Samsung Galaxy S5 - wylany ekran


(D@nonek) #1

Witam. 


(bart86) #2

jak rozmawiać? wcale jak kupiłeś przez internet to wejdź na strone i przeczytaj jak się odsyła na gwarancje i znajdź wzór formularza, jak w sklepi to idź i go pokaż powinni brać bez pytań, jak nie ma śladów uszkodzenia mechanicznego to nie mają prawa ci odmówić


(D@nonek) #3

Telefon został zakupiony w sklepie stacjonarnym Komputronik. 

Telefon jest w stanie idealnym, noszy w etui. Swego czasu miał też szkło hartowane.

Śladów uszkodzenia też nie posiada. Był po prostu użytkowany normalnie i po wyjęciu z kieszeni był już wylany.

Czyli mówisz, że powinni przyjąć?


(bart86) #4

bez gadania przyjmą, brak uszkodzeń mechanicznych eliminuje wszystkie jego możliwości wada jest fabryczna


(Cedar) #5

W sklepie nie mają prawa odmówić przyjęcia telefonu do naprawy niezależnie co takiemu sprzedawcy będzie się wydawało bo nie jest on specjalistą a tylko pośrednikiem między Tobą a serwisem (serwis jest firmą zewnętrzną) To serwis określi przyczynę usterki i podejmie decyzję: naprawa gwarancyjna lub odpłatna.

Lepszy z ciebie “specjalista” niż osoba w serwisie, która będzie to oceniała. Brawo!


(D@nonek) #6

Dzięki za odpowiedzi. Pan przez telefon powiedział, że z tym to tylko na bezpośrednio na serwis, że oni w sklepie nic nie zrobią.

Skoro piszesz, że można napisać protokół reklamacji to w najbliższych dniach wybiorę się do komputronika i zobaczymy.


(rubin714p) #7

“Z telefonem od początku był problem - w prawym górnym rogu ekran nie był przyklejony (delikatnie odstawał) i używając aparatu przedniego był cień.” dlaczego od razu tego nie reklamowałeś? Ja od razu bym go reklamował .Wątpię ,że uznają ci gwarancje . 


(Cedar) #8

Sklep ma obowiązek przyjąć sprzęt do naprawy, nie musisz odsyłać bezpośrednio do serwisu. A skoro przyjmują to muszą napisać potwierdzenie przyjęcia, opisać stan telefonu, wyposażenie itp, itd.

No i takie samo pytanie jak zadał rubin741p - dlaczego zwlekałeś reklamacją?


(Semtex) #9

@bart86

Zacznij, z łaski swojej, stosować podstawy interpunkcji i gramatyki w swoich postach: przecinki, kropki, rozpoczynaj zdanie z wielkiej litery, ciężko się czyta Twoje posty.


(D@nonek) #10

Delikatne odstawanie ekranu wydało mi się błahostką, dlatego nie oddawałem na gwarancje. 


(Cedar) #11

Taka błahostka pokazała, że coś z tym telefonem dzieje się coś nie tak lub rozszczelnienie od strony wyświetlacza mogło spowodować obecną usterkę np. wilgoć z potu dostała się do miejsca, w które normalnie nie miała prawa się dostać


(Piotrek2255) #12

Pożegnaj się z telefonem, serwis ci go odeśle z uszkodzeniem mechanicznym, ty nie udowodnisz, że to nie twoja wina, i nie udowodnisz też, że to wina producenta. Takie rzeczy, w takim telefonie zgłasza się od razu, a nie bo “to tylko błahostka”. W telefonie za te pieniądze nie ma być “błahostek”.

Spróbuj z ustawą(niezgodność towaru z umową) dopóki jest okres kiedy to sklep musi udowodnić, że to twoja wina a nie ich.

Z serwisem wątpię, że coś wskórasz.

 


(rubin714p) #13

Dokładnie tak jak kolega Piotrek2255 pisze -servis napisze ,że usterka powstała z winy użytkownika. I nie udowodnisz im nic :). Już oni dobrze wiedzą jak klienta przekrećić. Od razu trzeba było oddać telefon miał wade i już . Wyobraz sobie ,że swego czasu miałem do naprawy Nokię chyba 6020 już nie pamietam. Pęknięty wyświetlacz a szkiełko w obudowie całe. I co ? A gość twierdzł ,że przez nieuwagę docisnłą do czegoś telefonem a miał go w spodniach -ogrodniczka w kieszeni na piersi.Szybka cała a lcd pęknięte.