Rozłączanie internetu; komputer nie wyłącza się


(Kasiaczek1990) #1

Witam serdecznie. W czeluściach internetu znalazłem kilka podobnych wątków, lecz w żadnym nie było konkretnego rozwiązania tego problemu.

Co jakiś czas system rozłącza połączenie z internetem bez żadnego komunikatu; ikona połączenia nie reaguje wtedy nawet na PPM przy próbie ponownego połączenia (nie wyskakuje nawet menu kontektowe). Gdy tak się stanie, jedynym sposobem jest reset komputera który zawiesza się przy wyłączaniu na ekranie "Trwa zapisywanie ustawień" i pomaga tylko twardy/reset. Przeinstalowanie sterowników modemu nie zadziałało.

Internet Netia, modem usb adsl, win XP.

Proszę o pomoc , zależy mi na rozwiązaniu problemu vbez konieczności formatu/reinstalu win.

W razie potrzeby podam więcej parametrow komputera i/lub potrzebne logi HT, SR etc; na tą chewilę nie wiem co będzie przydatne. Z góry dziękuje za pomoc i zainteresowanie


(Piotrkijak) #2

Twój opis problemu idealnie pasuje mi do zainfekowanego systemu jakimś trojanem, albo innym badziewiem. Przed startem Windowsa, czyli nim pojawi się ta plansza z przelatująceym paskiem zacznij wciskać F8 do momentu kiedy nie pojawi się menu z różnymi opcjami. Po wyświetleniu tego menu przejdź strzałką w dół na tryb awaryjny z obsługą sieci, wciśnij dwa razy enter i po załadowaniu systemu sprawdź czy masz połączenie. Jeżeli internet będzie działać pobierz sobie doktor web curelt, zainstaluj go spod trybu normalnego, potem spod trybu awaryjnego z obsługą sieci zaktualizuj go i wykonaj pełne skanowanie.


(Kasiaczek1990) #3

Po szybkim skanowaniu znalazło Trojan.PSW.Wsgame.13208 i jedno ADware, dzięki za pożyteczny programik; wcześniej ani Spybot S&ED ani Avast nie pokazały żadnych zagrożeń. Jutro po pełnym skanowaniu zdam relacje o efektach;)

@EDIT: Właśnie skończyłem pełne skanowanie. EFekt to usunięcie mojego problemu z 29 trojanami :open_mouth:

Trojan.PSW.Wsgame.12661 (mnóstwo)

Trojan.Popclick.47 (kilka)

TrojanDownLoader15218 (1)

Raz jeszcze dzięki za pomoc, mam nadzieję, że problem nie powróci;]]]


(Piotrkijak) #4

Avast to jest totalny badziew jak sam zauważyłeś. Zmień sobie tego antywirusa na Avirę jeżeli w miarę ogarniasz angielski i do tego Comodo Firewall, albo nawet możesz sobie zainstalować Comodo Firewall + antyiwurs, bo instalator przy instalacji tego firewalla pyta usera czy sobie życzy samą zaporę, czy zaporę + ochronę antywirusową. Właściwie, to najlepiej byłoby jakbyś rozważył zakup licencji na Kaspersky Internet Security. Jak zainstalujesz sobie tego antywirusa, to właściwie szanse są znikome, że cokolwiek wejdzie Ci do systemu.

Jeżeli nie będziesz łaził po stronach z pornolami, crakami, serialami, tudzież po jakichś innych podejrzanych stronach to nie powinna się już taka sytuacja powtórzyć.