SDRAM- problem


(Kowalczyk Wiktor) #1

Problem polega na modułach pamięci RAM a konkretnie SDRAM. Otóż mam 256MB SDRAM i postanowiłem dokupić drugie tyle, więc kupiłem drugą kość firmy Kingstone o takiej samej pojemności. Po włożeniu obu pamięci komputer się zawiesza i do takiego stopnia, że nic nie pomaga oprócz „twardego resetu”. Po ponownym uruchomieniu wszystko się powtarza w taki sam sposób. Próbowałem sprawdzić czy kości są uszkodzone wkładając je pojedynczo- wszystko przebiega bez jakiegokolwiek problemu. Zamieniałem je pozycjami oraz resetowałem BIOS. Czyściłem sloty oraz pamięci; nic nie pomaga, chociaż komputer wykrywa 512 MB, a widoczna jest różnica podczas pracy.

Wykonywałem testy programem „MemTest”, które przebiegły bez żadnego błędu.

Różnica firm tez nie ma żadnego znaczenia, wkładając kość tej samej firmy można było dostrzec te same skutki.

Nie mam zielonego pojęcia co to może być (zastanawiam się nad aktualizacją BIOS’u), więc zwracam się o pomoc…


(Qbek50) #2

a czy obie kości pracują na tej samej częstotliwości ?


(Wieho1) #3

Jaki masz system?


(JNJN) #4

Problem opisywany wielokrotnie.

Często płyty mają problem z obsługą nawet dwóch identycznych modułów tej samej firmy i co najgorsze nie zmusisz je do pracy razem.

Można spróbować aktualizacji biosu,zejścia na najwyższe CL czyli jak pracują na 2 to spróbuj na 2.5 ,3 lub kupno jednego modułu 512 MB.

Spróbuj poprzekładać moduły w różnych slotach i poeksperymentuj z ustawieniami pamięci i sprawdz.


(Kowalczyk Wiktor) #5

Sprawdzałem juz wszystko. Jesli chodzi o System to mam WIN XP Pro.

Na płycie mam 4 sloty 2x DDRAM i 2x SDRAM. (ECS K7S5A)- takie cieniastwo no ale powinno pujść bez problemów.

I jeszcze jedno; jakie znaczenie ma system???

Myslę, że problem polega na BIOS'ie

tam próbowałem juz wszselkich ustawień...


(JNJN) #6

System w tym momencie żadnego.

Bardzo słaba płyta,aktualizacja biosu.

Pamiętaj możesz używać albo SDRAM albo DDRAM.

Czarno widze,ale może będziesz miał szczęście.


(Kowalczyk Wiktor) #7

wiem, że albo; albo... czyli aktualizacja???