Samoczynne pobieranie dziwnych *.bin ze strony ocdn.eu - co to jest?


#1

Komputer od czasu do czasu samoczynnie pobiera mi dziwne pliki *.bin ze strony ocdn.eu a dokładniej
ocdn.eu/files/pulscms

Już zablokowałem pobieranie z tego adresu ale chciał bym dowiedzieć się co to jest i dlaczego tak się dzieje. Pliki zostały pobrane wczoraj około godz. 15 a między 12 a 18 siedziałem tylko i wyłącznie na portalu DB. Co to za pliki?

Jakim prawem ten szmelc http://ocdn.eu.hypestat.com/ próbuje instalować mi jakieś śmieci?
System Win 7 x64 Pro


(Bogdan_G) #2

W źródle strony “szmelca” nie ma bin. Pewnie IDM pobiera pliki obrazów odwiedzanych stron, żebyś miał na zapas :wink: … Dowcip taki. Znaczy, coś tam masz, jakieś żądanie i IDM wykonuje, czyli zainstalowany masz jakiś szpieq, dewelop, malware. Zdaje się, że nawet siedzi w zaplanowane zadanie.
IDM - to uruchamiany soft z systemem, czyli wystarczyłoby rozszerzenie down them all do firefoxa i szybko pobierze i wcale nie gorzej od IDM.
Sprawdziłbym plik exe programu IDM tu https://www.virustotal.com/pl/
Masz go na C w folderze programy (x86). Chyba, że to wersja x64 i jest w program files.
Tak samo mógłbyś na stronie vt sprawdzić pobrane .bin - co to eto?
Coś mi się zdaje, że musisz zapoznać się z tematem przypiętym w dziale bezpieczeństwa.


#3

W zadaniach mam czysto. IDM jest legalny, niecrackowany. Defender nic nie wykrył. Antimalvare tez nic. Panda Free także czysto.


(Bogdan_G) #4

Znasz zasadę jeden antywirus? Defender słonia niedowidzi, jedynie panda… którą wielu chwali i jeszcze więcej przeklina…
A adwcleaner też pokazuje że masz czysto?
Z virus total choćby jeden jodyny skan z pobranego .bin - ?

U mnie na win7 nie ma antywirusa, i nic nie włazi, żadne bin z internetu, chyba, że bin/cue gry, jak mi się nie chce przerzucać z płyty na kompa obraz gry, a komputerek nie ma napędu.
Nie namawiam na wycofanie się z antywirusów. Testowałem i muszę przyznać, że lepiej od pandy, lżejszy i bezproblemowy był darmowy crystal security - też w chmurze działa. Immunet protect też był lżejszy i bezproblemowy, ale w darmowej wersji. Firefox nic a nic nie odczuwał immunit’a.


#5

Wywaliłem te *.bin’y do kosza. ADW pokazuje że czysto.
Defendera to ogólnie mówiąc mam wyłączonego w usługach bo to zamulacz systemowy i nie działa bez włączonej opcji WINDOWS UBIJ SYSTEM (UBIJ = UPDATE)