Setki kart w Firefox - dlaczego zamula?


(Alan Elektro) #1

Witam!

 

Mam takie przyzwyczajenie że otwieram bardzo dużo kart. Dziennie będzie około od 50 do 150. Nie zamykam starych i nie zamierzam (dopiero jak uruchamiam ponownie komputer (raz na miesiąc), lub zamykam przeglądarkę od czasu do czasu).

 

Mój problem polega na tym że pomimo że mam i5 trzeciej generacji, topowy dysk SSD, i 16GB ramu 1600MHz, to po otwarciu ok 80 - 100 kart Firefox zaczyna pracować wolno, mulić się... (nawet przy przewijaniu stron). Zużycie procesora jest wtedy na poziomie 20% (ogólnie z całym systemem, antywirusem etc). Dysku na poziomie 5% i ramu na poziomie 20%.. Więc nie jest to problem mojego sprzętu, a beznadziejnie zrobiona przeglądarka.

 

Korzystam osobiście z PaleMoon wersja x64 (z kilku powodów), ale na Firefoxie takim z rodowodem jest to samo.

 

Macie jakieś pomysły? Dodaje - nie szkoda mi ramu, nie szkoda mi procesora.. ani nic.. od tego ona jest - dla mojej wygody, więc nie zamierzam zmieniać przyzwyczajeń. Chcę po prostu mieć otwartych 200 - 1 000 kart ze stronami w jednej sesji przeglądarki by nic sie nie muliło, a każda kolejna otwierała się jak moja druga karta w nowej sesji przeglądarki.

 

Nie używam jakiś dodatków. Mam video download helper dla youtube i adblocka, ale wyłączonego totalnie - używam go tylko do wyłączenia komunikatu o Cookies (za to powinniśmy wyjść z Unii Europejskiej! gorszego debilizmu nie widziałem nawet na drogach!) a nie wyłączaniu reklam.


(S3BA_) #2

Hmm… ciekawy problem :slight_smile:

 

Możesz jeszcze zobaczyć jak będzie się to zachowywać w Waterfoxie

http://www.dobreprogramy.pl/Waterfox,Program,Windows,31265.html

Zobacz też jak z taką ilością zakładek będzie sobie radził Google chrome lub jej wolna odmiana Chromium.

 

Natknąłem się też na info, że u kogoś pomogła zmiana grafiki na nowszą z jakiegoś starego grata z małą ilością ramu.


(scripter1) #3

W moim odczuciu problem leży tu raczej w twoim podejściu niż w programie, to oczywiste że otwarcie tak dużej ilości kart przymula program bo przecież na niemal każdej otwartej stronie są aktywne elementy które wymagają od przeglądarki ich ciągłego odświeżania.

Przecież każdy z producentów przeglądarek zaleca zamykanie niepotrzebnych kart by nie obciążały one programu a ty robisz dokładnie na odwrót i się dziwisz…

 

No to jak w końcu z tym adblockiem? Dla mnie określenie “totalnie wyłączony” oznacza że na liście dodatków jest wyłączony a wtedy nic by nie mógł robić… Więc jak to z nim jest u ciebie?

 

Według raportu Mozilli adblock potrafi mocno zamulać przeglądarkę przy dużej ilości kart bo do każdej strony dodaje on swoje skrypty więc może najpierw spróbuj mieć go wyłączonego całkiem totalnie. Przetestuj wyłączając całkiem przeglądarkę i potem po kolei otwierając nowe karty.

 

Jak to nie pomoże to spróbuj odwrotnego podejścia, włącz adbloka na wszystkich stronach i włącz wszystkie standardowe filtry, przetestuj tak samo jak w poprzednim podejściu.

To podejście do sprawy opiera się na tym że ABP blokuje ładowanie wielu skryptów odpowiedzialnych za reklamy które to często będąc załadowane cały czas pracują i wymagają przetwarzania przez przeglądarkę.

 

Nie spodziewałbym się jednak cudów.

 

Raczej proponowałbym ci zmianę przyzwyczajeń, nie wmówisz mi że przez cały dzień nie robisz nic innego tylko przełączasz się między tymi wszystkimi stronami sprawdzając co się na nich dzieje.

Zresztą i tak musiałbyś je odświeżać zaraz po przełączeniu się na daną kartę aby wiedzieć czy coś się na stronie nie zmieniło (nowe newsy na stronie; nowe posty na forum itp.) a to też by dodatkowo obciążało przeglądarkę.

 

Na początek przypomnę tu że FF ma funkcję zapamiętywania otwartych kart przy zamykaniu a przy ponownym otwieraniu przeglądarki otwiera je ponownie ale nie ładuje ich dopóki się na daną kartę nie przełączysz (tylko karty przypięte są ładowane w tle automatycznie) - zamykając przeglądarkę choćby raz dziennie powinieneś już zauważyć wzrost wydajności.

 

Druga funkcja którą powinieneś się zainteresować to grupowanie kart (funkcja nazywana przez mozillę panoramą), choć funkcja ta w ostatnich wersjach została wyłączona to tak naprawdę nie do końca i poprzez dodatki tworzące odpowiednie przyciski dalej mona się do niej dostać (np. dodatek “Tab View: number of groups” tworzy taki przycisk oraz skrót klawiszowy).

Karty będące w innych grupach nie są widoczne w głównym oknie przeglądarki, nie są też domyślnie w tle ładowane (być może nawet strony w nich są całkiem pauzowane ale tego nie jestem pewien) a każdą z grup można opisać nazwą - w ten sposób łatwiej jest się połapać które strony czego dotyczą.

Do niedawna sam miałem kilka takich grup z pootwieranymi w nich kartami a wyłączając i potem włączając przeglądarkę cały czas miałem do nich dostęp.

 

I trzecia rzecz którą bym ci radził się zainteresować to zakładki, strony na które często zaglądasz dodajesz do zakładek i w ten sposób masz do nich szybki dostęp bo nie musisz wpisywać adresu.

 

Pytałeś o pomysły to proszę bardzo, stosując ostatnie 3 moje sugestie zauważysz znaczny wzrost wydajności.

A jak nadal uważasz że to wina jest po stronie przeglądarki to napisz własną w której rozwiążesz ten problem.


(sr57be45) #4

Może sprawdź starszą operę 12.xx 64bit   ~70 różnych otwartych kart  (tam gdzie nie ma modułu RSS) i zajmuje to ok ~ 1GB , z selektywnie włączanym JavaScript - przycisk tej funkcji wyciągnięty na wierzch. Grupowanie stron działa przez przeciąganie ich na siebie.

 

Firefox “32” tylko 2 karty allegro ~400 MB   :x  

 

ADB nigdy mi nie blokował “informacji o cookies z UE” 


(Le_mar) #5

Dodaje się filtr: http://lubieciasteczka.net/


(scripter1) #6

Przejrzałem ten filtr, nie jestem pewien czy przypadkiem jego użycie na tak wielkiej ilości kart nie będzie spowalniać przeglądarki (zakładam że autor tego tematu też korzysta z tego filtra jako że jest on dość znany i popularny).

Dlaczego tak uważam? Już wyjaśniam.

 

ten filtr opiera się głównie nie na blokowaniu skryptów a na ukrywaniu elementów strony.

ABP działa tak że aby ukryć niechciane elementy strony dodaje on do każdej otwartej strony swój skrypt CSS powodujący ukrycie niechcianych elementów (info o sposobie działania pochodzi z raportu Mozilli), problem w tym że nie tworzy on dla każdej strony osobnego CSS tylko z tymi elementami które na niej są a zawsze dodaje ten sam kompletny kaskadowy styl.

Łatwo się domyślić że dodanie bardzo dużego CSS’a do strony spowoduje wydłużenie czasu jej ładowania/przetwarzania przez przeglądarkę, wykonanie tej operacji na tak dużej ilości kart/stron spowoduje spadek wydajności proporcjonalny do ilości otwartych stron.

 

Skrypt CSS liczący 10KB (tyle liczy plik txt z filtrem a wynikowy CSS jest zapewne większy) razy 1000 stron do których jest dodana jego kopia to już 10MB w pamięci więcej - to tylko teoretyczne obliczenia na brudno ale chodzi o zilustrowanie sposobu działania ABP i tego jak to wpływa na przeglądarkę z otwartą dużą ilością stron…

 

To tylko teoria, należałoby sprawdzić zachowanie Firefoxa z całkowicie wyłączonym ABP jak również z włączonym ale bez tego filtra.


(Alan Elektro) #7

Dziękuje za odpowiedzi. Sprawdzę wszystkie rady. Na pewno nie zmienię swoich przyzwyczajeń. Do kart otwartych rzadko powracam, ale czasem się zdarza. Ogólnie znajomi mówią na mnie że trzymam kopię zapasową Internetu na zakładkach w Firefoxie :slight_smile:

 

Niemniej jednak jutro z rana wyjeżdżam na tydzień. Nie omieszkam wszystkiego przetestować i podzielić się opiniami. W tym momencie testuje zaproponowaną przeglądarkę WaterFox.


(scripter1) #8

Ja bym cię jednak zachęcał do zmiany przyzwyczajeń bo to czego oczekujesz jest raczej nierealne.

Wiem że zmiana przyzwyczajeń jest trudna ale przynajmniej spróbuj, może akurat odkryjesz po tym jak się przyzwyczaisz że będzie ci się wygodniej pracować.

 

Może w tej sprawie coś się suszy w FF36 gdy Firefox zacznie działać w wielu procesach ( http://www.dobreprogramy.pl/Konkretne-plany-elektrolizy-Firefoksa.-Wersja-36.-przegladarki-odseparuje-sie-od-wyswietlanych-stron,News,56402.html ) ale i tak taka ilość kart będzie wymagać naprawdę mocnego kompa i na cuda bym nie liczył.