Skyrim vs Gothic, a rozwój postaci


(Tomisz90) #1

Witam.

 

Ostatnio wkręciłem się w Skyrima, ponieważ gracze opisują tą gre jak rewelacyjna. I tak jest. Jest rewelacyjna, ale ze względu na to,. że system rozbudowy postaci nie przypomina w żaden sposób ten z Gothika powoduje u mnie nieco frustrację. W Gothicu wystarczyło pacać potwory po głowach i zaangażować się dość mocno w fabułę aby zdobyć EXP-a i nabić umiejętności. 

 

W Sklyrimie już się troszeczkę odnalazłem i jest to godny konkurent serii Gothic, przy czym mam problem z nabiciem EXpa. Już wiem, że trzeba rozdzielać punkty na magię, życie i kondycję. Ale jak trenować postać o co chodzi, że mam np: broń 27 (chyba levelu) a nie mogę uaktywnić następnych swoich cech.

Co sugerujecie, aby postać była w miarę samodzielna w czasie walk. ŁUCZNIK, WOJOWNIK a może MAG lub MAG BITEWNY,

 

nie mam doświadczenia w grze i zastanawiam się na alternatywami, tak aby nie spierniczyć gdzieś po drodze i zaczynać drugi raz, bo naprawdę słabo się orientuje w tej grze. czuje się trochę jak przedszkolak osadzony w jakimś świecie, który mi sie podoba ale nie wiem :smiley: co poczyniam :smiley:

 


(lordjahu) #2

Rozwijaj to co potrzebujesz i jaki typ walk preferujesz. Jak ja grałem to każdą walkę zaczynałem jako łucznik by skosić wrogów z oddali, potem walka na miecze, a gdy zdrowia ubywało to magiczny fortelik, cofanie się i od początku.


(sadaj72) #3

Przecież to całkowicie inne gry.

 

Skyrim to sandbox fantasy z elementami rpg.

Gothic (1 i 2) to typowe (action) rpg.

 

Podobnie jak w rzeczywistości, jak będziesz często korzystał z określonej broni to twoje umiejętności wzrosną.


(Drobok) #4

To raczej % a nie poziom (coś jak umiejętności walki w gothic2), jak masz im masz więcej % lepiej bijesz, a co próg masz nowe ciosy (w wypadku skyrim są to dodatkowe bonusy / możliwości walki).

 

Ogólnie jak grasz tym co ci pasuje to poziom idzie sam, więc wystarczy grać. Wyjątkiem jest alchemia / kowalstwo w które trza zainwestować dość sporo by się jako tako dało coś z tego mieć.

 

Ja zaczynam zawsze z kradzionym łukiem zaklętym pułapką duszy - praktycznie przez całą grę coś z tym zaklęciem powinieneś mieć, bo cała gra się na tym opiera. Najłatwiej zacząć magiem / łucznikiem, bo akurat magowie są w tej grze dość mocni. Nie ciśnij fabuły od razu bo z początku walka ze smokiem jest trudna. A reszta wyjdzie w praniu. No i jeśli za bardzo pociśniesz jakąś umiejętność to potem trudno nadgonić tą nieużywaną - bo przeciwnicy lvlują razem z tobą.


(Tomisz90) #5

Dzięki za odpowiedzi 

i jeszcze raz Witam :slight_smile: Grałem ponad pół nocy dwa dni pod rząd. Na razie dotarłem tylko do Białej Grani, gra mnie rozwala  - fajna jest, już powoli łapie o co chodzi. Przy czym radzono mnie żebym smoka nie atakował.

 

Rozwaliłem go na 5 levelu tym pasku na gorze - tylko dlatego ze chyba był jakiś ‘‘bug’’  :D 

poradnik i solucje są tak obszerne, że nie da się tego przeczytać w 2 godziny tak jak np: przy gothic-u. 

 

Zacząłem grać drugi raz 20 poziom i smok przy białej wieży. wszystko w broń jednoręczną. Męczyłem się z nim godziny

 

Myślę, że już jakoś kumam. łuki też są fajne przyznaje.

 

Jedynie mnie denerwuje, że nie mogę dać łuku czy tarczy  do aktywnego ekwipunku :slight_smile:


(Drobok) #6

wiem że pod cyfry dało się ekwipunek zlinkowaćpróbowałeś ctrl+cyfra ?, pamietam też że pod q albo f jakieś menu było jak wskazywałeś dany przedmiot


(Tomisz90) #7

Tak dzięki udało mi się szybkie menu zlokalizować. Najpierw normalny ekwipunek, później F a następnie szybki panek w trakcie gry Q i wybór. 

 

Już gram łącznie 50 godziny w grę wypełniając poboczne kwesty, muszę jeszcze raz powiedzieć,  że gra jest rozbudowana bardzooo mocno

ale z tego co zauważyłem to po screenach z gry w Google, że tylko 3 miasta są rozbudowane reszta to dość duże wsie albo grody

a do tego pomniejszy przydrożne wsioki, których brakuje w północnej części Skyrim. 

 

Ogólnie gra jest rewelacja, chowa się przed Gothic 3 choć w dodatku Zmierz Bogów rozbudowali miasta i tak np: w Gothic 3 ZM Vengrad jest mniej więcej tak duży jak Biała Grań chodzi mi ot o miasto w centrum Skyrim. choć ono ma bardzo rozbudowany dziedziniec królewski czy Lochy tego w Gothic 3 jest ubogie. 

 

Ciekawi mnie czy jeżeli Gothic 3 miał by tyle czasu na rozbudzę gry jak mówili to czy mogła by konkurować ze Skyrimem.

 

Już obliczyłem sobie ile starczy mi perków i levelów bo ponoć max to 90 level ja chciał bym minimum 50 level osiągnąć czyli 50 perków. I już teraz wiem, że wszystkiego nie zrobię.

 

Ale chciał bym być magiem bitewnym czyli broń jednoręczna, tarcza i magia, Łuk dla zabawy :smiley: :smiley:  z Magi to magia zniszczenia i uzdrawianie. Nie wiem co jeszcze oferuje Skyrim

 

POWIEM SZCZERZE, ta gra jest tak rozbudowana i tak czasochłonna, że trzeba jej się nauczyć i to dosłownie. Pierwszy raz się z czymś takim spotkałem. GTA 4 zajmowało mi co najwyżej 1 dzień a tutaj już 4 czy 5 dzień cisnę i nadal mam problem aby to ogarnąć :D 

 

A mówię, że amerykanie to bezmózgowcy i potrzebuje prostych gier typu FROG czy Bob Budowniczy bo inaczej nie dają sobie rady. Nie dosłownie ale przykład tutaj  Gothic 4 gdzie miał być absurdalnie liniowy i prosty aby amerykańce się nie przestraszyli …

 

 


(Drobok) #8

Jeśli osiągniesz 100 z jakiejś umiejętności można ją zresetować. Ogólnie zacznij od zaklinania jak chcesz być magiem - dość łatwo to zmaksować, po prostu kupujesz tańsze kamienie dusz i je nabijasz zaklętym łukiem. Dobry ekwipunek dość ułatwia grę Jakby ta gra nie była rozbudowana to się nudzi, jak już eksterminujesz wszystko co się rusza to dalsza gra nie ma sensu, bierzesz 2 kostury kuli ognia czy jak one się tam zwą i strzelasz szybciej niż z karabinu

(nabijasz je gwiazdą azury, masz z tego tyle co z czarnego kamienia duszy ;)[/spoiler


(Tomisz90) #9

Dobra ogólnie już zakumkałem. Sorki, że nie odpisywałem na wasze posty, które okazały się pomocne :slight_smile: Dzięki wielkie. 

 

ale gram już ponad tydzień po 4-6 godzin dziennie. Czasami coś źle zrobie i musze całego questa ciągnąć od nowa :smiley: ale przyjemne to jest

Moje następne spostrzeżenia są takie:

 - Im więcej gram tym więcej rozumiem co piszą w teorii (nigdy tak długo nie uczyłem się gry :smiley: :D) prawie jak sesja 

 - jak zrestartować level przy 100 poziomie danej umiejętności , czy chodzi o kody ?

 - tutaj są tz perki czyli jedne perk za jedną umiejętność zauważyłem.  W Gothicu 1,2 i 3 pomimo, że otrzymywało się 10 punktów expa pro level i choć w manę, zręczność czy siłę można było pakować dobrowolnie ilość punktów To tak za kusze, miecze lub nawet większe umiejętność trzeba było wydać już od 10 do 40 punktów nauki JEDNORAZOWO czyli coś jak perki w Skyrim :smiley: :smiley: w pewnych m,omentach gra przypomina Gothica w innych trochę wiedźmina a w innych Władcę pierścieni :smiley: :smiley:

 

Na 16 bóstw Deadr   - niech mnie ktoś sprostuje jeśli się mylę :D 


(Qoo) #10

Nie. Trzeba z tego co kojarzę pacnąć spację na konkretnym drzewku (które ma już poziom 100) i wtedy wraca do wartości startowej, a punkty perków są odzyskiwane.

 

W sumie dla tych, którzy chcieliby odświeżyć Skyrim jest bardzo ciekawy mod, który ma wyjść na dniach 1-3.07.2016. Od wczoraj sprawdam tę stronkę i bębnię nerwowo palcami w biurko :slight_smile:

 

Szczegóły:

http://sureai.net/games/enderal/?lang=en


(Drobok) #11

solucje i kody psują klimat, najlepiej samemu do wszystkiego dojść :stuck_out_tongue:


(Tomisz90) #12

Dobra dzięki za wasze odpowiedz, dotarłem do 20 levelu i pobawiłem się umiejętnościami czyli perkami i fajne są sceny gdy się wykańcza postać. Zastanawiam się tylko i to chyba już moje ostatnie pytanie czy te CUT SCENKI na koniec walki da się samemu zaimprowizować jakimiś kombosami czyli kombinacjami przycisków klawiatury  np: tak jak w FIFA albo jak w TAKEN czy są automatyczne

 

Pobawiłem się też kodami i fajnie można zrestartować postać i nabijać sobie level i otrzymywać nowe perki - ale gra się wtedy nudzi lepsza jest profesjonalizacja.

 

Dzięki wszystkim za podpowiedzi i za objaśnienia :slight_smile:


(lordjahu) #13

 

To nie QTE :slight_smile:

 

 


(Tomisz90) #14

czyli losowo i zależnie od rozwiniętej postaci (perki w drzewku rozwoju) Chciałbym podsumować już tylko Gothica 3 i Skyrima , korzystając z waszych porad oraz mojego doświadczenia w grze. 

Skyrim vs Gothic 3

 

 

GRAFIKA:

Skyrim zdecydowanie wygrywa, chociaż jeśli uznać Gothica 4 lub Riesna za kontynuacje serii gothic-a, to one nieco ciut ciut ale mało ustępują 

 

ŚWIAT:

Skyrim zdecydowanie wygrywa 

 

FABUŁA:

Skyrim - ogólnie ciekawa, podstawowa , -Walka ze smokami i zjednoczenie włości . W gothic 3 Walka z Bogami i Orkami, też musimy wszystko skleić od kupy. - fabuła niezbyt wciągająca , przeciętna.

 

POSTAĆ:

Skyrim - to co sami stworzymy plus,że ktoś obciął nam język :)w Gothicu postać ma tutaj swój ewidentny charakter 

 

LOKACJE:

Gothic ma je rozsiane i są malutkie i mikroskopijne  jednocześnie częścią świata. Skyrim natomiast ma duże lokacje, do których trzeba wchodzić, aby je zaliczyć trochę jak poziomy w Medal of Honor czy Wolfenstein 

 

MIASTA:

Gdyby mieli tylko czas dopracować Gothic 3. Skyrim wygrywa, choć niektóre grody mogłyby być większe  :) I tak myślałem, że Zimowa twierdza jest miastem, a nie szkołą magii i tylko jednym budynkiem. Natomiast W Gothic 3 podobało mi się Vengaurd, Geldern i Montera, trochę miasta świątynne na pustyni. 

Może to zabrzmi dziwnie, ale mapa z Gothic 3 Zmierz Bogów bardzo mi  się podoba, lecz fabuła leży.

I w Skyrim i w Gothic 3 miasta są ładne, każda z tych gier ma swój indywidualny klimat miejski

 

MAGIA

W Gothic 3 są czary fajne, lecz mają naturę bardziej funkcyjną niż ofensywną. Jest duża przepaść pomiędzy czarami wymagającymi 100 Many a potem 180-200 Many co mnie irytowało, Bo cały czas biegałem z kulą ognia. :slight_smile:  W Skyrim  czary są imponujące i bardzo rozbudowane.

 

ROZWÓJ POSTACI 

To zupełnie dwie rzeczy. W Skyrim brakuje mi tylko siły i zręczności do rozwoju . Ale można uznać formalnie, że im bardziej rozbudowany system drzewka w danej umiejętności można potraktować jako rozwój atrybutów pozwalających korzystać z owych umiejętności,. Poniekąd robi to pasek doświadczenie (nie chodzi mi o level)

W gothicu punkty doświadczenia, Wszystkie atrybuty są elastyczne, prócz umiejętności, któr przypominają trochę perki, ponieważ trzeba mieć okrągłą i dużą ich sumę, aby nabyć taką umiejętność. 

 

WALKA

Chyba nic nie dorówna Wiedźminowi w tym kierunku :slight_smile: W SKyrm przeciętna bez szału, ale i tak lepsza niż w Gothic 3 . Najciekawsze co mi zauroczyło to walka tarczą i łukiem na skradaniu. Ciekawe rozwiązanie :slight_smile:

 

Moim zdaniem każda gra ma swoje 3 życia

  • Najpierw grasz jak dziecko by przetrwać w tej całej dziczy 

  • Potem grasz, jak mistrz, aby zaliczyć wszystkie questy i wszystkie opcje

  • Gdy grasz jak mistrz używasz kodów, by stać się bogiem :slight_smile:

 

Dziękuję wszystkim 

 

 


(Helix Wonder) #15

Nie można porównywać tych gier, a szczególnie rozwoju postaci. System jest skonstruowany odmiennie. Gothic ma okrojoną rozbudowę umiejętności, tak jak napisałeś - walisz potwory, expisz. Skyrim, w ogóle seria The Elder Scrolls, stawia na wszechstronny rozwój, dzięki czemu rozrywka staje się bardziej wartościowa. :) 


(Tomisz90) #16

Może przyrównuje i staram się to robić, ponieważ trochę żal mi Gothica 3 i odejścia w ogóle serii Gothic i szukałem czegoś ciekawego . Riesen 1 przypadł mi do gustu czy Wiedźmin 3. Przy czym to było szukanie takiego zastępnika starej kochanki - Gothica :slight_smile:

 

A teraz im częściej gram w Skyrim i tym bardziej rozumiem tą grę i założenia jej twórców . Teraz po tym czasie mogę jak najbardziej zgodzi się, że są to dwie różne gry choć łączy je jedno otwarty świat :) 

 

Przym chciałem się skusić na je porównanie i powiem, że rozwój w Skyrim tak jak to mówią recenzenci czy Wy, że ma za zadanie przypominać bardziej naturalny :slight_smile: i zdecydowanie tak jest, jest lepszy niż w Gothic 3