Samo restartujacy się komputer


(CarpeDi3m) #1

Witam, otóż mam pewien problem, gdy włączam komputer po jakichś 5-7 sek restartuje się. Poszperalem na necie i okazało się, że może to być pamięć ram tak więc wyjąłem jedna kostkę i wszystko wróciło do normy. Pozostalo mi 4GB pamieci. Po jakimś czasie wysłałem płytę główną i kości ram do reklamacji. Na płytę główną czekałem jakieś 26 dni kości ramu przyszły trochę wcześniej. Podłączyłem całego kompa i znowu to samo, myślałem ze mnie krew zaleje. Miesiąc czekania na nic..? Na necie jest sporo tegortypu przypadków, za każdym razem ktoś radzi żeby sprawdzić napięcie w zasilaczu. Wątpię żeby to zasilacz był przyczyną ze względu na to ze ma niecałe półtora roku (deus g1). dziwna sytuacja dlatego, że komputer ma zaledwie półtora roku i składalem go z morele i5-3570, gtx 660. Ogólnie ramy są od ballistixa. Jakieś pomysły co mogę zrobić? Bo wysyłanie tego samego na reklamacje drugi raz nie ma sensu... Jest jakieś prawdopodobieństwo, że wadzi bateria od biosu? A i zapomniałem napisać, że myszka ani klawiatura nie dostają zasilania. Pozdrawiam


(Pangrys) #2

Wina zasilacza, który nie jest najwyższych lotów.

Poczytaj http://www.overclock.pl/articles/show/id/627,15,15,podsumowanie


(CarpeDi3m) #3

Mam deusa G1 nie M1 :wink: bardzo dużo osób polecalo mi ten zasilacz jak pomagali mi składać kompa

A może to wina jakiegoś podzespolu który robi jakieś zwarcie. I dlatego zasilacz tak reaguje??


(JNJN) #4

Możliwe przyczyny:

 

  • zasilacz

  • OC

  • uszkodzona pamięć

  • płyta

 

A później pracuje stabilnie, np: w grach?


(CarpeDi3m) #5

Nie wiem czy pracuje stabilnie bo nie mogę go odpalić.. :smiley: jeśli chodzi o OC to nie podkrecalem go :P. Myślę, że płyta i ram odpada dlatego, że nie dawno wróciły z reklamacji. Chyba będę musiał wziąć zasilacz i sprawdzić u kolegi jak będzie działał. Nie dobrze.. :stuck_out_tongue: jest możliwość usterki dysku HDD?


(bart86) #6

Zasilacz. Przynajmniej mi przy takich objawach okazywało się że siadła linia 12V w zasilaczu. Jak by to był ram to albo by bios pipczał albo by stał czarny obraz. Może to być kilka rzeczy płyta, niepoprawne zamontowane chłodzenie procesora itp. Najpierw sprawdź zasilacz potem będziemy szukać dalej.


(CarpeDi3m) #7

Ok w takim razie zaraz jadę do kolegi sprawdzić zasilacz :slight_smile:

No wiec tak. Okazało się, że nie mogłem sprawdzić tego zasilacza u kolegi. Wyjąlem u siebie w kompie jedną kość ramu i okazało się, że komputer zaczął normalnie pracować normalnie w sensie że się nie restartowal. Podłączyłem go do monitora iii, okazało się, że monitor w ogóle nie widzi komputera.. Pierwsza myśl no tak kabel, wiec wziąłem kabel hdmi i podlaczylem do telewizora (sprawdzałem na dwóch telewizorach (kabel na pewno sprawny) i dalej to samo - nic.. Jakieś pomysły? Najchętniej wzialbym ten komputer wsadził do kartonu i wysłał całego do reklamacji znowu by był miesiąc czekania.. Może to wina dysku twardego? Jak komputer się odpala to tylko przez chwilę pali się dioda od pracy dysku twardego. :slight_smile:


(mrFreeze) #8

Na pewno to nie wina dysku twardego jak jest czarny monitor. Rozumiem, że nic nie ma nawet biosu? Nie wiem ile masz tych kości pamięci ale wyciągnij wszystkie zostaw tylko jedną tak samo odepnij wszystkie dyski twarde wszystkie urządzenia na usb poza klawiaturą. Wyciągnij jeszcze bateryjkę od biosu na 15 min. Mimo wszystko stawiam jak przedmówcy na zasilacz ewentualnie płytę główną.


(CarpeDi3m) #9

I wszystko jasne. Zasilacz sprawny. Okazało się, że albo karta graficzna jest trzaśniętą albo wejście PCI... Jedynie mogę się teraz poratować zintegrowaną. :smiley: Dziękuje wszystkim za pomoc. Temat rozwiązany/zamknięty! :) 


(Pangrys) #10

Czy zamontowałeś inny zasilacz u siebie by wyeliminować inne przyczyny ??


(CarpeDi3m) #11

Zasilacz był a raczej jest w pełni sprawny. :slight_smile: Karta graficzna jest zepsuta oraz jedna kość ramu.. ;p Przy okazji serwis morele.net - jedno wielkie dno !