Router po burzy


(Krystianup) #1

Witam,

otóż mam problem z routerem TP-Link TL-WR340G. Po dzisiejszej porannej burzy, router nie łączy mi się z internetem, zarówno po kablu jak i po Wi-Fi. Gdy podłączyłem bezpośrednio laptopa do modemu Dialogu (posiadam internet 8mb) internet działa. Co się mogło stać i czy można to naprawić? Jeżeli to pomoże to: kontrolki PWR, SYS, WLAN świecą cały czas, natomiast kontrolka WAN pulsuje szybko oraz gdy podłącze kablem do portu nr 1 to on też cały czas szybko pulsuje.

Pozdrawiam :wink:


(Cedar) #2

Zresetuj router przyciskiem z tyłu obudowy i skonfiguruj od nowa (jest szansa, że tylko "zgubił" ustawienia a nie został uszkodzony)


(Krystianup) #3

Zapomniałem napisać, że już go resetowałem kilka razy i nadal nic ;(


(Drobok) #4

Padł, zdarza się. Możesz zanieść do serwisu, jednak to się nie kalkuluje przy tak tanich urządzeniach. Ew sprawdź we własnym zakresie.


(Cedar) #5

Po resetowaniu konfigurowałeś go? Fabryczne ustawienia nie muszą być odpowiednie.


(igrek) #6

Wedle instrukcji WAN powinien albo świecić ciągle albo pulsować. Też mam ten router. PS. Nauczka na przyszłość żeby wyłączać kompa na noc z prądu. Ja odłączam listwę z prądu automatycznie za tym router (radiówka)


(Krystianup) #7

Próbowałem już go konfigurować na różne sposoby, niestety bez skutku. No cóż, będę zmuszony kupić nowy router, dzięki za wszystkie odpowiedzi. Temat do zamknięcia.


(Drobok) #8

Samo skopiowanie mac powinno odpalić internet. Ew ustawienie danych ppoi (czy jakoś tak)


(igrek) #9

PPPoE jak już :stuck_out_tongue: