Sieć lokalna - pytanie odnośnie blokowania użytkownika


(Hayabusa Gsx1300r) #1

Witam,

Od paru lat jestem użytkownikiem osiedlowej sieci lokalnej, rok temu zaczęły się problemy i zostałem "zablokowany". A polegało to na tym że komputer fizycznie łączył się z internetem lecz nie mogłem wczytać żadnej strony czy grać on-line. 4 dni temu wziąłem stary router i podłączyłem go tym samym kablem którym zwykle łączyłem się z internetem (zanim mnie zablokowano) i ... działa. Jak to możliwe? Czy mój administrator stosuje jakiś inny rodzaj zabezpieczeń? Bo czytając liczne posty tutaj dochodzę do wniosku że gdy jest się administratorem to wystarczy mnie zablokować i już :? A jednak teraz połączyłem się , używając tej samej sieci na której jestem zablokowany. Moje pytanie: Jaki rodzaj zabezpieczeń najprawdopodobniej stosuje mój admin i czy mogę bez końca to obchodzić stosując router'y ?


(Gorgoroth) #2

Admin najprawdopodobniej zablokował Twój nr MAC i nic więcej. Łącząc się z Internetem urządzeniem z innym MAC'iem będziesz mógł normalnie uzyskiwać połączenie.


(Hayabusa Gsx1300r) #3

A co by się stało gdybym po prostu ten adres MAC zmienił ? Nie spowodowałoby to jakiegoś stałego odłączenia?

Mam tu na myśli program SMAC

link do strony SMAC:

http://www.klcconsulting.net/smac/


(Gorgoroth) #4

Myślę, że gdybyś zmienił adres MAC swojej karty sieciowej na adres MAC routera to mógłbyś łączyć się z netem bezproblemowo. Pamiętaj, że przed jakimikolwiek zmianami warto zapisać sobie (np. poprzez zrobienie screen'a) jakie były te pierwotne ustawienia w razie gdyby coś się stało móc je przywrócić.


(Bolo92) #5

Admin po prostu Cię nie usunął z listy zezwolonych, albo jak to tylko kablem jest robione to wszyscy mogą, którzy mają kabel :stuck_out_tongue:

Więc Ciebie tylko zablokował i w takim wypadku jedną literkę w MAC'u zmienić i można się bawić, dopóki Ci kabla nie przetnie :smiley:


(Hayabusa Gsx1300r) #6

Dziękuje za wszystkie odpowiedzi :slight_smile: Zmiana adresu MAC poskutkowała , jednakże musi to być adres jakiegoś komputera który jest lub kiedyś był (w moim przypadku mam parę takich) używany przez tą sieć. Co za tym idzie zmiana dwóch ostatnich cyfr nie wystarcza, a po paru dniach admin blokuje mojego "nowego" MACa :?

Dlaczego jest tak że działają tylko adresy MAC kiedyś związane z tą siecią? Czy da się stworzyć "nowy i nieużywany" adres MAC który by działał?

W jaki sposób ,mimo używania innego MACA, mój admin wykrywa mnie i blokuje? Może to sprawa związana nie tyle z MAC co też z IP? (W ustawieniach TCP/IP mam zaznaczone "uzyskaj Automatycznie" dla IP i DNS). I czy jest jakiś program dzięki któremu mogę "ukryć się" przed adminem ? :wink: Do tej pory używałem programu "JAP" ale po bloknięciu mnie wczoraj jak widać to nie działa.

Sprecyzuje moje pytania:

1) Jak to możliwe że mimo zmiany MAC, po paru dniach jestem wykrywany i blokowany? (nie obciążam sieci, jedynie witryny + cS)

2) W jaki sposób mogę ukryć się przed moim adminem?

P.S. Jest to sieć lokalna (osiedlówka). Kabel idzie od admina do czyjegoś domu gdzie jest rozdzielany po czym przechodzi do innych użytkowników.


(Trytonit) #7

Jeżeli ma zarządalnego switcha to na przykład sprawdza ruch na porcie który idzie do Ciebie.

Jeżeli jest dobry to nie masz szans. Swoją drogą dlaczego nie zablokował portu na switchu? Wtedy odciąłby Cię definitywnie od netu.


(Kpc21) #8

Spróbuj zamiast zmieniać MAC, wpisać inne serwery DNS we właściwościach protokołu TCP/IP. Np. OpenDNS.