Samsung R780 - przegrzewanie


(Nawighator) #1

witam was serdecznie. Chciałbym zasięgnąć rady, ponieważ obecna sytuacja doprowadza mnie do skrajnego załamania nerwowego (najdelikatniej rzecz ujmując).

Problem dotyczy mojego laptopa - Samsung R780 (Core i3, GF GT330M), a dokładniej układu chłodzenia - karty graficznej lub procesora. W trakcie grania w różne mniej lub bardziej wymagające gry wyłącza się ekran, widać, że laptop coś jeszcze zapisuje i się wyłącza - czyli wychodzi na to, że działa zabezpieczenie przed przegrzaniem, tak się mnie przynajmniej wydaje. Laptop był już raz w serwisie (dokładnie z tym problemem) i wymieniona została płyta główna (wraz z procesorem i kartą graficzną). Po wymianie wszystko było ok przez może dwa, może trzy miesiące... Później już tego nie zgłaszałem, ponieważ przeprowadziłem się do UK i bez komputera jak bez ręki - zarówno do pracy jak i zabawy. Zauważyłem również, że problem mogę tymczasowo rozwiązać korzystając z sprężonego powietrza, ale starczy to na kilka tygodni (dodam, że laptop wykorzystywany jest w normalnym, względnie "czystym" środowisku - dom/biuro - nie ma on żadnego kontaktu z miejscami narażonymi na zapylenie itp).

Jeśli chodzi o temperatury - sprawdzałem je jakimś darmowym oprogramowaniem - niestety nie pamiętam jego nazwy... Wskazywał on, że na bodajże 4 z 5 czujników temperatura waha się w przedziale 70-80st C (jeśli dobrze pamiętam to 5 czujnik jest przy dysku i tam temp jest niższa, choć w dalszym ciągu wysoka (ok 50-55st C).

Moja frustracja sięgnęła zenitu gdy zauważyłem, że teraz nawet grając w jakiegoś HOGa komputer potrafi się mnie wyłączyć...

moje pytanie/a - czy bylibyście w stanie poradzić mi co mogę zrobić (poza wysłaniem komputera do serwisu) - wymiana pasty, może wymiana wentylatora na jakiś inny lub cokolwiek, co rozwiązałoby mój problem?

jeśli potrzebne byłyby jakieś dodatkowe informacje, zdjęcia, lub cokolwiek innego to proszę również o informację - postaram się dostarczyć wszystko co pomoże w rozwiązaniu mojego problemu.

z góry dziękuję :slight_smile:

Nawighator


(Dimatheus) #2

Hej,

A czyszczenia dokonujesz otwierając laptopa czy tylko korzystając z otworów wentylacyjnych?

Na początek proponowałbym otworzyć laptopa i porządnie przeczyścić układ chłodzenia - radiator, rurki cieplne i wentylator. Można też pomyśleć o wymianie pasty - i tutaj radziłbym nie oszczędzać zbytnio. :slight_smile:

Wymiana wentylatora raczej na nic się nie zda, bo tutaj przede wszystkim są ograniczenia wymiarowe, a dodatkowo ciężko będzie znaleźć wentylator o większych obrotach niż standardowo mocowane.

Jeśli chodzi o dalsze kroki to polecam podstawkę chłodzącą do laptopa. Sam używam podstawki Silentium Hiberna NC300 i nawet przy naprawdę sporym obciążeniu - na przykład gry kręcę raporty sprzedażowe - procesor osiąga maksymalnie jakieś 65 stopni (a przez jakieś 25 - 30 minut oba rdzenie są obciążane w 100%). Oczywiście wiele zależy od samej konstrukcji układu chłodzenia w danym modelu oraz od rozmieszczenia otworów wentylacyjnych: czy są one tylko nad wentylatorkiem, czy może z przodu obudowy, by powietrze chłodziło też inne elementy komputera.

Jeśli zaś przeczyszczenie, sprawdzenie wentylatorka, wymiana pasty oraz dobra podstawka nie pomogą na tyle, że problem nie zniknie, zostanie ostatnia deska ratunku - odkręcenie dolnej obudowy tak, by powietrze z podstawki dmuchało bezpośrednio na radiator procesora, dysk i pamięci RAM. :slight_smile:

Pozdrawiam,

Dimatheus


(sla17) #3

Fakt, znając w życie w serwisie nie zamontowali żadnej dobrej pasty tylko pewnie albo coś średniego, albo jakiś pseudo produkt. Z tego co wiem to najlepszą pastą jest IC Diamonds, kosztuje trochę więcej ale bez przesady a spełnia wyśmienicie swoje zadanie.

Pewnie nie, ale może znajdzie coś o większym przepływie powietrza, a to już coś da.

SilenitumPC Hiberna NC300 złą podstawką nie jest, ale rzucanie nazwami nie jest za dobre - lepiej sprawdzić jak wygląda spód laptopa i gdzie znajdują się otwory wentylacyjne i na podstawie tych danych dobrać najoptymaniejszy produkt :wink:


(Dimatheus) #4

Hej,

To fakt. :slight_smile:

Zależy w jakich przypadkach i w jakim celu. Nazwę podałem z jednej strony dlatego, że sam testuję tą podstawkę (nie polecam zatem anonimowego produktu) i jestem w stanie powiedzieć, co dokładnie jej zastosowanie dało. A z drugiej strony wskazuję jakąś klasę podstawek - wiadomo bowiem, że pierwsza lepsza podstawka z Allegro za 15 PLN niewiele w tej sytuacji da. :slight_smile:

Pozdrawiam,

Dimatheus


(sla17) #5

W sumie racja...

A możesz mi powiedzieć, jak wygląda sytuacja głośności między samodzielnie pracującym laptopie a pracującym laptopie wraz z podstawką? Jest ciszej, głośniej, tak samo - ale chłodniej :wink:?


(Dimatheus) #6

Hej,

Praktycznie różnica jest minimalna. Gdy w pokoju jest całkowicie cicho, to słychać obroty wentylatora. Tak samo, jeśli podniesie się laptopa z podstawki. Ale już włączenie się wentylatorka w laptopie powoduje zagłuszenie działania podstawki. :slight_smile:

Fonometru nie posiadam, ale różnica między włączoną a wyłączoną podstawką będzie pewnie oscylować w dziesiętnych częściach dB. A chłodniej? Zdecydowanie! :slight_smile:

Pozdrawiam,

Dimatheus