czy temperatura 64stopnie na Athlonie 2000+ pracującym bez obciązenia (załączony word i w tle outlook) to dużo?
Tzn problem jest taki ze Bios pokazuje 64 (za kazdym razem) a Speedfan 41-44 wiec nie wiem czemu wierzyc.
Pytam sie gdyz ostatnio mam problemy z zawieszaniem sie kompa - pisalem o tym niedawno. I jak na razie wkladalem inne pamieci, inne dyski, robilem formaty i nic nie pomagalo.
Użyj jeszcze everesta,ale raczej trzeba wierzyć co podaje bios.
64 stopnie to nawet w stresie za dużo - czym niżej tym lepiej.
Normalna do 50 stres 55 do 60.
Możliwe że padł czujnik na płycie.
Może trzeba kupić lepszy cooler.
Jak masz dobry markowy cooler.
Może coś z colerem,źle założony za dużo za mało pasty,może zdejmij delikatnie cooler aby nie uszkodzić rdzenia procka wyczyść go i usuń starą paste i kup paste z zawartością 99% srebra np OCZ Ultra 5+,Arctic Silver 5 i albo dajesz krople na środek rdzenia lub pasek cieńki pasty przez środek rdzenia lub cieńko rozsmaruj na rdzeniu i dociśnij mocno cooler,uważaj na rdzeń lub zastosuj podkładke dystansową na procka .
Jak to dobrze zrobisz i masz dobrą paste to nawet do 10 stopni zbijesz temperature procka.
Na końcu.
Weź dotknij palcami radiatora jak parzy to problem jak nie wszystko gra , lub termometr cyfrowy z czujnikiem i zrób pomiar na radiatorze procka w różnych miejscach.
Już drugi program pokazuje to samo… Ale napisałeś:
Co to znaczy “za każdym razem”? Zawsze jak wejdziesz do Biosa? Nawet po włączeniu kompa na zimno całkiem wchodzisz do biosu przy pierwszym starcie i od razu 64’? jeśli tak to masz walniety czujnik w biosie albo… patrzysz nie tam gdzie trzeba Sory, może głupio pytam, ale jesteś pewien tej pozycji w biosie która wskazuje stale 64?
“Za każdym razem” oznacza - jak komp jest juz jakiś czas włączony - nie od razu od odpalenia! Ale jak go odpale to temperaturka szybko rosnie i zatrzymuje się na 64. Nie widzialem nigdy wiecej a mnie tylko zaraz po odpaleniu kompa.
Jeśli jest tak jak piszesz, to bardziej wierzyłbym Biosowi niż programom… może być że na standartowym coolerze masz taką temp. Do tego nienajlepszy zasilacz z rozchwianymi napieciami i efekty taki jak piszesz są bardzo prawdopodobne. Pozostaje zastosować sie do rad JN zaczynając od tańszych rozwiązań (lepsza pasta, podkładka coppershim) i jeśli to nic nie da przejść do droszych (lepszy cooler i zasilacz).
aha - jeszcze to: ja mam w biosie ustawianie temp alarmowej proca, po osiągnięciu której system sie natychmiastowo wyłącza. Przy defaultowych ustaiwniach biosu jest to 65st Jesli twoja płyta ma podobnie, te restarty kompa mogą być tym spowodowane. doraźnym rowiązaniem jest podniesienie tego limitu w biosie np na 70st To dużo ale na krótką metę nic sie procesorowi nie stanie jak popracuje w tkaich warunkach. Byle to nie trwało miesiącami
Tak jak pisałem weź dobry miernik cyfrowy i zmierz te napięcia,jak sam nie potrafisz weź kogoś kto to zrobi.W podanym wcześniej linku masz podane tolerancje napięć.