Samochód 7 osobowy...Toyota verso


(tomasko) #1

Witam

Moja rodzinka to pięć osób i w aucie zawsze jest już komplet.


(dark__jedi) #2

Zawsze problemem jest kasa, która ogranicza wybór. Z uwagi na permanentnie siedzącą trójkę z tyłu, jakoś nie wyobrażam sobie Corolli, wg mnie jest za ciasna.

Cena do jakości to Ford Mondeo kombi. Nie wnikam w rocznik i stan, ale jest już na tyle dużym samochodem, że 5 osobowa rodzina w miarę spokojnie będzie się przemieszczać.


(tomasko) #3

Mi chodziło o toyotę corolle verso 7 osobową.

5 osobowe odpadają.

 

 

 


(zeki) #4

Nie idź na półśrodki - weź sobie Voyagera/Caravana. Nie pożałujesz ani złotówki wydanej na niego (o ile nie kupisz padaki). To są przemyślane wozidła, wygodne i przestronne. Przy rodzinie 6 osobowej docenisz możliwość przemieszczenia się między rzędami bez wychodzenia z wozu. Żaden Galaxy/Sharan a tym bardziej corolla nie ma porównania do amerykańców. I zawsze będziesz miał zajęty bagażnik na jedno siedzenie. A tu masz normalną kabinę i bagażnik wysoki, jak dobierzesz wózek to wsadzisz bez rozkładania nawet.

Ja mam 5 osób i jeżdżę caravanem. I wcale nie uważam żeby był za duży. Tym bardziej, że siedzenie na jednej kanapie we 3 zawsze jest kłopotliwe czyli do swobodnego wykorzystania jest 6 miejsc. Jak Ci się będą kłócić to rozsadzisz i spokój jest. Sprawdzone.


(Grzesiekk) #5

Widziałeś Corollę 7- osobową? Tylne oparcia siedzenia prawie opierają się o tylną szybę! Dla tylu osób odradzam takie rozwiązanie chyba że strefa zgniotu jest dla ciebie obojętna. Szukaj Voyagera/ Caravana, Sharana, Alhambra itp.


(tomasko) #6

Grzesiekk masz racje Corolla 7 osobowa to pomyłka.

VW sharan ten jest większy…ten mi się podoba:)

Co o tym myślicie?


(zeki) #7

A w sharanie to uważasz, że ostatni rząd siedzeń nie ma oparć na szybie tylnej? Co tam jest luzu? 15-20 cm? Poza tym bydle niewygodne, raz kumpel żonę przewiózł to od razu wykluczyła zakup. Poza tym gabarytowo voyager/caravan jest większy o bagażnik jeśli chodzi o długość i na szerokość przestrzeń między fotelami. Stawialiśmy obok siebie sharana i caravana z kumplem. Na 6 osób to każdy centymetr się liczy bo nie siedzisz ściśnięty jak sardynki w puszce, a bagażnik do którego swobodnie wsadzisz wózek jest bezcenny

Gadam Ci poszukaj jakiegoś znajomego co ma amerykańca żeby dał Ci się przejechać… Bez kupowania nie będziesz patrzył na wóz jak na produkt który kupujesz tylko ocenisz czy Ci się podoba. To samo zrób z sharanem.


(lith) #8

Jak poprzednio szukałeś auta to tez chyba o tym wspominałem, ale napiszę jeszcze raz- jak nie przykładasz większej wagi do marki to porównaj tez carnivala. Za 30 kola zgarniesz coś II generacji, auto rozmiarowo pomiędzy galaxy/sharanem, a voyagerem. W europejskich egzemplarzach plusem jest układ 2+3+2 z wszystkimi odzielnymi fotelami co daje dość spora swobodę w personalizowaniu wnętrza do potrzeb W wersji krótszej co prawda przy 7 fotelach zbyt wiele miejsca w bagażniku  nie zostaje, ale zdarzało mi się z wykorzystaniem bagażnika dachowego spakować w 7 dorosłych osób na tygodniowy wyjazd. Plusem jest też całkiem przyzwoite wyposażenie - nawet w najbiedniejszych wersjach masz bajery typu 3-strefowa klima z nawiewem da każdego z 3 rzędów foteli (rzadka sprawa nawet w vanach), tempomaty, dvd,  i inne pierdoły za które o dziwo u wielu bardziej renomowanych producentów trzeba nawet dzisiaj w nowych autach dopłacać. 


(Grzesiekk) #9

Tak właśnie uważam.

Jeździłem wieloma Sharanami jak i Caravanami i uważam, że jeździ się nimi całkiem dobrze i wygodnie, kwestia kierowcy. Po za tym sensowny Caravan to 3,3 / 3,8l - sprawdź ile palą.

Tomasko jeśli zdecydujesz się już na amerykańca to szukaj wersji przedłużanej.


(LoczeQ1990) #10

Ja bym wybrał Espace 4 za te pieniądze dostaniesz zadbany egzemplarz 


(zeki) #11

Co do pierwszego to wybacz - w sharanie ostatnie 2 siedzenia są w bagażniku! Rozłożysz to raz nie masz miejsca a bagaż, dwa zagłówek jest ze 20 cm od szyby. Wiem jak to wygląda bo porównywaliśmy mojego caravana z sharanem właśnie.

Silnik 3,3 w caravanie - mój rekord 14,2 chociaż totalnie na dziadka z anemią jechane. Normalnie koło 16,5 l/100 w cyklu łączonym. Nie powiem Ci ile po trasie bo nie jadę wtedy oszczędnie i wychodzi mi na ogół tyle co zwykle. Tylko po mieście też nie mam okazji jeździć więc trudno powiedzieć, ale to nie będzie różnica duża może z litr czyli max 17,5. Ofc LPG. Akurat amerykańcy myślą dość logicznie jeśli chodzi o pojemność. Jedziesz 120 i masz ze 2k obrotów, silnik nie jest wysilony, pracuje jak na spacerku, a budę dużą ciągnie. Potrzebujesz kopnąć to wtedy masz wyższe obroty.