SiteBlocker

Witam
Miałem zainstalowany dodatek do przeglądarki SiteBlocker, nie używałem go ale miał dobre opinie, dziś wyskoczył mi komunikat w Chrome że zawiera złośliwe oprogramowanie a nigdzie nie mogę znaleźć żadnych informacji o tym dodatku i jego powiązaniach z malware. Jest powód by się bać w sensie że mógł kraść dane? Z tego co widzę dodatek nie ma możliwości ingerencji w stronę ale i tak jestem panicznie przerażony. Zmieniam hasła często, używam 2FA i mam zainstalowane 2 antywirusy (Avast i Malwarebytes)
Obecnie powyłączałem wszystkie dodatki

(p

Pewnie wyświetlało reklamy, jak większość złośliwych dodatków.

Antywirusów nie powinno się dublować.

Mam nadzieję że tylko reklamy
Jeden antyvirus jest aktywny (skanuje na bieżąco) a drugi dodatkowo tylko do skanowania dodatkowego. Ale dzięki za odpowiedź :slight_smile:

Miłej lektury
https://www.avast.com/privacy-policy

Ja bym się trzymał z daleka od programu który gromadził dane swoich użytkowników w dość wątpliwy sposób, oraz wymaga akceptacji polityki prywatności na kilkadziesiąt stron A4.

No na razie to jest jeden z najlepszych darmowych antyvirusów dla mnie

Gorzej jak dodatek był keyloggerem lub kradł sesje cookies.

Dodatkowo MBAM dalej nie promuje się jako antywirus, raczej dodatkowa osłona jak antywirus nie ma trybu ochrony ruchu sieciowego.