmacniacz), do tego głośniki AIWA z amerykańskiej dystrybucji (mają trochę za dużo basów), z tyłu głośniki Hitachi z lat '80 z azji z wymienionymi przewodami sygnałowymi na beztlenowe kable mikrofonowe (mają mało basu i ładnie kompensują te pierwsze). Całość oczywiście stereo, bez woofera - od bluesa do metalu po jednej stronie i hip-hopu po drugiej bez problemu ustawiam equalizer tak żeby było miło dla ucha.


(system) #9

Jak bez decka, gramofonu i radia, skoro patrzyłem na google i to jest jednoczęściowa wieża?

 

Chciałem mieć podobny sprzęt Pioneera (XD-Z54T czy jakoś tak) ale nie starczyło funduszy. Dlatego trochę zazdroszczę sprzętu :wink:

 

/edit: teraz widzę,że tuner i gramofon są dołączane :wink: