Słuchawki Hyper X Cloud 2 vs Steelseries Arctis 7


(Czaro) #1

Witam,
zastanawiam się nad kupnem słuchawek, i teraz coś w przecenie można znaleźć. Nad Hyper X Cloud 2 też się zastanawiałem, nawet brat kupił i zachwala. Od ponad roku mam chętkę na Arctis 5 lub 7. Lubię świecące bajery i Arctis 5 były dla mnie jak znalazł, jednak aktualnie zdecydowałem się na Arctisy 7.

Byłby ktoś wstanie wyrazić swoja opinie, które z tych obu słuchawek by polecił?


(nietopyrz) #2

Siema,
wygląda na jeden z tych tematów “utwierdźcie mnie w dokonanym już wyborze”. Ja nie wziąłbym żadnych z tych dwóch. Cloud 2 od 1 różnią się dodaną kartą dźwiękową (nota bene słabej jakości), więc lepiej kupić jedynki i ewentualnie w miarę potrzeby dokupić kartę. Dla mnie słuchawki mają przede wszystkim grać i o ile wygląd nie jest naprawdę słaby np. w różowe moro, to prędzej na komfort użytkowania tzw. ergonomię zwróciłbym uwagę niż na prezencję. Natomiast świecące bajery, jak to ująłeś, mają przede wszystkim przyciągnąć klienta nieświadomego, coś na zasadzie kupowania oczami czy oceniania książki po okładce, a przecież słuchawki nie służą do patrzenia się nań.


(Czaro) #3

No dobra to w czy takim razie, poleciłbyś inne słuchawki, czy jednak lepiej brać Hyper X Cloud 1?


(Pangrys) #4

HyperX Cloud Revolver, lub HyperX Cloud 2. Odsłuch jest dużo lepszy niż przy Arctisach, które mają tylko jedną przewagę nad HyperX.

Ładnie wyglądają :smiley:


(nietopyrz) #5

Jaki budżet, jaka karta dźwiękowa, otwarta czy zamknięta konstrukcja, może być oddzielny mikrofon czy musi być headset?


(Czaro) #6

Nawet do 800 zł mógłym dać. Ogólnie nie przejmuje się ceną. To ma być sprzęt, za który będzie warto zapłacić, bo będzie z tym szła dobra jakość. Nie mam zamiaru kupić czegoś tańszego i potem pluć sobie w twarz, że lepiej byłoby jednak dopłacić i coś porządniejszego wziąć.
Karta: Xonar U7 Echelon
No najlepszej słuchawki zamknięte. Dobrze leżą zawsze na uszach i dźwięk jest spoko, bo zamknięta jest muszla.
Niekoniecznie musi być z microfonem, ale dobrze by było. Póki co mam Sennheiser HD 449, ale powoli się zużywają i chciałem sprawić sobie nowe.
Ogólnie wkur**** mnie microfony osobne. Zawsze jakieś mam z nimi problemy i raczej zależało mi by na wbudowanym microfonie. Ogólnie wiem, że zawsze w tych droższych jest spoko microfon. Kiedyś miałem przez chwile od Sennheisera gamingowe z wbudowanym micrem, ale nie pasowały na moją głowę i oddałem przed końcem 2 tygodnii.


(nietopyrz) #7

Skoro musi być mik. zintegrowany, bardzo zawęziłeś sobie wybór. Sennheiser PC 350 SE. Następny skok jakościowy przy ponad tysiącu złotych. Audio-Technica, Beyerdynamic lub Qpad. Natomiast Cloud 1 w swojej cenie są jednymi z najlepszych allrounderów.
Ewentualnie jeżeli tylko do gier miałyby służyć ASUS Strix Pro lub Roccat Kave XTD 5.1 Analog.