SE c902 wyłącza się


(Landrynroz) #1

Mam problem z moim telefonem... mam go już go ponad rok i od samego początku mam z nim problemy... w listopadzie zeszłego roku telefon wyłączył się i nie chciał się włączyć... a dokładniej: po próbie włączenia go reaguje tylko podświetlenie klawiatury... dałam do serwisu wymienili jakąś część (led?) i wgrali soft... i do tego stwierdzili wirusa (nie wpisali tego w gwarancji)... od odbioru go z naprawy problem pojawiała się od czasu do czasu ale z braku czasu naprawiałam go samodzielnie programem SE PC Suite... pomagało to na jakiś czas do czasu gdy an początku września tego roku, musiałam naprawiać go co trzy dni... jeśli nie wyłączał się samodzielnie to gdy ja byłam zmuszona go wyłączyć, nie mogłam go potem włączyć... objawy miał dokładnie te same co przed 1 naprawa i samodzielnymi... we wrześniu nie wytrzymałam zaniosłam go ponownie do serwisu i wgrali soft... w październiku znowu to samo... zanoszę go ponownie a tym razem wymiana części mechanicznej soft i nagle bateria jest zła... zalecana wymiana... odebrałam go 28.10. z naprawy wszystko grało... do dzisiejszego wieczora gdy chciałam wyjąć kartę sim żeby zapisać nr telefonu który miałam na zastępczym telefonie... ponownie wkładam kartę a telefon nie hu hu... i znowu objawy te same... wiec sprawdzam z inna bateria i nic... naprawiłam go samodzielnie i działa (ciekawe na jak długo)...

może macie jakieś pomysły co się z nim dzieje...

proszę o pomoc


(ra-v) #2

Wg mnie uszkodzona "płyta główna" telefony, czyli to, do czego wszystkie elementy (zasilacz, gniazda) się podpina i wlutowuje lub po prosty jakiś zimny lub luźny styk który co jakiś czas daje o sobie znać (szukanie igły w stogu siana....). Skoro już tyle zostało wymienione i nic, to nic innego do wymiany nie pozostaje.


(Landrynroz) #3

dzięki za odpowiedź... tylko nie wiem czy płyta nie jest wymieniona w sumie nie napisali co za cześć wymienili przy ostatniej naprawie tylko że wymienili i zabezpieczyli plomba... i bądź tu polaku mądry...


(ra-v) #4

Tak więc oskarż ich (pisemnie) o to że nic nie napisali, więc nic nie wymienili i zażądaj zwrotu kosztów za towar nie spełniający warunków umowy (urzędowo;)).

Dziwne, bo z reguły jak coś się oddawało na gwarancji to we wszystkich urządzeniach pisali co jest nie tak - grzałka, kabel, łożysko, wtyczka itp. A SE co? syndrom partaczy mechaników samochodowych złapało czy jak?


(Gorgoroth) #5

Jakiego niby wirusa? Wirusa na telefonie bez systemu operacyjnego? Brednie.

Pozostaje do wymiany cały telefon na nowy, wolny od wad :wink: Jest jakiś przepis, że jak po którejś tam naprawie sprzęt dalej nie działa to możemy ubiegać się o zwrot kasy bądź wymianę na nowy egzemplarz. Tak więc jeśli jeszcze masz gwarancję i zależy Ci na tym antyku to możesz zagłębić się w te kwestie.

Jest jeszcze inna opcja - znaleźć jelenia i sprzedać mu ten telefon :stuck_out_tongue:


(ra-v) #6

Nie polecam - szkoda nerwów, a na części to dostanie się grosze. Weź inny jak masz możliwość, najwyżej a za ten zażądaj zwrotu kasy.