Roztwór wodorotlenku sodu a drewno


(white105) #1

Cześć!

Nie wiedziałem na jakim forum zadać to pytanie, więc zadaję je tutaj. A więc: czy 10% roztwór wodorotlenku sodu rozpuści, lub jakkolwiek zareaguje z drewnem?

Pozdrawiam.


(roobal) #2

Wodorotlenek sodu jest substancją silnie żrącą, 10% roztwór również potrafi spowodować poparzenia skóry. Zareagować na pewno zareaguje. Jak, nie wiem bo nigdy nie eksperymentowałem z drewnem.


(white105) #3

Ok, dzięki za odpowiedź.


(roobal) #4

Pytasz tak z ciekawości czy zamierzasz coś czyścić?


(januszek) #5

NaOH to mocna zasada. Może powodować zmianę koloru surowego drewna, efekt wystąpi w mniejszym lub większym stopniu w zależności od gatunku drzewa, stężenia i czasu działania. Swoją drogą wodny roztwór wodorotlenku sodu nazywa się ługiem sodowym a ten tradycyjnie jest stosowany do tzw ługowania (czyli wybielania) podłóg albo do usuwania zabrudzeń z żywic.


(white105) #6

Dzięki januszek.

Pytam, bo przygotowuję się do oksydowania stali, i o ile pojemnik “główny” w którym będzie oksydowanie mam (oczywiście z metalu), o tyle nie bardzo mam pojemnik na zanurzenie stali celem końcowego jej przygotowania właśnie w 10% roztworze NaOH (zalecane jest co prawda trawienie w 10% roztworze kwasu siarkowego, ale takowego niestety nie mam, a NaOH też ponoć może być). Mam natomiast drewniane koryto które rozmiarowo by się nadawało, ale jakoś nie byłem pewien trwałości drewna na wpływ roztworu, dlatego się pytam.

No ale nic, będę musiał załatwić coś z blachy.


(januszek) #7

Poszukaj na allegro beczek z polipropylenu. 200 litrowe często się trafiają. Chyba, że element, który planujesz trawić jest większy to wtedy kupujesz paletopojemnik 1000l, odcinasz gumówką górę i masz kilkuset litrową waniennkę :slight_smile:


(white105) #8

Potrzebuję pojemnika o objętości 1dm3, to nie są aż tak duże elementy :slight_smile:


(januszek) #9

http://sklep-chemland.pl/pl/materialy-z-tworzywa-pp-san-pfa-etfa-pmp-pc-ldpe/kuwety-i-tace/kuwety/kuwety-pp/miska-z-pp-poj-9l-srednica-360-mm.html


(white105) #10

Może źle się wyraziłem, to nie są aż tak duże elementy żeby do pojemnika 200 lub 1000 litrowego wkładać, natomiast te miski z linku mają nieinteresujące mnie wymiary, bo potrzebuję 540 x 60 x 10. No i ta cena, taniej wyniesie mnie pospawanie czegoś z grubej blachy. Wtedy dodatkowo równie dobrze będę mógł ten roztwór podgrzewać (kuchenka turystyczna), co w przypadku plastiku może źle się skończyć.


(Radek68) #11

Ach gdzie te czasy (lata 90.), gdzie szło się do pierwszego lepszego sklepu chemicznego i po prostu kupowało co się chce; kwas siarkowy, kwas solny stężony lub nie, kwas fosforowy… w zasadzie wszystko. I komu to przeszkadzało? Do dziś pamiętam, jak trawiłem płytki w kwasie solnym z perhydrolem (też oczywiście normalnie dostępnym).


(legeartis) #12

Dziś za to można dostać w aptece ćpanie bez recepty: Thiocodin, Acodin, Aviomarin, Fenistil, Tantum Rosa :wink:


(pocolog) #13

Widzę, że masz rozległą wiedzę na ten temat :smiley: Co nie sprawia, że masz rację twierdząc, iż dawniej środki psychoaktywne nie były powszechnie dostępne :stuck_out_tongue:


(legeartis) #14

Nie pracowałem jeszcze wtedy w aptece więc nie miałem pojęcia co jest, a co nie :stuck_out_tongue_winking_eye:
W każdym razie uwielbiam stałych pacjentów kupujących te same specyfiki :smile: